Poranny trip.

Środa, 21 września 2011 · Komentarze(8)
Kategoria 40-100 km
Popołudniowa praca nie daje mi pola do popisu, ale jakoś się zmusiłem i wstałem nieco raniej niż zwykle i wsiadłem na rower. Pogoda była piękna, zero chmur i bardzo ciepło, że na "krótko" się ubrałem. Jazda rowerem o poranku daje niepowtarzalne uczucie, kiedy wszystko jest takie jakieś zamglone i zaspane.
Jak to dobrze, że w mojej okolicy jest spore urozmaicenie terenu, dlatego zrobiłem sobie taką małą wyprawę wokół pobliskich jezior, lasów i pól czyli standardzik.
Zdjęć nie cykałem, bo dobrze mi się jechało.

Oto trasa: Wierzonka - Karłowice - Tuczno - Stęszewko - Wronczyn - Złotniczki - Jerzyn - Kołata - Kołatka - Kowalskie - Karłowice - Wierzonka.

2 zdjęcia ino:

Jezioro Stęszewskie - widok z Eko-Plaży. © grigor86


Stęszewko - brzeg Jeziora Sęszewskiego. © grigor86

Poznań Malta.

Sobota, 17 września 2011 · Komentarze(11)
Kategoria 40-100 km
Z Wojtasem do Poznania na Maltę okrężnymi drogami pojechaliśmy. Pogoda piękna i się za grubo ubraliśmy i zgrzani wracaliśmy. Wojtas jakiś dziś przymulony zpodawał, bo nawet zawrócić nie umiał tylko zsiadał z roweru!? A potem by ptaka przejechał prawie tylko ja krzyknąłem i się wystraszył i w ostatniej chwili do dziury obok wjechał, a ptak uciekł! Gorąco jak nie wiem co było mi, bo nie chciało mi się zdjąć bluzy...ŻYCIE JEST PIĘKNE! Pozdrówka dla wszystkich człowieków co czytają ten wpis :-))) AJAJAJ JA JAJ AJAJAJ JAJAJ AJ AJ...

Zdjenciacia:

ECP Karolin widziana z Bogucina. © grigor86


Stacja Poznań - Wschód © grigor86


Jezioro Maltańskie w Poznaniu. © grigor86


Grigor i Wojtas © grigor86


Grigor nawygranej pozycji :-) © grigor86


Termy Maltańskie. © grigor86


Wojtas na tle Jeziora Maltańskiego w Pozaniu. © grigor86


Musiałem jąprzesunć bo stała na środku drogi. © grigor86


Parowozinek :-) © grigor86


to na tyle

Terenowo po okolicy.

Poniedziałek, 12 września 2011 · Komentarze(9)
Kategoria 1-40 km
Popołudniowy wypad po okolicznych lasach, polach i asfaltach - choć tych ostatnich dziś starałem się unikać. Jazda wolna, rekreacyjna, w bawełnie i orzechu na głowie. Pogoda całkiem fajna, Słońce świeciło czasem, a temperatura idealna bo ok.20*C.
Jadąc dziś krótkim odcinkiem asfaltowym we wsi Kołata, miałem pecha natrafić na śmiertelny wypadek z udziałem starszego kierowcy, który jak mi powiedział strażak, prawdopodobnie usnął za kierownicą i z pełnym impetem trzasnął w drzewo przy drodze. Co mnie dziwi najbardziej to, fakt że w promieniu pół - no może kilometra nie było żadnego drzewa, a ten kierowca trafił akurat w te jedyne rosnące na poboczu.....przeznaczenie!?
Po tych nieprzyjemnych widokach pojechałem nad Jezioro Kowalskie się odstresować jeszcze i do domu lasami.

Stawy hodowlane we Wierzonce. © grigor86


Drzewa białe od ptasich kupek. © grigor86


Tama na Jeziorze Kowalskim w Barcinku. © grigor86


Widok na pola nieopodal wsi Kowalskie. © grigor86


Zaorana hektary świecą pustkami. © grigor86


Prawie jak w Wielkim Kanionie :-) © grigor86


Nawet pagórki były gdzie niegdzie. © grigor86


Polna pieczara łapie ostatki letnich promieni. © grigor86


Polne drogi niedaleko Kołatki. © grigor86


Droga między kukurydzą. © grigor86


Konie na obiedzie. © grigor86


Widok helikoptera ratunkowego nie wróży dobrze... © grigor86


Niestety :-((( © grigor86


Stromy brzeg Jeziora Kowalskiego. © grigor86


Klif nad Jeziorem Kowalskim. © grigor86


Bagniste tereny przy stawach we Wierzonce. © grigor86


Droga na skraju lasu przy stawach we Wierzonce. © grigor86


Wypad krótki, ale zdjęć sporo...

Deszczowa porażka.

