test nowych klocków hamulcowych

Środa, 11 lipca 2012 · Komentarze(11)
Kategoria 1-40 km
Wczoraj załadowałem rower na pakę i pojechałem do Kenhilla w celu odpowietrzenia układu hydraulicznego i wymiany klocków hamulcowych w moich Shimano BR M485. Trzeba przyznać, że się chłopak zna na rzeczy bo zrobił mi wszystko jak należy i hample hamują, że aż strach!
Klocki jakie teraz założyłem są półmetaliczne firmy A2Z i ciekawy jestem jak będą się sprawowały...
Dziś przejechałem się na króciutki trip, aby sobie troszkę pohamować i muszę przyznać, że jest moc!

Felt na pace © grigor86


Brudny olej hamulcowy do wymiany © grigor86


Hample pod respiratorem © grigor86


A to z dziś:

chmura się zbiera © grigor86


Prawdopodobnie to po uderzeniu pioruna © grigor86


siła natury © grigor86


Klimat podwieczorny © grigor86


Dzięki wielkie Kenhill za serwis hampli!!! Jestem mega zadowolony!

Dzikie świnie w Swarzędzu!!!

Poniedziałek, 9 lipca 2012 · Komentarze(16)
Kategoria 40-100 km
Lajtowy wyjazd po pracy z Wojtasem ,w celu jakiegoś miłego spędzenia popołudnia.
Wpadłem na pomysł, aby odwiedzić dawno nie widziane Jezioro Swarzędzkie, więc wyruszyliśmy tam troszkę odsapnąć na jakiejś plaży.

Po dojechaniu na miejsce, gdzieś niedaleko Pływalni w Swarzędzu, naszym oczom ukazał się niecodzienny widok - spora rodzinka dzików hasała sobie po pieszojezdni wzdłuż Jeziora Swarzędzkiego!!! Na moje oko warchlaków było ok. 15-20, a starszych osobników gdzieś 4-5! A tam przecież wuchte wiary łaziło! Małe dzieci, kobiety z wózkami, starsi ludzie itd. WTF!!!??? Sobie pomyślałem pytając pewnego faceta co to koorwa jest!? On odpowiedział z uśmiechem na twarzy, że to normalne. Dobra tej - skoro tubylcy się nie boją to śmigam dalej...

Potem pojechaliśmy jeszcze z Wojtasem posiedzieć przy przystani kajakowej "Canoe" , patrząc na jezioro z brzegu, no a później na lody nieopodal swarzędzkiego Rynku i potem to już troszkę okrężną drogą przez Katarzynki, Uzarzewo lasami do domu.

Jak widać nie trzeba jeździć do lasu żeby zażyć dzikości natury! :-S

Jezioro Swarzędzkie od strony pływalni w Swarzędzu © grigor86


A oto i właśnie one!!! Przecież to zupełnie normalna rzecz w Swarzędzu, więc proszę bez paniki:
Dziki na swrzędzkich chodnikach © grigor86


Rodzinny spacer dzikich świń nad Swarzędzkim Jeziorem © grigor86


Potem to już chill nad jeziorem:
Jezioro Swarzędzkie - pomost © grigor86


Jezioro Swarzędzkie - fontanna © grigor86


Wojtas siedzi i nic nie robi.... © grigor86


Sobie kajakarze grają w piłę © grigor86


a pływają w karbonowych kajakach © grigor86


żeglarze zwijają żagle © grigor86


Wypożyczalnia rowerów © grigor86


Struś się naprzykrzał, ale potem odleciał © grigor86


Zaczajony rybak © grigor86


Widok na Jezioro Swarzędzkie © grigor86


Dobra koniec tego lesserstwa, jedziemy na lody:
Lodowy szał za 3,50 :-) © grigor86


Swarzędz - Plac Niezłomnych (planty) © grigor86


Jakaś młoda swrzędzanka nieświadomie siedzi obfocona przez paparazzi © grigor86


Dzieciaki miały niezłą radochę przy tej fontannie © grigor86


Ci dwaj poszli na całość :-))) © grigor86


lubię takie obrośnięte zakątki miasta © grigor86


No i wiksa na chatę:
Widok na okolice Swarzędza z Katarzynek © grigor86


Swarzędzki Manhattan z oddali :-) © grigor86


a to ja na zjeździe szaleję sobie © grigor86

Wykąpać się nad Jeziorem Lednickim

Sobota, 7 lipca 2012 · Komentarze(10)
Kategoria 40-100 km
Upał, skwar, parno i duszno.....czyli sprawa jest prosta - jedziemy się wykąpać!
Teraz tylko gdzie, bo jezior jest w okolicy sporo. Wybór padł, że nad Jezioro Lednickie ponieważ nie jest aż tak blisko, woda jest tam czysta i ładna plaża w Lednogórze też jest.
Wojtas miał ochotę pokręcić ze mną, dlatego pojechaliśmy we dwójkę i było mega fajnie, mimo że asfaltem.
Się wymoczyliśmy równo, aż na girach się fałdy porobiły!
Z powrotem było jeszcze bardziej gorąco i ja załapałem zmułę i ledwo do chaty wróciłem :-S
Ale ogólnie to piękne lato jest i trzeba korzystać.

