Po ostatnim terenowym jeżdżeniu przyszedł czas na troszkę asfaltu, dlatego wraz z tatą, który w końcu miał czas i ochotę na jakąś przejażdżkę wybraliśmy się na wspólny trip, a padło dziś na Rogoźno.
Oczywiście jechaliśmy bocznymi drogami przez różne fajne wioski, tak aby ta wycieczka była dla nas przyjemnością, a nie zmaganiem się z tirami i innymi blachosmrodami po drodze. Widoki mieliśmy wspaniałe, ze względu na piękną pogodę, oraz ciekawostki mijane po drodze do Rogoźna. Ciepełko i super zapachy napełniały nasze mózgi endorfinami, a my tylko kręciliśmy korbami i do przodu.
Tempo nadaliśmy sobie takie wolniejsze, bo w zamyśle była to stricte turystyczno - krajoznawcza wycieczka, dlatego po drodze był czas na wszystko np. delektowanie się pięknym czerwcem, widokami, śpiewem ptaków i zapachami kwitnących zbóż.
Dało się wyczuć panujący na wsi weekend, ludzie jacyś wyluzowani w krótkich spodenkach sobie chodzili, trawkę kosili, niektórzy na rowerkach jeździli z dziećmi, panowie pod sklepem konsumowali drinki, a nawet psy coś dziś nie szczekały za bardzo.
W Rogoźnie zrobiliśmy sobie dłuższy odpoczynek przy pysznych wypiekach tamtejszej piekarni i nad Jeziorem Rogozińskim, poniekąd bardzo pięknym raczyliśmy się promieniami Słońca.
Potem powrót przez Skoki, Kiszkowo i na końcu bonus z nieba w postaci deszczu skłonił nas na szybszy powrót przez Puszczę Zielonka, co mnie akurat bardzo pasowało :-)
Jeśli chodzi o pogodę jeszcze to sprawa miała się tak: dookoła kłębiły się potężne burzowe chmury, z których widzieliśmy gdzieś tam mocno padało, ale na szczęście wszystko nas mijało, także jakimś trafem wbijaliśmy się w swoiste luki między chmurami i w większości jechaliśmy w Słońcu :-))) Dopiero przy końcu wycieczki złapało nas delikatne kropienie, ale to żaden tam deszcz...
Udany rowerowy dzień w towarzystwie taty, który jednak formę ma :-)
Zdjęcia dopowiedzą całą resztę:
No to w drogę Grigori
© grigor86

Widok na odległą Dziewiczą Górę ze Starczanowa
© grigor86

Starczanowo znane jest z rezerwatu "Śnieżycowy Jar"
© grigor86

Jazda przez różne wioski
© grigor86

Pałac w Słomowie
© grigor86

Zdobienie kolumn pałacu w Słomowie
© grigor86

Trawnikowe wyznaczanie dalszej trasy na mapie
© grigor86

Niesamowity dom w Słomowie
© grigor86

Rogoźno wita
© grigor86

Jezioro Rogozińskie wywarło na nas pozytywne wrażenie
© grigor86

Relaks na ławce w Rogoźnie
© grigor86

No to nawrót
© grigor86

Grigori w zbożu
© grigor86

Widok okolic Kiszkowa
© grigor86

Widok okolic Kiszkowa
© grigor86

Widok okolic Kiszkowa
© grigor86

Łany zboża falowały jak fale wody
© grigor86

Opustoszały kościół w Owińskach
© grigor86

Owińska - Park
© grigor86

Owińska - park
© grigor86

Tata w końcu się ruszył
© grigor86

Starczanowo - tam gdzieś Warta sobie płynie w dolinie
© grigor86

Widok ze Starczanowa i ufo gratis :-)
© grigor86

Chmurki się pojawiają
© grigor86

A to co? Rakieta jaka?
© grigor86

Wspólne zdjęcie w terenie przed Uchorowem
© grigor86

Jedziemy sobie w słoneczku
© grigor86

Plantacje truskawek
© grigor86

Bajkowe tereny do jazdy rowerem
© grigor86

Krótki podjazd w Pacholewie
© grigor86

Pomnik powstańców w Słomowie
© grigor86

Miejsce pamięci w Boguniewie
© grigor86

Jezioro Rogozińskie
© grigor86

Relaks nad Jeziorem Rogozińskim
© grigor86

W Rogoźnie rowerzystów nie brakowało
© grigor86

Rogoźno - centrum miasteczka
© grigor86

Miasteczko Skoki
© grigor86

Jazda naświetlonymi asfaltami
© grigor86

Widok na Gminę Kiszkowo
© grigor86

Kiszkowo - drewniany kościół z 1733 roku
© grigor86

Zbierają się chmury
© grigor86

Jadąc przez Puszczę Zielonka
© grigor86