Krótko po lesie we Wierzonce

Poniedziałek, 25 czerwca 2012 · Komentarze(11)
Kategoria 1-40 km
Długo zbierałem się dziś na rower, ponieważ spałem po nocce do 16 i potem jeszcze kilka drobnych spraw zakrzątało mi głowę. Jednak przed wieczorem spiąłem się nieco, położyłem 4literey ma siodle, założyłem orzecha na łeb i pomknąłem odświeżyć nieco móżdżek w lasach nieopodal mojej Wierzonki.
Cały praktycznie czas padało, czasem nawet mocno ale w niczym mi to nie przeszkadzało, bo cieplutko i jakoś tak miło, wieczorowo, klimatycznie.

orzechowo - luzacki Grigori © grigor86


jazda zielonymi dywanami © grigor86


Barcinek - tama na Jeziorze Kowalskim © grigor86


Wierzonka - stawy hodowlane © grigor86


las - moje naturalne miejsce koczowania © grigor86


Wierzenica - śluza na Rzece Głównej (kiedyś się tu kąpałem) © grigor86


Wierzonka - tęcza na koniec wypadu © grigor86


Szybkie pucowanie Felta na działce :-))) © grigor86

Komentarze (11)

Sielsko anielsko :)

rowerzystka 07:41 czwartek, 28 czerwca 2012

Zdjęcie Stawów Hodowlanych piękne, z kroplami deszczu na tafli wody :)) Rower otrzymał piękne mycie..

uluru 06:50 wtorek, 26 czerwca 2012

Prawdziwa myjka bezdotykowa do rowerów :D wybrałeś szampon z woskiem czy standardowe mycie...:D

jelon85 06:15 wtorek, 26 czerwca 2012

Miły koniec dnia :) A trawka na działeczce jak u samej królewej angielskiej ;)

JoannaZygmunta 06:04 wtorek, 26 czerwca 2012

Nie zawsze liczą się km , ważne by w ogóle się ruszyć i dotlenić czaszkę :D:D:D:D

Roadrunner1984 23:39 poniedziałek, 25 czerwca 2012

Podejrzewam, że te okolice Twój rower zna juz na pamięć i mógłby Cię po ciemku jak koń do domu doprowadzić!

benasek 21:36 poniedziałek, 25 czerwca 2012

Tęcza zawsze jest fajna :)

alistar 18:48 poniedziałek, 25 czerwca 2012
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!