praca

Czwartek, 6 grudnia 2018 · Komentarze(3)
Kategoria 40-100 km, dpd
Rano lekko poniżej 0*C, a przed wieczorem lekko powyżej 0*C, wiatr słabiutki, boczny i odpowiedni strój spowodowały, ze jechało mi się komfortowo do i z pracy.

Jedyne czego mi w tym okresie żal, to słońca. Słońca które świeci jeśli świeci, to akurat wtedy, kiedy jestem w pracy. Kiedy rano wprowadzam rower do pracy, ono wschodzi, a kiedy wyprowadzam i wsiadam na powrót, to jego już nie ma, bo zaszło. 


Poranek przywitał mnie pięknymi barwami


MIG 21 w stanie spoczynku na lotnisku w Ligowcu


Komentarze (3)

Super zdjęcia

strus 09:18 niedziela, 9 grudnia 2018

Świetne fotki! :)

malarz 05:11 sobota, 8 grudnia 2018

Na tle tych brzóz... Hmmmm :)

Trollking 21:26 piątek, 7 grudnia 2018
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!