Park Krajobrazowy Promno.

Sobota, 23 kwietnia 2011 · Komentarze(12)
Kategoria 40-100 km
Po wczorajszej rekordowej wycieczce moje nogi odczuwały jeszcze delikatnie ten dystans, ale nie na tyle żeby chodzić na kolanach hehe, dlatego dziś namówiłem brata i pojechaliśmy odwiedzić pobliski Park Krajobrazowy Promno, którego praktycznie w ogóle nie znam, zaczyna się on praktycznie 10km. od mojej Wierzonki! Sam nie wiem dlaczego zawsze jakoś tak okrążałem go dookoła, nie zaglądając w jego niezwykłe i ciekawe wnętrze. Najbardziej spodobały mi się w nim liczne, małe jeziorka i czyste lasy bukowo - dębowe. Gdzieniegdzie można było napotkać na liczne oczka leśne i bagna. Fajne trasy w parku zachęcają do jeżdżenia i na brak zieleni o tej porze narzekać nie można. Cieplutko i słonecznie dziś, choć na odkrytych terenach wiał wiatr, ale ciepły tak jak wczoraj. Na 4 fotce widać jak się wczoraj opaliłem podczas bicia rekordu :-)

Oto trasa: Wierzonka - Barcinek - Jerzykowo - Biskupice - Promno - (park krajobrazowy) - Kopalica - Pobiedziska - Nadrożno - Jerzyn - Kołata - Kołatka - Kowalskie - Karłowice - Wierzonka.

Jezioro Kowalskie. © grigor86


Rezerwat Jezioro Dębiniec. © grigor86


Wzmocniona skarpa przy Jez. Dębiniec. © grigor86


Ogromny głaz na zielonym szlaku. © grigor86


Przy naturalnym leśnym stojaku rowerowym :-) © grigor86


Szutrowa droga przez Park Krajobrazowy. © grigor86


Plaża przy Jeziorze Brzostek. © grigor86


Rezerwat Jezioro Drążynek. © grigor86


Tablica informacyjna przed wjazdem do parku. © grigor86


Ostatni rzut na Park Krajobrazowy Promno. © grigor86


Samolot na podwórku w Pobiedziskach. © grigor86

Do Słupcy na lody i po rekord!!!

Piątek, 22 kwietnia 2011 · Komentarze(25)
Więc tak :-) Udało się!!!! Magiczna bariera 200km pokonana :-) Choć nie miałem w zamiarze jechać aż tyle km, to po 150km czułem się na takich siłach że następne 50 wiedziałem, że zrobię bezproblemowo, zważając na to z powrotem miałem lekko z wiatrem. A wybrałem się do Paruszewa, niedaleko Strzałkowa w celu odwiedzenia rodzinki i nie tylko. Potem jeszcze wstąpiłem z siostrą i szwagrostwem na przepyszne lody włoskie do Słupcy, które miały niepowtarzalny, bajeczny smak :-) To dodało mi animuszu na drogę powrotną. Wyjechałem o 9 rano i już od tej pory było ciepło, że wystarczyło ubrać się w krótki strój, niestety do samej Słupcy miałem pod wiatr, który czasem mocniej zawiał, ale jakoś tak nie przeszkadzał bo ciepły był i miałem oczywiście miłą perspektywę na powrót z nim do domu:-) Po miłym spędzeniu czasu w gronie ziomków, przyszedł czas na jazdę powrotą, z tym, że pojechałem inną trasą, ponieważ nie lubię wracać tą samą drogą i wybrałem nieco mniej niebezpieczny wariant ruchliwej drogi przez Gniezno. Jechało mi się wyśmienicie, rower szedł jak burza i w pewnym momencie z Witkowa do Gniezna (ok. 22km) jechałem ze średnią 39km/h hehe. Jak dojechałem do mojej wsi to do 200km zostało jeszcze 15km, więc dobiłem jeszcze do okrągłości puszczając się na Kicin i nazad i udało się - marzenie spełnione - ALE SATYSFAKCJA!!! Pozdrówka dla wszystkich i WESOŁYCH ŚWIĄT WIELKANOCY!

Oto trasa: Wierzonka - Swarzędz - Kostrzyn - Nekla - Września - Węgierki - Wólka - Strzałkowo - Paruszewo - Słupca - Strzałkowo - Wólka - Mielżyn - Witkowo - Gniezno - Braciszewo - Owieczki - Sławno - Ujazd - Kiszkowo - Sroczyn - Pomarzanowice - Pobiedziska - Promno - Promienko - Biskupice - Jerzykowo - Kowalskie - Karłowice - Wierzonka - Kicin - Wierzonka.