LATO:

Przystań kajakowa w Złotniczkach © grigor86


Jezioro Jerzyńskie po drodze © grigor86


Ciekawie zarośnięty budynek w Pobiedziskach © grigor86


w ogóle Pobiedziska są ciekawe © grigor86


Plaża w Lednogórze © grigor86


no to idę do wody © grigor86


Jezioro Lednickie - tego mi brakowało © grigor86


ktoś się topił - to chyba ja nawet © grigor86


Wiatraki po drugiej stronie jeziora © grigor86


Lednogóra - plaża nad Jeziorem Lednickim © grigor86


Rybitwy - przerwa na zimnego loda w powrocie © grigor86


Latalice - letnie krajobrazy wsi © grigor86


Złocące się łany zbórz - uwielbiam ten zapach © grigor86

Terenowa jazda z Piotrasem

Wtorek, 3 lipca 2012 · Komentarze(13)
Kategoria 40-100 km
Dziś zmówiłem się z Piotrasem na wypad po pracy. Jako, że To on dziś podjechał do mojej wioski, to ja wymyśliłem trasę.
Najpierw Piotras skorzystał z myjki rowerowej z rąk mojego ojca na działce, a potem wyruszyliśmy do Puszczy Zielonka w kierunku Dziewiczej Góry. Krążąc lasami, pokazałem kompanowi kilka nowych ścieżek do tego wzniesienia.
Po dojeździe na miejsce pod Dziewiczą Górą, postanowiliśmy rzucić się na słynny podjazd "killer". Piotras ze względu na zwykłe platformy pod butami miał nie lada wyczyn do wykonania, ale jednak po kilkunastu metrach w błocie zatrzymał się w miejscu...ja to z kolei próbowałem 2 razy podjechać, raz z prawej strony i poległem gdzieś około połowy, ze względu na spore wyżłobienia w podłożu po deszczu, a za drugim razem z lewej strony gdzie podjechałem wyżej, ale błoto i kilka błędów technicznych spowodowało niezłą glebę na plery po podniesieniu się całego przodu roweru :-) nieźle rypnąłem! Ogólnie dzisiejszy podjazd to poracha :-)
Potem na szczycie górki pogadaliśmy z grupką rowerzystów z Poznania trenujących przed maratonami - Ci to naginają i w ogóle nie interesuje ich co jest obok roweru, tylko ile jest przewyższeń, jakie tętno, pulsometry, kadencje itd...
Ale z jednym z nich miło się nawet gawędziło - miał mega muły na girach!!!!!!! Tej men jak to czytasz to pozdrówka tam :-)
Potem to już lasami przez Annowo - Ludwikowo - Tuczno - Jerzykowo do domu.
Nieźle się też przy tym ujebałem od błota dzisiaj, ale było przyjemnie - dzięks Piotras!!!

Zdjęć kilka:

myjka rowerowa © grigor86


Piotras ciśnie przez las w okolicy Uroczyska Maruszka. © grigor86


Jeeeeeeeebs!!!! Dziewicza Góra - Killer dziś wygrał ze mną kretesem © grigor86


gleba troszkę dalej - cierpiałem, a Piotras focił :-0 © grigor86


banan na szczycie Dziewiczej Góry © grigor86


Spora ekipa dziś trenowała na podjazdach © grigor86


Kolejna przerwa na banana :-) w Tucznie © grigor86


Leśna polana wieczorową porą © grigor86


Sunset pełną gębą © grigor86


Góry już nie pokażę, bo tak ujebany, że aż przyjemnie :-) © grigor86


Na koniec podaję linka do pomysłu Piotrasa na wyjazd większą ekipą bs do Puszczy Noteckiej - czytajcie i dawajcie znać bikerzy, bo ja jadę na bank!!!

