dyszka na sen

Czwartek, 9 sierpnia 2012 · Komentarze(8)
Kategoria 1-40 km
Chciałbym żeby mi się coś rowerowego przyśniło, dlatego tuż przed snem pokręciłem troszkę korbą przy wschodzie Księżyca.

A zdjęcie wstawiam z popołudnia kiedy to zapuszkowany jechałem sobie do dziewczyny i nagle na czołówkę wyjechali mi Ci oto ziomale :-))) Seba i Piotras od razu dałem po klaksonie i po chwili umawialiśmy się na jakieś kręconko :-)

rowerowa brać :-) © grigor86


Dobranoc

Komentarze (8)

Rowerowy sen, czemu nie, ale rano byłby kac :)

surf-removed 23:04 niedziela, 12 sierpnia 2012

Z rowerowych rzeczy nie chciałbym, by mi się przyśniły pedały, reszta może być...

benasek 18:09 niedziela, 12 sierpnia 2012

Aniuta - Oj Anka Anka :-))) Myślę, że z tym nr nie będzie problemu - coś da się zrobić.

grigor86 22:09 piątek, 10 sierpnia 2012

Numer buta?

Kenhill 21:28 piątek, 10 sierpnia 2012

mi po kręceniu nic się nie śni :P:P , a klakson jaki masz taki ARRRRYYYYGGGAAAA hehehhehehe

Roadrunner1984 14:42 piątek, 10 sierpnia 2012

Czapka z dachem musi być :D

Kenhill 22:53 czwartek, 9 sierpnia 2012
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!