Droga krajowa nr 92 w okolicy Nekli. © grigor86


Elektrownie wiatrowe. © grigor86


Centrum Strzałkowa. © grigor86


Dwór we wsi Paruszewo. © grigor86


Mućka miała nietęgą minę ;-) © grigor86


Malutka rowerzystka Oliwia na swym róźowym bike'u :-) © grigor86


Słupeckie lody włoskie były boskie, szczególnie w takim towarzystwie :-) © grigor86


Tutaj o mały włos zostałbym przeru.....y! Ale udało szyko uciec :-))) © grigor86


Mój Felt na tle Katedry Gnieźnieńskiej. © grigor86


A teraz idę nyny ;-)

krótki wypad

Czwartek, 21 kwietnia 2011 · Komentarze(8)
Kategoria 1-40 km
Wczoraj niestety natłok zajęć i wrażeń nie pozwolił mi na rowerowanie i o mały włos, a dziś też bym nie pojeździł ponieważ miałem zarwaną noc i wróciłem do domu późnym popołudniem kompletnie wycieńczony i nieprzytomny. Przespałem się ze 3h i poczułem się na siłach aby zrobić krótkie kółko rowerem, więc wsiadłem i troszkę pokręciłem. Teraz już muszę na serio iść się porządnie wyspać, bo jutro mam konkretniejszy wyjazd - ale o tym jutro. Dobranoc wszystkim :-)

Asfaltowo i słonecznie.

Wtorek, 19 kwietnia 2011 · Komentarze(12)
Kategoria 40-100 km
Miałem mycie Felta, więc szkoda było od razu upieprzyć go w kurzu, dlatego dziś całą trasę jechaliśmy z Wojtasem asfaltami. A było tak ciepło, że pojechałem cały na krótko ubrany i nawet się troszkę opaliłem :-) Pięknie się wszystko zieleni, aż grzechem byłoby siedzieć w chacie w taką pogodę. Jak to miło w końcu cieszyć się podmuchami ciepłego powietrza - czekaliśmy na to bardzo długo. W tym miesiącu będę miał rekord przejechanych kaemów w jednym miesiącu, dziś przekroczyłem zeszłoroczny wynik 744 km, wiem że dla niektórych to pestka ale robię postępy :-) No i tak spontanicznie bez zamiaru rozbujałem dziś maszynę na pewnej niewielkiej górce do 62km/h :-)

Oto trasa: Wierzonka - Wierzenica - Kobylnica - Swarzędz - Zalasewo - Gowarzewo - Siekierki - Kostrzyn - Gwiazdowo - Puszczykowo Zaborze - Sarbinowo - Góra - Promno - Promienko - Biskupice - Jerzykowo - Kowalskie - Karłowice - Wierzonka.

W przerwie na czekoladkę od uprzejmej Elki :-) © grigor86


W krzywym zwierciadle :-) © grigor86


Rynek w Kostrzynie. © grigor86


Po równiutkich asfaltach. © grigor86


Nie wiem, ale mam sentyment do tego typu miejscowości :-)
Wieś Gwiazdowo. © grigor86


Linia wysokiego napięcia. © grigor86


Droga wśród pól. © grigor86


Ale nr dała :-)
Blondyna była zaskoczona! :-) © grigor86


Przymiarka do nowych kół na sezon 2012 :-) © grigor86


Dolina Cybiny. © grigor86


Jezioro Góra w dolinie Cybiny. © grigor86


Pagórkowate tereny w Promnie. © grigor86


Wyspa na jeziorku w Promnie. © grigor86


Pośpieszny na przejeździe w Biskupicach. © grigor86

Lednickie tereny z bratem.

Poniedziałek, 18 kwietnia 2011 · Komentarze(10)
Kategoria 40-100 km
Bez większych namysłów zdecydowaliśmy się dziś przejechać z bracholem. Celem była przejażdżka po asfalcie i padło na moją ulubioną trasę po mniej uczęszczanych drogach, w większości w gminie Pobiedziska, ale także Kiszkowo z powrotem. Pogoda była bajerancka i jechało się z wielką przyjemnością.

Oto trasa: Wierzonka - Tuczno - Wronczyn - Pobiedziska - Główna - Węglewo - Latalice - Rybitwy - Skrzetuszewo - Głębokie - Sroczyn - Łagiewniki - Krześlice - Wronczyn - Tuczno - Wierzonka.

