Nad Jezioro Kowalskie poraz entyyyyyyy :-)

Sobota, 27 sierpnia 2011 · Komentarze(5)
Kategoria 1-40 km
W ten upał nie miałem zamiaru trzaskać rekordów, bo po parunastu minutach w Słońcu i piachu zalałem się potem i miałem ciężko :-) Dlatego wybrałem się na krótką przejażdżkę wokół Jeziora Kowalskiego zobaczyć co tam słychać. Wybierałem raczej leśne dobrze zasłonięte od Słońca ścieżki, aby Słońce nie zrobiło ze mnie miazgi.
A nad zalewem? Gwar i ścisk!!! Mimo, iż woda jest strasznie zanieczyszczona jakąś zieloną zawiesiną, to ludzie tłoczyli się na większych plażach smażąc się w Słońcu lub jak co niektórzy, kąpiąc się w tej wodzie! Ja bym nie ryzykował i to jeszcze w tym skwarze. Dziś czuć było prawdziwe lato, przez ten upał, piach na drogach, żółte pola po żniwach, zapach powietrza i ludzi nad jeziorem.

Kilka widoków znad zalewu:

Jerzykowo - posiadłość nad Jeziorem Kowalskim. © grigor86


Jerzykowo i kolejne hacjendy przy brzegu. © grigor86


Odważni stoją po kostki, samobójcy głębiej :-) © grigor86


Widok na zdjęciu powyżej, sfotografowałem z miejsca uchwyconego poniżej :-)
Widok na moją ulubioną skarpę w Jerzykowie. © grigor86


Kajakarze podczas treningu. © grigor86

Komentarze (5)

Nice.....

KeenJow 12:06 piątek, 2 września 2011

Piękne te hacjendy :) z chęcią bym w jednej z nich zamieszkała :D

uluru 06:13 poniedziałek, 29 sierpnia 2011

W taki upał to nie jazda ... lepiej poleżeć na plaży czy też posiedzieć w wodzie ;) Fajnie Ci ... masz jeziorko obok. Pozdrawiam.

sikor4fun-remove 21:37 sobota, 27 sierpnia 2011

Ja dzisiaj poległem przez ten upał! wsiadłem na rower i po 2km wróciłem, bo duchota odbierała siły i chęci! Fajnie wygląda ten półwysep z tą skarpą...

jelon85 21:07 sobota, 27 sierpnia 2011

Też chciałem jechać rano nad jezioro, ale rozwalił mi się wczoraj koszyk od bidonu, a przy takiej temperaturze ciężko jeździć bez płynów.

kamilzeswaja 12:12 sobota, 27 sierpnia 2011
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!