Terenowa jazda z Piotrasem

Wtorek, 3 lipca 2012 · Komentarze(13)
Kategoria 40-100 km
Dziś zmówiłem się z Piotrasem na wypad po pracy. Jako, że To on dziś podjechał do mojej wioski, to ja wymyśliłem trasę.
Najpierw Piotras skorzystał z myjki rowerowej z rąk mojego ojca na działce, a potem wyruszyliśmy do Puszczy Zielonka w kierunku Dziewiczej Góry. Krążąc lasami, pokazałem kompanowi kilka nowych ścieżek do tego wzniesienia.
Po dojeździe na miejsce pod Dziewiczą Górą, postanowiliśmy rzucić się na słynny podjazd "killer". Piotras ze względu na zwykłe platformy pod butami miał nie lada wyczyn do wykonania, ale jednak po kilkunastu metrach w błocie zatrzymał się w miejscu...ja to z kolei próbowałem 2 razy podjechać, raz z prawej strony i poległem gdzieś około połowy, ze względu na spore wyżłobienia w podłożu po deszczu, a za drugim razem z lewej strony gdzie podjechałem wyżej, ale błoto i kilka błędów technicznych spowodowało niezłą glebę na plery po podniesieniu się całego przodu roweru :-) nieźle rypnąłem! Ogólnie dzisiejszy podjazd to poracha :-)
Potem na szczycie górki pogadaliśmy z grupką rowerzystów z Poznania trenujących przed maratonami - Ci to naginają i w ogóle nie interesuje ich co jest obok roweru, tylko ile jest przewyższeń, jakie tętno, pulsometry, kadencje itd...
Ale z jednym z nich miło się nawet gawędziło - miał mega muły na girach!!!!!!! Tej men jak to czytasz to pozdrówka tam :-)
Potem to już lasami przez Annowo - Ludwikowo - Tuczno - Jerzykowo do domu.
Nieźle się też przy tym ujebałem od błota dzisiaj, ale było przyjemnie - dzięks Piotras!!!

Zdjęć kilka:

myjka rowerowa © grigor86


Piotras ciśnie przez las w okolicy Uroczyska Maruszka. © grigor86


Jeeeeeeeebs!!!! Dziewicza Góra - Killer dziś wygrał ze mną kretesem © grigor86


gleba troszkę dalej - cierpiałem, a Piotras focił :-0 © grigor86


banan na szczycie Dziewiczej Góry © grigor86


Spora ekipa dziś trenowała na podjazdach © grigor86


Kolejna przerwa na banana :-) w Tucznie © grigor86


Leśna polana wieczorową porą © grigor86


Sunset pełną gębą © grigor86


Góry już nie pokażę, bo tak ujebany, że aż przyjemnie :-) © grigor86


Na koniec podaję linka do pomysłu Piotrasa na wyjazd większą ekipą bs do Puszczy Noteckiej - czytajcie i dawajcie znać bikerzy, bo ja jadę na bank!!!

Komentarze (13)

to może zgadamy się na sobote-niedziele i daVe będzie naszym przewodnikiem po puszczy Drawskiej ? co Ty na to kolego daVe ?

WolnyDuchem 08:54 czwartek, 19 lipca 2012

Ja nie przepadam za jakimiś treningami z mierzeniem pulsu, przygotowywaniem się do maratonów itp. Jadę kiedy chcę, jeśli sprawia mi to przyjemność :)

Olaf

gdynia94 14:35 piątek, 6 lipca 2012

Piotras - ogarnij temat P.Drawskiej......ja tam wszędzie mogę jechać jakby co!

grigor86 20:55 środa, 4 lipca 2012

Cyt. za wikipedia: "Centrum Puszczy (Noteckiej) to tereny ubogie w wodę, natomiast na pograniczu, nad Wartą i Notecią, zgrupowały się jeziora rynnowe stanowiące urozmaicenie, tzw. akcent w "morzu piasków"."

Zrobicie jak uważacie, ja dałem tylko propozycję ;) Wielokrotnie byłem w P. Drawskiej, jest to dla mnie jedno z najpiękniejszych miejsc na ziemi. Żeby nie było - oprócz przyrody wiąże się to też z cudownym czasem spędzonym tam w gronie przyjaciół - do P. Drawskiej jeździmy kilka razy w roku i wiem, że będziemy tam jeździć jeszcze wiele lat. Natomiast przez Notecką przejeżdżałem kilkakrotnie oraz byłem raz poszwędać się z namiotem przez weekend i mam same złe wspomnienia. Widocznie źle trafiałem ;)

daVe 20:24 środa, 4 lipca 2012

ostaje Puszcza Notecka, piach na całym terenie ? nie możliwe! poza tym Puszcza Drawska jest mniejsza a tu chodzi o odległość i naturę.
Jeśli chodzi o ten wypad to jestem mega zadowolony ale dziś myłem rower 2 godziny od tego błota ;/

WolnyDuchem 19:52 środa, 4 lipca 2012

Też wczoraj zaliczyłem z moją rogowską ekipą krótki wypad terenowy. Na szczęście obyło się bez kolizji :) mojej maszynie też będę musiał zafundowac myjkę...

jelon85 15:39 środa, 4 lipca 2012

Właśnie, musisz mnie zaprowadzić na to uroczysko, chyba, że tam nic nie ma oprócz lasu, bo za każdym razem ciekawi mnie co to jest.

Kenhill 14:20 środa, 4 lipca 2012

Szkoda, że mnie tam nie było :<

Kenhill 12:16 środa, 4 lipca 2012

Ten banan na szczycie to nagroda . pozdrawiam

jerzyp1956 10:32 środa, 4 lipca 2012

Odpuśćcie sobie Puszczę Notecką - wielka kuweta, sam piach. Lepiej wybrać się do niewiele bardziej oddalonej Puszczy Drawskiej. Jest tam duuużo przyjemniej!

daVe 06:16 środa, 4 lipca 2012
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!