No i parę dowodów, że jechałem :-)
Ciągnikiem z prędkością światła! © grigor86


Bardzo stara stodoła w Latalicach. © grigor86


Jezioro Lednickie od strony wsi Rybitwy. © grigor86


Żerujący bociek :-) © grigor86


Stadko pociesznych prosiaczków :-) © grigor86


Przerwa na zdjęcie z bratem. © grigor86

Jaki smar do łańcucha? Pomocy!

Niedziela, 17 kwietnia 2011 · Komentarze(15)
Kategoria 1-40 km
Krótki trening i szaleństwo na Dziewiczej Górze na zjazdach. a potem po polnych ścieżkach i tyle.

Ludzie - mam prośbę! Powiedzcie mi jakiego smarowania używacie do łańcucha w swoich rowerach, bo ja mam problem z doborem odpowiedniego preparatu. Dawać nazwę i działanie!

Dziewicza Góra i okolice z tatą.

Sobota, 16 kwietnia 2011 · Komentarze(14)
Kategoria 40-100 km
Późnym popołudniem pojechałem lawiną odwiedzić Dziewiczą Górę z tatą. Podjechałem na szczyt górki, aby potem z impetem z niej zjechać - ach było niebezpiecznie hehe. Muszę pochwalić tu ojca, który na crossówce z nieco cięższym przełożeniem aniżeli MTB podjechał pod 143 metrowe wzniesienie Dziewiczej Góry i zrobił to z palcem w.....nosie :-) a ma już swój wiek! Szacun :-) (a ja mam jego geny haha) Pojeździliśmy jeszcze w okolicy i górki i po lasach poobserwować przeskakujące przez drogę jelenie i parę udało się dostrzec.

Z tatą na szczycie Dziewiczej Góry. © grigor86


A to chyba najgrubsza sosna Puszczy Zielonka.
Bardzo stara i gruba pomnikowa sosna w Annowie. © grigor86


Podobnie jak w Śnieżycowym Jarze :-)
W drodze do Annowa było na prawdę zielono. © grigor86


Wieczorne niebo na żwirowni w Owińskach. © grigor86

Śnieżycowy Jar

Piątek, 15 kwietnia 2011 · Komentarze(12)
Kategoria 40-100 km
Z bratem wyruszyliśmy zobaczyć rezerwat przyrody za Murowaną Gośliną, gdzie rośnie bardzo rzadki gatunek kwiatka o nazwie Śnieżyca Wiosenna. Cały teren występowania tej rośliny objęty jest ścisłą ochroną i nazwany "Śnieżycowy Jar". Aby kwiaty nie zostały zadeptane przez ludzi, zbudowano drewnianą kładkę po której można się poruszać i podziwiać piękny widok zazielenionych i ukwieconych leśnych polan. Wszystko to robi niesamowite wrażenie i przez chwilę można poczuć się jak w jakiejś bajecznej krainie. Bardzo polecam zwiedzenie tego miejsca wszystkim bikerom z okolic Pozka i nie tylko - naprawdę warto!

Oto trasa: Wierzonka - Mielno - Owińska - Bolechowo - Szlachęcin - Starczanowo - Raduszyn - Murowana Goślina - Bolechowo - Owińska - Annowo - Kliny - Mielno - Wierzonka.

No i parę fotek po drodze do Śnieżycowego Jaru:

Szynobus w narodowych barwach. © grigor86


Ponad 600 letni dąb Bartek w Owińskach o obwodzie 770cm. © grigor86


Droga do Starczanowa. © grigor86


Widok na Bolechowo i Dziewiczą Górę w oddali ze wzniesienia przed Starczanowem. © grigor86


W drodze do Śnieżycowego Jaru. © grigor86


No i zdjęcia z rezerwatu:

Na miejscu w rezerwacie. © grigor86


śnieżycowy Jar © grigor86


Na kładce w rezerwacie. © grigor86


Wojtas podziwia widok. © grigor86


W głębi rezerwatu. © grigor86


Kolejne ujęcie śnieżycowego jaru. © grigor86


Zielone runo leśne. © grigor86


Strumyk pomiędzy Śnieżycą Wiosenną. © grigor86


Zielone runo w rezerwacie. © grigor86


No i na koniec dodam, że na asfaltowym zjeździe ze Starczanowa do Raduszyna udało mi się rozpędzić Felta do prędkości 61km/h, co jest moim rekordem prędkości aktualnie :-)

Puszcza Zielonka i okolice Kiszkowa.

