Wyprawa rowerem w jeden dzień nad Bałtyk była moim największym celem na ten sezon.
Udało się to zrealizować i jestem usatysfakcjonowany na maxa! Za cel wybrałem miasto Gdańsk, ze względu na ciekawostki znajdujące się w samym city, oraz bliskość Helu, po którym też troszkę chciałem sobie pojeździć.
Na wyprawę zdecydował się także mój tata, dla którego tak długa jazda okazała się być poza jego siłami i niestety zmęczenie i ból kolan dawały mu się we znaki.
Ale koniec końców dokonał tego i teraz śpi jak niedźwiedź cały dzień - szacunek!!! wyjechaliśmy 0 15:00 i jechaliśmy potem nocą i ok.8:00 zawitaliśmy w Gdańsku. Potem promem na Hel i tam pokrążyliśmy po półwyspie i następnie powrót promem do Gdańska, aby tam pojeździć po mieście.
Ja osobiście przyznam się bez przechwalania, że znojów tej wycieczki nie odczułem prawie nic, czułem się na tyle dobrze, że nawet spać mi się nie chciało - lekko zrobiłbym tego dnia ponad 400km jadąc z Helu do Gdańska z powrotem mierzeją...Nogi prawie nic nie zmęczone, dupsko tak samo! Co jest!!! :-)
No ale ze względu na stan taty, zrezygnowaliśmy z jazdy rowerami na Hel i popłynęliśmy na cypel promem w tę i z powrotem.
Na helu mieliśmy wuchte czasu na odpoczynek - ja się kąpałem jak dzik w morzu.
Po powrocie promem do Gdańska, zaczęliśmy zwiedzanie miasta, co ze względu na liczne tłumy trudne było rowerem, ale daliśmy radę.
Było konkretnie, bo długa noc na rowerze z wiatrem w plecy, fajne przygody, liczne perturbacje, w nocy 10*C a w dzień 26, piękne widoki, zachód i wschód podczas jednej wycieczki, piaszczysta plaża, rekordowy dystans...
Oto trasa do Gdańska, nie wliczając km które zrobiliśmy na Helu i po ulicach Gdańska:
W drodze:
Ułanowo - baloty na polach
© grigor86

Jezioro Żnińskie Duże
© grigor86

Cwane boćki
© grigor86

i grzeczny kawaler :-)
© grigor86

Ślesin - kanał bydgoski
© grigor86

Kilka km drogę umilał nam kolega Seweryn - dzięki men!
© grigor86

Zachód Słońca
© grigor86

długa jazda nocna
© grigor86

Pomorze wita nas
© grigor86

Wschód Słońca w Starogardzie Gdańskim
© grigor86

Ziemia Kociewska po wstaniu Słońca
© grigor86
Cel i powrót:
W porcie na Helu
© grigor86

Hel - musiałem wskoczyć!
© grigor86

Hel - woda w morzu nawet ciepła
© grigor86

jak morze to i rybka - taki standardzik :-)
© grigor86

Hel - główna ulica miasteczka
© grigor86

Hel - plaża od strony zatoki
© grigor86

Tym promem przypłynęliśmy i zaraz odpłyniemy z Helu
© grigor86

no to Hel zostawiamy za plecami
© grigor86

Helski cypel - początek czy koniec Polski?
© grigor86

Zatoka Pucka
© grigor86

Gdynia w oddali
© grigor86

Sopot także można było dostrzec
© grigor86

z widokiem na pełne morze - uwielbiam ten widok
© grigor86

zderzą się? :-)))))
© grigor86

Gdańsk - wejście do portu
© grigor86

Jakiś potężny moloch pływał w porcie
© grigor86

A my płyniemy i podziwiamy
© grigor86

Tankowiec Prema One
© grigor86

Ogromnych "łódeczk" nie brakowało
© grigor86

Jakieś atomówki też leżały
© grigor86

Piraci ływają, a młodzież lata
© grigor86

Wiadomo co...........
© grigor86

Gdańska starówka widziana z promu
© grigor86

Nad Rzeką Motławą
© grigor86

zdjęcie pod Neptunem też musi być
© grigor86

U wrót Kościoła Mariackiego
© grigor86

Kościół Mariacki jest przeogromny!!!
© grigor86

Dworzec w Gdańsku
© grigor86

Taki miałem widok z hotelowego pokoju
© grigor86

W oczekiwaniu na pospieszny na gdańskim dworcu
© grigor86

Rowerki niech se wiszą
© grigor86
No i na koniec ładne Jezioro Pakoskie widziane podczas powrotu pociągiem.

Jezioro Pakoskie
© grigor86
Na koniec powiem, że Gdańsk zrobił na mnie piorunujące wrażenie, a dokładniej to ogrom stoczniowych budowli, dźwigów, suwnic, statków, rur itp. itd......