Nocna masakra korbą rowerową.

Czwartek, 28 czerwca 2012 · Komentarze(15)
Kategoria 40-100 km
Kiedy Piotras wyszedł z propozycją nocnego wyjazdu, długo się nie zastanawiałem. Umówiliśmy się ok godziny 23:00 w wyznaczonym miejscu i potem ruszyliśmy o lampkach na nocne wojaże.
Trasę obraliśmy w większości asfaltami, gdyż ja bym się zabił przy mojej słabej latarce.
Odwiedziliśmy Kostrzyn Wlkp. potem jazda pustymi i spokojnymi drogami przez Iwno do Wierzyc i przez Gołuń do Pobiedzisk, gdzie na środku drogi spał jakiś ptasior :-))). Potem to przez Promno do Biskupic i tam rozjechaliśmy się każdy w swoje strony. Ogólnie to w nocy jest jakaś taka inna jazda - wszędzie spokój, cisza, słychać każdy szelest i powietrze inaczej pachnie :-) Dużo z Piotrasem gadaliśmy przez co czas na rowerach w nocy minął nam szybko i przyjemnie. Jak wracałem coś po 2:00 w nocy, to na drogę wybiegały mi daniele, a na niebie od wschodu zaczęło się przejaśniać - uroki lata.

Kilka ujęć:

W powietrzu oprócz Księzyca unosiła się także mgła © grigor86


Gdzieś na skrzyżowaniu w Kostrzynie © grigor86


a pod spodem trasa S5 © grigor86


Piotras jakiś nadpobudliwy...:-) © grigor86


za spanie na środku ulicy dostał niezłą reprymendę od Grigora © grigor86


Nam też się spać zachciało patrząc na niego © grigor86


Coś zaczyna świtać - pora spać © grigor86

Fajna przygoda tak sobie pośmigać przy blasku Księzyca.

Komentarze (15)

Nocne eskapady maja swoją magię :)

Dynio 22:11 sobota, 30 czerwca 2012

Co to jest za jakiś dziwny ptak co śpi na ulicy?

sebekfireman 19:24 sobota, 30 czerwca 2012

Nocna jazda jest rewelacyjna. Kilka razy robiliśmy takie wypady w Krakowie (trochę rołdu i ofrołdu). Wracając przez pijany Kazimierz doszliśmy do wniosku, że jest to 100 razy lepsze od szlajania się po knajpach :]

Autochton 13:35 sobota, 30 czerwca 2012

Jelon jeśli jednak kierowcy jeżdżą tak jak na zwykłej piątce, to tylko droga będzie się prezentować...

Kenhill 19:33 piątek, 29 czerwca 2012

Świetna sprawa z tym nocnym wypadem, S5 jak na razie prezentuje się ciekawie!

jelon85 12:35 piątek, 29 czerwca 2012

jazda nocą zawsze ma swój klimat ;) szczególnie w lato

gdynia94 11:43 piątek, 29 czerwca 2012

ptaszek został na swoim miejscu ponieważ świat zwierząt rządzi się swoimi prawami, a w pobliżu było dużo kotów, być może głodnych ? :) to był dziki gołąb...był albo jest nie mam pojęcia.

WolnyDuchem 11:02 piątek, 29 czerwca 2012

Ptaszek fajny, ale mógł go samochód przejechać..może przenieśliście go?
poza tym niezły trip w nocy..nie ma to jak dobre towarzystwo :))
pozdrawiam

uluru 10:00 piątek, 29 czerwca 2012

Włąśnie, co to był za ptak? Przenieśliście go chyba z tego środka jezdni?

benasek 09:39 piątek, 29 czerwca 2012

Fajna wycieczka - wampiry rowerowe :D

z3waza 09:06 piątek, 29 czerwca 2012

Fajny taki nocny wypad ;)

przemek1995 09:06 piątek, 29 czerwca 2012

dobry wypad, spokój nocny jest piękny :D

WolnyDuchem 08:16 piątek, 29 czerwca 2012
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!