Wpisy archiwalne w kategorii

dpd

Dystans całkowity:14774.55 km (w terenie 3846.12 km; 26.03%)
Czas w ruchu:732:40
Średnia prędkość:19.99 km/h
Maksymalna prędkość:64.06 km/h
Liczba aktywności:395
Średnio na aktywność:37.40 km i 1h 52m
Więcej statystyk

praca + purpurowe niebo

Środa, 4 listopada 2020 · Komentarze(5)
Kategoria 40-100 km, dpd
Dziś jazda w te i z powrotem szybkim, w większości asfaltowym wariantem, gdyż po wczorajszym błocie umyłem rower, że żal byłoby od razu go upier.....Ale choć króciutkiego, terenowego odcinka zabraknąć i tak u mnie nie mogło :-)
Wracając miałem za plecami przepiękny widok purpurowego nieba. Dawno nie obserwowałem tak spektakularnego zachodu słońca. Ten widok ukoił moje nerwy po ciężkim dniu pracy.


Poranny, leśny odcinek w terenie.

Obserwując te dzisiejsze, niesamowicie piękne, wieczorne niebo, na myśli miałem dwa skojarzenia:
1 - w życiu piękne są tylko chwile
2 - świat jest piękny, tylko niekórzy ludzie to.....(wiadomo co).

daleko

blisko

bliżej

najbliżej

praca + Mars

Wtorek, 3 listopada 2020 · Komentarze(3)
Kategoria 40-100 km, dpd
Kolejny dzionek dojazdu i powrotu do/z pracy. Podczas dzisiejszej jazdy, na uwagę zasługuje towarzystwo Marsa podczas powrotu z pracy. Będąc już w domu, wyszedłem na balkon i cyknąłem mu pamiątkowe zdjęcie moim kieszonkowcem.
Jeśli chodzi o listopadową jazdę na rowerze, to zaczynają się robić kałuże  na drogach, a w terenie coraz więcej błota.

ździsie:

Jazda przez lotnisko w Ligowcu o poranku (gm.Swarzędz).


Droga Katarzynki - Uzarzewo (gm.Swarzędz). Jak widać w listopadzie na tej drodze warunki nie są najprzyjemniejsze.


Wieczorne niebo podczas powrotu z pracy. Zdjęcie zrobione telefonem w ramach testu.


Mars na dzisiejszym niebie. Zoom 25x


praca

Środa, 28 października 2020 · Komentarze(7)
Kategoria 40-100 km, dpd
Dziś o poranku piękne słoneczne niebo i chłodno, a podczas powrotu jazda ciemnym lasem PK Promno w towarzystwie Ani, która wyjechała mi na spotkanie. Dobrze mi się jeździ ostatnio rowerem do pracy. Szkoda, że jutro ma padać :-(

ździsie:

Jazda ciemnym lasem, przy takim oświetleniu nabiera innej jakości :-)


Poranek w Ligowcu.



praca

Poniedziałek, 26 października 2020 · Komentarze(6)
Kategoria 40-100 km, dpd
No i zaczęło się - powroty z pracy po ciemku. Poza tym wszystko ok. czyli jak nie pada, to jadę rowerem do i z pracy. Ps. jutro ma padać :(
W połowie drogi powrotnej, na spotkanie wyjechała mi Ania i potem jechało się już wspólnie do domu :-)

poranne sarny

praca + złota jesień

Czwartek, 22 października 2020 · Komentarze(7)
Kategoria dpd, 40-100 km
Wreszcie dane było mi podziwianie złotej jesieni tego roku, choć tak naprawdę czasu na to miałem mało ze względu na późną porę kończenia pracy. Liznąłem aparatem nieco ciepłych barw liści. Ogólnie uwielbiam taki październik.
Na dodatek pod koniec drogi, na spotkanie wyjechała mi Ania i razem wracaliśmy z uśmiechami na twarzach do domu - fajny dzionek to był.

trasa:
kolorowe ździsie:

złota jesień


Janikowo Dolne - Wierzenica (gm.Swarzędz).


Nad stawami we Wierzonce (gm.Swarzędz).


Las we Wierzonce (gm.Swarzędz).


Leśna droga Wierzonka - Barcinek (gm.Pobiedziska).


Kasztan w Barcinku.


Widok na Jezioro Kowalskie w Barcinku (gm.Pobiedziska).


Stary Marych na Jeziorze Kowalskim


Ania


Zmierzch w Kaczynie (gm.Pobiedziska).


Purpurowo na koniec dnia.




praca

Środa, 21 października 2020 · Komentarze(5)
Kategoria dpd, 40-100 km
Dojazd do pracy i z powrotem pobocznymi drogami terenowymi. Rano było całkiem ciepło ok.10*C, a z powrotem jakieś 2 stopnie więcej, więc jazda odbyła się dziś w bardzo przyjemnych warunkach. Dzień już naprawdę krótki się zrobił.


