Do lasu po raz kolejny
Oczywiście wybieram teren, bo tam na prawdę wypoczywam, nawet cisnąc czasami tak jak dziś przykładowo.
Moja Wierzonka leży w otulinie Parku Krajobrazowego Puszcza Zielonka, dlatego grzechem byłoby nie odwiedzanie tego prawie w całości zalesionego obszaru.
Na sam początek pojechałem na Dziewiczą Górę 143m.n.p.m. aby zmierzyć się z "killerem" czyli najostrzejszym z tamtejszych podjazdów i dziś go podjechałem, a żeby go zdobyć do końca, to także nim zjechałem ze sporą prędkością, a jako że mam dość gleb w ostatnich czasach, dlatego troszkę dziś sfolgowałem :-))) Jednak zjazd jest prawie tak samo trudny jak podjazd.
Potem pojechałem skrajem Parku, przez Potasze, Bolechówko z którego rozpościera się nawet całkiem przyjemny widok na dolinę Warty i tereny odleglejsze, jednak niestety zdjęć dobrej jakości robić nie mogę, bo gilem z nosa to wiadomo jaka jakość wychodzi...
Na końcu wbiłem się już w głąb Puszczy Zielonka i swoimi zakamarkami dotarłem wprost pod wannę z gorącą wodą :-) Pozdrówka dla wszystkich odwiedzających mojego bloga :-)
Zdjęcia robione gilem z nosa:

Po takich drogach dziś jeździłem© grigor86

Owińska - tereny po żwirowni© grigor86

Kwitnące akacje u schyłku wiosny© grigor86

Widok z Bolechówka© grigor86

Malownicza droga polna na skraju Puszczy Zielonka, nieopodal wsi Bolechówko© grigor86

Okolice Bolechówka© grigor86

Zielonka - Jezioro Zielonka© grigor86