Czwartek, 8 września 2011 · Komentarze(10)
Kategoria 1-40 km
Ogólnie ujmując - wycieczka nieudana! Wyjechałem z wielkim zapałem o późnej porze, bo ok 20:00 z myślą pojeżdżenia w nocy, ale po ok.10km. zaczęło sobie ładnie kropić, więc zawróciłem. Po kilku chwilach zaczęło już tak mocno lać, że jazda okazałaby się głupotą, więc schowałem się w przydrożnym, drewnianym przystanku PKS w Stęszewku i wykonałem telefon do taty, żeby mnie wyratował i przyjechał po mnie samochodem. Na szczęście jeszcze nie spał i po kilkunastu minutach jechałem już z powrotem z Feltem na pace, pod daszkiem i w ciepełku.

Kryjówka dla mojego zmokniętego Felta. © grigor86


Przyjechał wybawiciel :-) © grigor86

Okolice Kłecka i Gniezno.

Wtorek, 6 września 2011 · Komentarze(12)
Dziś wstałem bardzo rano i wsiadłem na rower, wykorzystując wolny czas.
Trasy jak zwykle obranej nie miałem, ale jak to Grigori zwykł czynić pojechałem przed siebie, a drogę wymyślałem na bieżąco, sugerując się tylko zmęczeniem. W ten oto sposób zajechałem do małego miasteczka Kłecka, gdzie byłem już wielokrotnie rowerem. Następnie trochę zaryzykowałem i skręcałem w jakieś zupełnie nieznane mi wąskie asfaltowe drogi, które jakoś tak wężykowato doprowadziły mnie pod samą bramę Gniezna.
W Gnieźnie pokręciłem się po centrum, zatrzymując się na pysznego gofra z bitą śmietaną i owocami, którego połowa niestety została na stoliku, bo mi się ześlizgnęła :-( i osy mnie goniły!!! Zacząłem machać łapami w panice, aż się śmiać zachciało co poniektórym. Potem jeszcze zrobiłem rundkę po Wenecji (to taka gnieźnieńska mini Malta) :-) i nazad w stronę Kiszkowa i do domu.

Na koniec dodam jeszcze, że pogoda od rana była piękna, przed południem niestety wiatr się nasilił i z powrotem jechało mi się bardzo ciężko.
Jadąc tak i patrząc, dostrzegłem nieubłaganie biegnący czas - czuć już końcówkę lata....wszędzie gromady ptaków szykujących się do odlotu, zapach świeżo zaoranych pól, pierwsze pożółkłe listki i czerwona jarzębina....ten wiatr też jakiś taki rześki bardziej.

Oto trasa: Wierzonka - Karłowice - Stęszewko - Wronczyn - Krześlice - Pomarzanki - Sroczyn - Berkowo - Skrzetuszewo - Sławno - Kamionek - Zakrzewo - Gorzuchowo - Wilkowyja - Kłecko - Czechy - Dziećmiarki - Sulin - Dębnica - Działyń - Bojanice - Mączniki - Zdziechowa - Gniezno - Braciszewo - Myślęcin - Owieczki - Komorowo - Siemianowo - Dziekanowice - Lednogóra - Węglewo - Główna - Pobiedziska - Złotniczki - Wronczyn - Stęszewko - Tuczno - Karłowice - Wierzonka.

Dzisiejsze ujęcia:

Poranna droga. © grigor86


Widok z oddali na wieś Bednary. © grigor86


Żurawie szukające pożywienia we wsi Sroczyn. © grigor86


Jezioro Głębokie jest trudno dostępne. © grigor86


Widok na wieś Zakrzewo. © grigor86


Pole, pole, łyse pole....jak to śpiewali Golcowie. © grigor86


Kłecko - pomnik poległych i wymordowanych podczas wojny. © grigor86


Rolnicze krajobrazy Wielkopolski. © grigor86


W czerwonym kółku widać wieże katedry w Gnieźnie. © grigor86


Ciekawa bryła kościoła w Działyniu. © grigor86


Pagórkowate tereny przed Gnieznem. © grigor86


Centrum Gniezna. © grigor86


Pomnik Króla Bolesława Chrobrego przed katedrą w Gnieźnie. © grigor86


Plaża nad Jeziorem Lednickim w Lednogórze © grigor86

Terenowo z bratem.

Czwartek, 1 września 2011 · Komentarze(9)
Kategoria 40-100 km
Dziś miałem więcej czasu, więc wykorzystałem dzień na rower. Namówiłem Wojtasa i przejechaliśmy się po okolicznych wioskach. Kręciliśmy między gospodarstwami w okolicach Pobiedziski i Kiszkowa. Pogoda fajna, ale długa bluza to już niestety mus....czuć, że lato dobiega powoli końca. Ale ja się tym nie przejmuję, bo jesień też jest piękna :-) Tylko ten czas tak szybko leci...

Kilka ujęć z dziś:

Ciekawskie indyki. © grigor86


Wojtek na polnej drodze w Skrzetuszewie. © grigor86


Stado żurawii nad polami. © grigor86


Dobrze, że płot był. © grigor86


Przez chwilę zrobiło się mrocznie. © grigor86


Nieźle zmarzłem po tym daniu :-) © grigor86


Chwila relaksu we wrześniowym Słońcu. © grigor86


Chwilkę pogadaliśmy i każdy rozjechał się w swoje strony :-) © grigor86

Puszcza Zielonka i okolice.

