Wczoraj umówiliśmy się z
Sebą, że pojedziemy na miejsce maratonu mtb w Suchym Lesie i będziemy na trasie kibicować naszym ziomalom z bikestats :-)
No to dziś rano dupę w troki i jazda w drogę.
Troszkę się oczywiście na start spóźniliśmy, bo po drodze było sporo ciekawych miejscówek do oglądania, a do Suchego Lasu mieliśmy ok. 50km....
Ale na szczęście, gdy już dojeżdżaliśmy powoli na miejsce, to peleton i różne grupki kolarzy śmigali już wyznaczoną trasą, mijając nas z szumem opon.
Na trasie udało nam się zauważyć:
z3waza oraz Jego zaprawioną w bojach żonę
JoannaZygmunta, porem jeszcze
JPbike i
toadi69, których mocno dopingowaliśmy.
Z tego co wiem to wszyscy nieźle sobie poradzili. Na mecie poszliśmy jeszcze spotkać się z maratończykami z Pobiedzisk i Marcin mówił, że nawet dobrze mu się dziś kręciło, a jego sympatyczna żona Asia była lekko skwaszona po osiągnięciu poniekąd bardzo wysokiego 4 miejsca :-) - Ekipa z bikestats rządzi! Gratuluję Wam udanego występu i powodzenia w następnych.
z3waza JoannaZygmunta JPbike toadi69Ps. piasta w tylnym kole kompletnie mi się rozleciała :-( a to = wydatki.......
Kilka ujęć jakie udało się zrobić:

z3waza goni ostro w czerwonym na końcu
© grigor86

JPbike też ostro kręcił
© grigor86

Asia w dystansie mini
© grigor86

Jacol zapodaje nadal
© grigor86

Marcin zresztą też :-0
© grigor86

toadi69 goni ile sił
© grigor86

Ja między maratończykami Asią i Marcinem
© grigor86

Seba też się napatoczył :-)
© grigor86