Nad Jezioro Stęszewskie z Wojtasem

Sobota, 30 czerwca 2012 · Komentarze(15)
Kategoria 1-40 km
Od rana przywitała mnie burza co nie napawało optymizmem... Jednak deszczysko szybko uległo Słoneczku i po południu zrobiło się naprawdę gorąco i przyjemnie - takie prawdziwe lato!
Postanowiłem wykorzystać chwilę wolnego czasu na odwiedziny Jeziora Stęszewskiego, w celu wykapania się na mojej ulubionej dzikiej plaży, gdzie można z drzewa skakać wprost do wody, oraz przetestować nieco mojego RS Darta 2 po świeżutkim serwisie wykonanym przez moich serdecznych ziomali kenhill'a oraz Hermana - W tym miejscu pragnę bardzo serdecznie podziękować Wam chłopaki za wykonanie kupy porządnej roboty, ponieważ amor pracuje nawet lepiej niż zaraz po zakupie! . A swoją drogą moglibyście pomyśleć nad otworzeniem jakiegoś serwisu w waszym rejonie - kasiora by płynęła strumieniami! Polecam Was wszystkim.
Na wypad wziąłem ze sobą Wojtasa i pomknęliśmy nieco okrężną drogą przez lasy, pola, wsie jadąc raz to leśnymi - piaszczystymi drogami, raz asfaltami, a raz wąskimi singlami, gęsto porośniętymi moczarowymi roślinami i okalanymi gęstwiną krzaków i chaszczy...
Woda w jeziorze była wręcz idealna - aż się wychodzić nie chciało! :-)

zdjęcia:

Golenie Darta 2 po 13 tys. km. bez serwisu - MASAKRA © grigor86


A to moja siostra hehe ;-) © grigor86


W Jerzykowie na asfalcie © grigor86


Letnie krajobrazy we wsi Kołata © grigor86


Jazda leśnymi drogami © grigor86


Wąski singiel przy Jeziorze Stęszewskim na zielonym szlaku. © grigor86


Prawie jak w dżungli © grigor86


kładka do pokonania na szlaku © grigor86


Łódka przy brzegu Jeziora Stęszewskiego © grigor86


EKO - PLAŻA W Stęszewku © grigor86


w pewnym momencie zrobiło się ciasno i zielono © grigor86


a niekiedy ciemno i tunelowo © grigor86


cieła i orzeżwiająca woda :-0 © grigor86


Wybawiłem się jak dzieciak :-) © grigor86


Widok z mojego drzewa do skakania na Jezioro Stęszewskie © grigor86

Nocna masakra korbą rowerową.

Czwartek, 28 czerwca 2012 · Komentarze(15)
Kategoria 40-100 km
Kiedy Piotras wyszedł z propozycją nocnego wyjazdu, długo się nie zastanawiałem. Umówiliśmy się ok godziny 23:00 w wyznaczonym miejscu i potem ruszyliśmy o lampkach na nocne wojaże.
Trasę obraliśmy w większości asfaltami, gdyż ja bym się zabił przy mojej słabej latarce.
Odwiedziliśmy Kostrzyn Wlkp. potem jazda pustymi i spokojnymi drogami przez Iwno do Wierzyc i przez Gołuń do Pobiedzisk, gdzie na środku drogi spał jakiś ptasior :-))). Potem to przez Promno do Biskupic i tam rozjechaliśmy się każdy w swoje strony. Ogólnie to w nocy jest jakaś taka inna jazda - wszędzie spokój, cisza, słychać każdy szelest i powietrze inaczej pachnie :-) Dużo z Piotrasem gadaliśmy przez co czas na rowerach w nocy minął nam szybko i przyjemnie. Jak wracałem coś po 2:00 w nocy, to na drogę wybiegały mi daniele, a na niebie od wschodu zaczęło się przejaśniać - uroki lata.

Kilka ujęć:

W powietrzu oprócz Księzyca unosiła się także mgła © grigor86


Gdzieś na skrzyżowaniu w Kostrzynie © grigor86


a pod spodem trasa S5 © grigor86


Piotras jakiś nadpobudliwy...:-) © grigor86


za spanie na środku ulicy dostał niezłą reprymendę od Grigora © grigor86


Nam też się spać zachciało patrząc na niego © grigor86


Coś zaczyna świtać - pora spać © grigor86

Fajna przygoda tak sobie pośmigać przy blasku Księzyca.

Ti Amo Capriciosa

Środa, 27 czerwca 2012 · Komentarze(19)
Kategoria 1-40 km
Po przebudzeniu zajrzałem do lodówy i stwierdziłem, że trzeba jechać na pizzę....
Po chwili siedziałem już na GT w orzechu na głowie...
Nażarłem się jak dzika świnia i z pełnym kabzolem ciężko się wracało, ale miałem dzięki Bogu z wiatrem ;-)))

Capriciosa i jedziesz dalej... © grigor86


mleka bym się napił... © grigor86


GT dziś wiozło mi ciężki tyłek © grigor86

Terenowo - leśnie, jeziorowo - wietrznie...