Niedziela, 28 sierpnia 2011 · Komentarze(14)
Kategoria 40-100 km
Temperatura spadła, więc można śmigać bez problemu. Po południu, kiedy to skończyła się transmisja z Daegeu (niestety Bolt spalił i go wywalili - co za zasady...) namówiłem brata i przejechaliśmy się po okolicznych terenach zahaczając o Puszczę Zielonka. W lesie sporo kałuż i błotka, ale da się ominąć. Widzieliśmy lisa i łanię daniela i sporo rowerzystów i grzybiarzy.

Zdjęć kilka:

Wielozadaniowa kolubryna. © grigor86


Jezioro Stęszewskie. © grigor86


Grigori gdzieś w buszu. © grigor86


Tablica informacyjna w Puszczy Zielonka. © grigor86


Buczyna w rezerwacie. © grigor86

Nad Jezioro Kowalskie poraz entyyyyyyy :-)

Sobota, 27 sierpnia 2011 · Komentarze(5)
Kategoria 1-40 km
W ten upał nie miałem zamiaru trzaskać rekordów, bo po parunastu minutach w Słońcu i piachu zalałem się potem i miałem ciężko :-) Dlatego wybrałem się na krótką przejażdżkę wokół Jeziora Kowalskiego zobaczyć co tam słychać. Wybierałem raczej leśne dobrze zasłonięte od Słońca ścieżki, aby Słońce nie zrobiło ze mnie miazgi.
A nad zalewem? Gwar i ścisk!!! Mimo, iż woda jest strasznie zanieczyszczona jakąś zieloną zawiesiną, to ludzie tłoczyli się na większych plażach smażąc się w Słońcu lub jak co niektórzy, kąpiąc się w tej wodzie! Ja bym nie ryzykował i to jeszcze w tym skwarze. Dziś czuć było prawdziwe lato, przez ten upał, piach na drogach, żółte pola po żniwach, zapach powietrza i ludzi nad jeziorem.

Kilka widoków znad zalewu:

Jerzykowo - posiadłość nad Jeziorem Kowalskim. © grigor86


Jerzykowo i kolejne hacjendy przy brzegu. © grigor86


Odważni stoją po kostki, samobójcy głębiej :-) © grigor86


Widok na zdjęciu powyżej, sfotografowałem z miejsca uchwyconego poniżej :-)
Widok na moją ulubioną skarpę w Jerzykowie. © grigor86


Kajakarze podczas treningu. © grigor86

Krótko i duszno.

Czwartek, 25 sierpnia 2011 · Komentarze(8)
Kategoria 1-40 km
Ze względu na różne obowiązki, dzisiejszy wyjazd był bardzo krótki. Poza tym jest tak duszno, że oddychać się nie da, istne tropiki :-)
Pojeździłem sobie spacerowym tempem po okolicznych lasach, wioskach i dziurawych asfaltach.
Zdjęć nie trzaskałem, bo miałem ręce mokre od potu i by mi się wyślizgnął na ziemię :-)
W domu za to zrobiłem zdjęcie termometrowi na balkonie:


Idę się wykąpać ;-)

Polnymi drogami i nad Jezioro Kowalskie wieczorem.

Środa, 24 sierpnia 2011 · Komentarze(7)
Kategoria 1-40 km
Skorzystałem dzisiaj z okazji ładnie ubitych piaszczystych dróg w terenie, po ostatnich opadach i wyruszyłem wieczorem na przejażdżkę po okolicznych polnych i leśnych ścieżkach. Drogi były idealne, ponieważ ani kurzu nie było, ani błota więc napęd się nie zapaprał aż tak mocno. Dodam tylko, że było bardzo parno i każdy postój kończył się zaparowanymi szkłami i spoconym czołem. Ale za to niebo było czyste i mogłem ładne fotki postrzelać ;-)

Dlatego kilka Wam drodzy bajkstatsowiczowie zapodam:

Tuczno - wiejska ścieżka. © grigor86


Niekiedy można było poczuć się jak w dżunglii, ze względu na panujący klimat w lesie tzn. wysoka temperatura, duża wilgotność powietrza, mnóstwo insektów i wszędobylskie krzaczory :-)
Leśna dróżka po deszczu. © grigor86


Wieczorem zalew uraczył mnie takimi widoczkami:
Zrobiło się całkiem romantycznie i spokojnie. © grigor86


(Megi, tutaj jeszcze nie byliśmy :-*)
Widok na Jezioro Kowalskie z najwyższej skarpy na całym jeziorze. © grigor86


Na a potem to już jazda na kwadrat o zachodzie Słońca:
Zachód Słońca nad Dębogórą. © grigor86


Słońce u kresu mojej wycieczki. © grigor86


To by było na tyle, dobranoc :-)