Czwartek, 14 kwietnia 2011 · Komentarze(16)
Kategoria 40-100 km
Na szczęście pogoda okazała się łaskawa i pokazało się Słońce i wietrzyk nawet nie wiał tak mocno. Więc krótko pomyślałem gdzie by się tu wybrać i wpadłem na pomysł, aby obczaić stawy hodowlane między Kiszkowem, a Rybnem Wielkim. Aby się tam dostać musiałem przejechać wzdłuż wschodniej części Puszczy Zielonki, gdzie przypadkowo po drodze napotkałem leśniczego i postanowiłem zapytać się jak dostać się do pewnego rezerwatu, który znajduje się gdzieś głęboko zaszyty w lesie, a znajdują się w nim podobno najwyższe i najstarsze modrzwie pospolite w Wielkopolsce. Leśniczy wskazał mi drogę, którą to w drodze powrotnej udałem się w celu obejrzenia tych drzew kolosów. A co dalej to za chwilkę, teraz wstawię fotki z drogi do i w Kiszkowie.

Las przy Trakcie Poznańskim w Puszczy Zielonka. © grigor86


Tutaj już krajobraz po wyjeździe z Puszczy Zielonka.
Widok na pola i łąki między Pawłowem Skockim, a Kiszkowem. © grigor86


Ostoja ptactwa wodnego na stawach hodowlanych obok Kiszkowa. © grigor86


Widok na Kiszkowo z oddali. © grigor86


Jezioro Rybno Małe. © grigor86


Państwo Bocianowscy. © grigor86


A to rometowski Wigry przed sklepem w Kiszkowie. Pomyśleć, że kiedyś o takim marzyłem :-) Zwróćcie uwagę na napis w lewym górnym rogu!
" na polską kieszeń" hehe © grigor86


No i to już zdjęcia z powrotu i początek Parku Krajobrazowego.
Pamiątkowy głaz i dąb papieski w Dąbrówce Kościelnej. © grigor86


Za Dąbrówką kościelną udałem się według wskazań Pana leśniczego do rezerwatu "Klasztorne modrzewie". Udało się trafiłem! Rezerwat jest ciężki do odszukania, ponieważ jest brak tabliczek informacyjnych, dopiero na miejscu jest znak z napisem "Rezrewat Przyrody" Cieszę się, że go znalazłem ponieważ widok kilkudziesięciu drzew o wysokości przekraczającej niekiedy 40 metrów robi ogromne wrażenie! Modrzewie mają od 180 - 200 lat i ich potężne pnie strzeliście drapią chmurki, można by pomyśleć że to takie leśne "skyscrapers" Cieszyłem się tym widokiem paręnaście dobrych minut i z pewnością wrócę tu, żeby bratu pokazać bo on tu jeszcze nie był! Wiele ciekawych miejsc jeszcze pewnie kryje Puszcza Zielonka, a wydawało mi się że znam ją doskonale. Oto kilka fotek z tego rezerwatu. Ale i tak żadne zdjęcie nie odda tego co widać na żywo.
Przy pniu potężnego, ponad 40 metrowego modrzewia pospolitego. © grigor86


Drzewa sięgające chmur. © grigor86


200 letni modrzew pospolity o wys. ok.40m. w rezerwacie przyrody " Klasztorne Modrzewie". © grigor86


Puszcza Zielonka - Rezerwat "Klasztorne Modrzewie" © grigor86


U wrót rezerwatu. © grigor86


No i czas wyruszyć leśnymi ścieżkami do domu, mijając pewne mokradło w środku lasu.
Mokradła i torfowiska w głębi lasu. © grigor86


Dziś bardzo dobrze jechało mi się po lesie, aż żal było zsiadać z roweru! pozdROWER i mam nadzieję, że podobają się Wam moje leśne okolice.

Do lasu.

Środa, 13 kwietnia 2011 · Komentarze(6)
Kategoria 1-40 km
Niestety kropił dziś deszcz i i wiał zimny wiatr, ale mimo to odważyłem się na krótki wypad do lasu naturalnie, ponieważ w lesie taki delikatny deszczyk troszkę słabiej się odczuwa. Ze zdjęciami nie ma szału, bo nie chciałem uwieczniać dzisiejszej szarugi, a poza tym to nie chciało mi się tak jakoś. Jeździłem praktycznie 99% po Puszczy Zielonka i zapuszczałem się w jakieś zupełnie nieznane ścieżki leśne, do tego stopnia że się nawet zgubiłem chwilowo, ale gdy wyjechałem we wsi Potasze to już wiedziałem gdzie jechać potem. W lesie o dziwo śpiewało mnóstwo ptaków co bardzo umilało jazdę, oprócz tego widziałem przeskakujące co chwilę jelenie między drzewami.

Troszkę zniszczony paśnik. © grigor86


Na skraju lasu. © grigor86