Integracyjnie po lesie

Czwartek, 13 czerwca 2013 · Komentarze(3)
Kategoria 40-100 km
Dnia dzisiejszego w Wierzonce doszło do spotkania Grigora, Piotrasa, oraz pierwszy raz spotkanego w realu Kamila, aby potem wyruszyć do Parku Krajobrazowego Puszcza Zielonka, pojeździć po lesie.
Piotrasa wszyscy już znają i nie chcę się powtarzać mówiąc, że zajebisty z niego kompan do jazdy, więc powiem coś o Kamilu - mega, w porządku koleś i wygadany na maxa - raz mi nawet wrzasnął do ucha :-))) Dobrze było razem pojeździć i pogadać na różne tematy, oprócz wspomnianych lasów odwiedziliśmy także siedzibę Koła łowieckiego "Omyk" w Turostówku (choć ja osobiście nie toleruję myślistwa), potem Dąbrówkę Kościelną i znajdujący się nieopodal rezerwat "Klasztorne Modrzewie" o którym pisałem TUTAJ. Przy każdym postoju, komary i muchy roiły się nad naszymi głowami.

W lesie coraz więcej piachu, ale nie przeszkadzało nam to specjalnie, gdyż w takim towarzystwie jeździ się przyjemnie zawsze.

Zdjęć nie robiłem dzisiaj, ale wstawiam kilka autorstwa Kamila - dzięki men:

Wierzonka - tu wszystko się zaczęło :P © kamilzeswaja


Dąbrówka Kościelna - chwila przerwy © kamilzeswaja

Komentarze (3)

Dobrze było, gdyby nie te muchy ;) no chyba że Anna Mucha ;p ogólnie szalenie jak zawsze i to właśnie lubię w jeździe z ziomkami. Pozdro

WolnyDuchem 04:12 piątek, 14 czerwca 2013

czyli wcale

grigor86 21:21 czwartek, 13 czerwca 2013

Myślistwo jest potrzebne lasom, podobnie jak Leśniczy rolnikom. :)

bobiko 21:06 czwartek, 13 czerwca 2013
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!