Ciekawe skąd nazwa tej ulicy w Bogucinie?


Taki rower na parkingu w Kobylnicy się ostał.


Droga powrotna fragmentem PK Promno.

praca

Wtorek, 20 października 2020 · Komentarze(4)
Kategoria 40-100 km, dpd
Jakiż to boski klimacik panuje, kiedy wyjeżdża się punkt 6:30 rowerem z domu do pracy. Najpierw jest zupełnie ciemno, dopiero gdzieś po siódmej zaczyna świtać i oczom ukazują się jesienne mgły i purpura nieba. A kiedy słonko już zaczyna witać się z moją twarzą, to akurat jestem pod wrotami roboty, dlatego potem następuje 8 godzinna przerwa techniczna. Następnie można wyruszyć w późnopopołudniową drogę powrotną do Pobiedzisk, podczas której wreszcie można cieszyć się złotą jesienią, gdzie liście na drzewach malują zółto-pomarańczowo-czerwone barwy.

Zaprzęgłem zimówkę do jazdy w tym roku i zrealizowałem plan na dziś, aby jechać i wracać do/z pracy maksymalnie omijając główną drogę (starą DK5).

trasa:
ździsie:

Świt w Uzarzewie (gm.Swarzędz).


Zamglona ścieżka w Ligowcu (gm.Swarzędz).


Jesiennie na drodze w Barcinku (gm.Pobiedziska).


Jezioro Kowalskie w Barcinku (gm.Pobiedziska).


Żaglówka Stary Marych na Jeziorze Kowalskim.


Felt Q26 gotowy na sezon jesień/zima 2020.

praca + Robert

Czwartek, 7 maja 2020 · Komentarze(5)
Kategoria 40-100 km, dpd
Kolejny wyjazd do i z pracy. O ile do pracy jechałem asfaltem, najszybszą drogą, to po pracy sobie odbiłem i wracałem okrężną drogą, umówiwszy się uprzednio ze starym, dobrym kumplem Robertem.
Sporo kilometrów nakręciliśmy po Parku Krajobrazowym Promno, po którego ścieżkach z miłą chęcią oprowadziłem Roberta, stawiającego tam po raz pierwszy stopą, a raczej oponą :-)
Super spotkanie i pogawędka na 2-óch kołach  - dzięki wielkie.

trasa:



Robert & Grigor w Starej Górce (gm.Pobiedziska)

praca + odrobina terenu

Wtorek, 28 kwietnia 2020 · Komentarze(11)
Kategoria dpd, 40-100 km
Ale ciepło się zrobiło ostatnio. Wykorzystałem to i powrót z pracy odbyłem oczywiście okrężną drogą. Dziś jechało mi się jakoś tak ciężko, nie to co wczoraj, ale nikt nie mówił że codziennie będzie pięknie.
Dziś znów można stwierdzić po śladzie na mapce, że zdecydowanie wolę powroty z pracy, choć dodam że jestem wtedy bardziej zmęczony niżeli rano podczas dojazdu :-)

taka trasa:
ździsie:

Ligowiec (gm.Swarzędz)


Dziewicza Góra 143m n.p.m. (gm.Czerwonak)


Pola w okolicy Wierzenicy (gm.Swarzędz)


Aleja Augusta Cieszkowskiego we Wierzenicy (gm.Swarzędz)


Wystające znad Kicina wieże RTV na poznańskim Piątkowie. Ta wyższa mierzy 125 metrów wysokości.


Pole rzepaku we Wierzenicy (gm.Swarzędz).


Droga Ludwikowo - Tuczno w Puszczy Zielonce. Las coraz bardziej zielony.

To na tyle  - nara ;-)

praca + Dolina Cybiny

Poniedziałek, 27 kwietnia 2020 · Komentarze(10)
Kategoria dpd, 40-100 km
Dzień idealny na rower ze względów pogodowych, szczególnie po pracy. Dojazd jak widać po śladzie na mapie najszybszym wariantem, ale powrót to już inna bajka. Zresztą dziś, przy tak pięknej aurze, grzechem byłoby wracać szybko do domu.
Odwiedziłem Jezioro Swarzędzkie i potem Dolinę rzeki Cybiny i takimi tam wiejskimi drogami polnymi wracałem ubrany na krótko. Chcę więcej takich dni.

trasa:

ździsie:

EC Poznań Karolin. Komin o wysokości 205 m


ET 22 przejeżdża przez Zieliniec (gm.Poznań)


Anna do wzięcia :-)


Jezioro Swarzędzkie


Dolina rzeki Cybiny


rzepakowo


Droga polna Uzarzewo - Sarbinowo (gm.Swarzędz)


Przełom Cybiny w Buszkówcu (gm.Kostrzyn). Rzeka w tym miejscu przypomina potok górski.


Cybina