Wtorek, 26 czerwca 2012 · Komentarze(11)
Kategoria 40-100 km
Kolejny udany dzień, bo na rowerze. Dziś bardzo silnie wiało, dlatego pojechałem nad Jezioro Kowalskie pojeździć tamtejszym singlem i ponapalać się na wzburzoną wodę.
Potem obrałem kierunek Puszczy Zielonka, w celu ukrycia się przed hulającym wiatrem. Pojeździłem sobie po lesie, gdzie oprócz jednego lisa, minąłem się z dwoma bikerami - jeden widząc mnie robiącego zdjęcie leśnej drogi (ostatnie w dzisiejszej galerii) krzyknął: "piękna" i rzucił pozdrowienia w moją stronę :-)))
Jak dziś wstałem ok 14:00 łeb mnie nieźle napierdalał, jednak po kilkunastu km. przejechanych na świeżym jeziorowym powietrzu i w woni leśnego runa ból szybko odszedł w zapomnienie :-)))

Proszę uprzejmie pooglądać co widziałem:

Nad Jeziorem Kowalskim w Jerzykowie © grigor86


Było szaro i wietrznie - ale lubię ten klimat © grigor86


Ten widok cieszy mnie szczególnie mocno © grigor86


Widok na Jezioro Kowalskie z półwyspu od strony wsi Kowalskie. © grigor86


Potem jadę wąskim asfalcikem kilka km. do lasu
droga Kowalskie - Kołatka i początek Puszczy Zielonka © grigor86


W Tucznie zatrzymuję się przy sklepie na lajona
naszła chęć na jakieś słodkości © grigor86


Czarna, dzika, drapieżna, krwiożercza bestia ze swoją mamą :-))) © grigor86


No i wbijam nieco głębiej w leśne zakamarki
cisza, spokój, przyroda - Puszcza Zielonka © grigor86


slalom gigant między kałużami © grigor86


Choć zdjęcie nieudane, bo robione w biegu to wstawię żebyście widzieli, że takie zwierzaki jeszcze istnieją
wspomniany lisek - nasz dziki psowaty mieszkaniec puszczy © grigor86


Leśna droga - cyt: "piękna" © grigor86


A teraz do roboty można iść zrelaksowanym :-)

Krótko po lesie we Wierzonce

Poniedziałek, 25 czerwca 2012 · Komentarze(11)
Kategoria 1-40 km
Długo zbierałem się dziś na rower, ponieważ spałem po nocce do 16 i potem jeszcze kilka drobnych spraw zakrzątało mi głowę. Jednak przed wieczorem spiąłem się nieco, położyłem 4literey ma siodle, założyłem orzecha na łeb i pomknąłem odświeżyć nieco móżdżek w lasach nieopodal mojej Wierzonki.
Cały praktycznie czas padało, czasem nawet mocno ale w niczym mi to nie przeszkadzało, bo cieplutko i jakoś tak miło, wieczorowo, klimatycznie.

orzechowo - luzacki Grigori © grigor86


jazda zielonymi dywanami © grigor86


Barcinek - tama na Jeziorze Kowalskim © grigor86


Wierzonka - stawy hodowlane © grigor86


las - moje naturalne miejsce koczowania © grigor86


Wierzenica - śluza na Rzece Głównej (kiedyś się tu kąpałem) © grigor86


Wierzonka - tęcza na koniec wypadu © grigor86


Szybkie pucowanie Felta na działce :-))) © grigor86

Spotkanie z bs-ziomalami

Sobota, 23 czerwca 2012 · Komentarze(10)
Kategoria 40-100 km
Po uporaniu się z różnymi zadaniami dzisiejszego dnia, znalazłem chwilę na jazdę rowerem. Wypad był o tyle milszy, że udało się na chwilkę spotkać Sebę i Piotrasa, których czas gonił i odprowadziłem ich pod same domy :-) Było jak zwykle miło i odkrywczo, ponieważ Seba pokazał nam kilka nieznanych, ale ładnych dróg polnych nieopodal Wsi Góra, oraz Kostrzyna Wlkp.
Po pożegnaniu się z Sebą, pojechaliśmy z Piotrasem przez las fragmentem PK Promno do jego hacjendy, gdzie jego przemiła narzeczona poczęstowała mnie zajebiście smacznym i zimnym deserem lodowym :-) mniam mniam - teraz Piotras masz przesrane, bo rozpowiem wszystkim, że w Sarbinowie mieszka bardzo gościnna para :-)))

Nie trzaskałem dziś specjalnie dużo zdjęć:

Jezioro Góra © grigor86


Jazda nowo poznanymi polnymi duktami © grigor86


Na kostrzyńskim niebie śmignął przed oczami jakiś wodolot :-) © grigor86


Pyszna porcja zimnych kalorii a'la Sylwia © grigor86


Pozdrówka dla wszystkich :-)