praca + Leloch

Czwartek, 22 listopada 2018 · Komentarze(2)
Kategoria dpd, 40-100 km
Nie pada deszcz, więc śmigam wytrwale do pracy rowerem. Sytuacja pogodowa nie zmienia się od tygodnia, więc to wykorzystuję. O ile do pracy jadę w miarę rześko, to wracając męczę się po 8h pracy i jazda jest delikatnie mówiąc upierdliwa, szczególnie pod ten wschodni wiatr. 5 dych wykręcam właśnie dzięki temu wiatrowi, bo jadę okrężną drogą przez las, co przed nim chroni i paradoksalnie mniej męczy - mimo że mam tamtędy 10km dalej do domu :-)

tak to wygląda na mapie:

Zdjęć nie robiłem, ale wstawiam zdjęcie mojego zrelaksowanego Lelocha, za którym bardzo tęsknię od czasu wyprowadzki. Ale wiem, że ma się dobrze i jak nie śpi to głośno dokazuje :-)

Leloch

Komentarze (2)

kociak ekstra! widać że wyluzowany i ma wszystko w poważaniu:-) najważniejsze, że w tyłek ciepło :)

tony1974 20:23 czwartek, 22 listopada 2018

Leloch rządzi! Z tą pozą dogadałby się z moją Kropą :)

Cóż napisać... chwała wiatrowi? :)

Trollking 19:35 czwartek, 22 listopada 2018
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!