Dziś zmówiłem się z
Piotrasem na wypad po pracy. Jako, że To on dziś podjechał do mojej wioski, to ja wymyśliłem trasę.
Najpierw Piotras skorzystał z myjki rowerowej z rąk mojego ojca na działce, a potem wyruszyliśmy do
Puszczy Zielonka w kierunku
Dziewiczej Góry. Krążąc lasami, pokazałem kompanowi kilka nowych ścieżek do tego wzniesienia.
Po dojeździe na miejsce pod Dziewiczą Górą, postanowiliśmy rzucić się na słynny podjazd
"killer". Piotras ze względu na zwykłe platformy pod butami miał nie lada wyczyn do wykonania, ale jednak po kilkunastu metrach w błocie zatrzymał się w miejscu...ja to z kolei próbowałem 2 razy podjechać, raz z prawej strony i poległem gdzieś około połowy, ze względu na spore wyżłobienia w podłożu po deszczu, a za drugim razem z lewej strony gdzie podjechałem wyżej, ale błoto i kilka błędów technicznych spowodowało niezłą glebę na plery po podniesieniu się całego przodu roweru :-) nieźle rypnąłem! Ogólnie dzisiejszy podjazd to poracha :-)
Potem na szczycie górki pogadaliśmy z grupką rowerzystów z Poznania trenujących przed maratonami - Ci to naginają i w ogóle nie interesuje ich co jest obok roweru, tylko ile jest przewyższeń, jakie tętno, pulsometry, kadencje itd...
Ale z jednym z nich miło się nawet gawędziło - miał mega muły na girach!!!!!!! Tej men jak to czytasz to pozdrówka tam :-)
Potem to już lasami przez Annowo - Ludwikowo - Tuczno - Jerzykowo do domu.
Nieźle się też przy tym ujebałem od błota dzisiaj, ale było przyjemnie - dzięks Piotras!!!
Zdjęć kilka:

myjka rowerowa
© grigor86

Piotras ciśnie przez las w okolicy Uroczyska Maruszka.
© grigor86

Jeeeeeeeebs!!!! Dziewicza Góra - Killer dziś wygrał ze mną kretesem
© grigor86

gleba troszkę dalej - cierpiałem, a Piotras focił :-0
© grigor86

banan na szczycie Dziewiczej Góry
© grigor86

Spora ekipa dziś trenowała na podjazdach
© grigor86

Kolejna przerwa na banana :-) w Tucznie
© grigor86

Leśna polana wieczorową porą
© grigor86

Sunset pełną gębą
© grigor86

Góry już nie pokażę, bo tak ujebany, że aż przyjemnie :-)
© grigor86
Na koniec podaję
linka do pomysłu Piotrasa na wyjazd większą ekipą bs do Puszczy Noteckiej - czytajcie i dawajcie znać bikerzy, bo ja jadę na bank!!!