praca + purpurowe niebo

Środa, 4 listopada 2020 · Komentarze(5)
Kategoria 40-100 km, dpd
Dziś jazda w te i z powrotem szybkim, w większości asfaltowym wariantem, gdyż po wczorajszym błocie umyłem rower, że żal byłoby od razu go upier.....Ale choć króciutkiego, terenowego odcinka zabraknąć i tak u mnie nie mogło :-)
Wracając miałem za plecami przepiękny widok purpurowego nieba. Dawno nie obserwowałem tak spektakularnego zachodu słońca. Ten widok ukoił moje nerwy po ciężkim dniu pracy.


Poranny, leśny odcinek w terenie.

Obserwując te dzisiejsze, niesamowicie piękne, wieczorne niebo, na myśli miałem dwa skojarzenia:
1 - w życiu piękne są tylko chwile
2 - świat jest piękny, tylko niekórzy ludzie to.....(wiadomo co).

daleko

blisko

bliżej

najbliżej

Komentarze (5)

A mój od soboty stoi brudny :(

strus 09:04 czwartek, 5 listopada 2020

Piękne fotografie zachodu słońca :)

malarz 04:57 czwartek, 5 listopada 2020

Uuu la la... Przepiękny klimat. Dla zobaczenia takiego też bym pewnie jakoś zniósł ten paskudny element poprzedzający, jakim jest przebywanie w pracy :)

Trollking 21:55 środa, 4 listopada 2020

Zazdroszczę takiej pogody... Podobno od jutra ma być lepiej..

robd 18:55 środa, 4 listopada 2020

Cudne kolorki..

Marecki 18:41 środa, 4 listopada 2020
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!