Wpisy archiwalne w kategorii

dpd

Dystans całkowity:14774.55 km (w terenie 3846.12 km; 26.03%)
Czas w ruchu:732:40
Średnia prędkość:19.99 km/h
Maksymalna prędkość:64.06 km/h
Liczba aktywności:395
Średnio na aktywność:37.40 km i 1h 52m
Więcej statystyk

praca

Środa, 29 marca 2017 · Komentarze(5)
Kategoria dpd
Dziś tylko dojazd i powrót z pracy, bez plusowych kilometrów - miałem małego pietra przed wielką, czarną chmurą, z której nieźle dziś lunęło.
Jednak nie ma to tamto - 1000 kilometrów w marcu korbą przekręciłem i większość tego dystansu kręciłem w ciekawych miejscach i co najważniejsze w świetnym towarzystwie ;-)

praca + dolina Cybiny rodzinnie

Wtorek, 28 marca 2017 · Komentarze(5)
Kategoria dpd, 40-100 km
Standardowo rano do pracy, a potem już po pracy - korzystając z przepięknej pogody pojechałem na wycieczkę z Anią i tatą w okolice doliny, przez którą płynie Cybina. To był piękny dzień, spędzony na rowerze z najbliższymi.
Podaję link do wpisu Ani, ponieważ ja wykorzystałem już limit na zdjęcia w tym miesiącu, a poza tym Ania wstawiła przepiękne zdjęcia na swoim blogu - Kliknij tutaj .

Ja tylko jedno, pamiątkowe wstawię:

Trzcinowisko w dolinie Cybiny wieczorem.

praca + DUŻY PLUS

Poniedziałek, 27 marca 2017 · Komentarze(3)
Kategoria dpd
Rano kiedy wyjeżdżałem do pracy, uszy troszkę mróz poszczypał. Temperatura przy gruncie oscylowała blisko 0*C, ale zanim zmarzłem, byłem już w pracy.

Po pracy natomiast, to już zupełnie inna bajka. Połowę ciuchów, w których wyjechałem rano, spakowałem do plecaka i pojechałem na wycieczkę, łapiąc ciepłe podmuchy wiosennego wiatru. Trasę obmyśliłem podczas jazdy i wyszło troszkę miejsko - wiejsko. Miejsko, ponieważ przeciskać musiałem się przez Swarzędz, który jest dla mnie jednym z najgorszych miejsc do jazdy rowerem. Przejechanie przez to miasteczko wymaga 100% koncentracji i cierpliwości. Natłok samochodów, korki i brak pobocza, powodują że jadąc tam, czuję się jak największy intruz. Na szczęście udało mi się wydostać z tej popeliny i wyjechałem na wiejskie drogi i ścieżki, które zaprowadziły mnie do gminy Kostrzyn i pogranicze gminy Pobiedziska, gdzie czekała już na mnie Ania :-)

Potem już ciesząc się swoim towarzystwem, oraz świętym spokojem przejechaliśmy przez różne wioski i wioseczki w powyższych gminach. Bardzo dobrze się dziś kręciło, że aż 6 dyszek wjechało niespodziewanie - a to niby zwykły, roboczy dzień :-)
Teraz, kiedy dni są już na prawdę długie, mogę pozwolić sobie na takie kręcenie, a fakt iż mam na to ochotę cieszy mnie najbardziej - DUŻY PLUS dla mojej motywatorki :-)

zdjęcia zrobione butem:
Ania w tle pagórków Promna © grigor86
Jezioro Góra © grigor86
Droga z Tarnowa do Buszkówca © grigor86
Na dziś plan wykonany z nawiązką. Dziękuję Aniu za towarzystwo :-)

praca + 2x Jezioro Kowalskie

Piątek, 24 marca 2017 · Komentarze(6)
Kategoria dpd
Wariant "praca + Jezioro Kowalskie" towarzyszy mi dość często - było tak i dziś, z tą różnicą, że nad zalewem byłem zarówno przed pracą, jak i po pracy. Były więc dwie wersje widokowe jeziora - poranna i wieczorna. Która ładniejsza?

Nie ma się co rozpisywać, bo to zwyczajna przejażdżka po najbliższej okolicy, którą przemierzam niemal za każdym razem, ale kręciło mi się dziś wspaniale, ze względu na wiosenną pogodę wleciało przy okazji 5 dyszek.









praca + air zagadka

Czwartek, 23 marca 2017 · Komentarze(6)
Kategoria dpd
Gdy wyjechałem rano z domu, nad Wierzonką latał jakiś dziwny, wielki samolot. Niestety był zbyt daleko i chował się za chmurami - zdjęcie zrobiłem w ostatniej chwili, ale mało co z niego widać....Ta zagadkowa maszyna była dziś największą atrakcją dojazdu do pracy.

Jadąc z pracy spokojnym tempem ok. 20km/h zostałem wyprzedzony przez gościa na kolarzówce. Chwilkę się zastanawiałem z jaką prędkością on mógł jechać pod ten wiatr i postanowiłem pognać za nim, aby to sprawdzić na własne nogi. Przez te może pół minuty gościu odjechał mi na dobre 350 - 400 metrów i ja rozpędzony już do ok. 32km/h jechałem tak za nim, nie zmniejszając tego dystansu ani na krok. Po 5 kilometrach jazdy na zimówce, na prostej, na otwartym polu i pod wiatr dałem spokój, bo jazda przestała sprawiać mi przyjemność, ale moja ciekawość została zaspokojona.

Co to za samolot?

praca + okoliczne pola

Środa, 22 marca 2017 · Komentarze(2)
Kategoria dpd
Dziś może za ciepło nie było, ale przynajmniej nie padało. Wyruszyłem do pracy nieco wcześniej, aby pokręcić po okolicznych polach i dotlenić mózg przed ośmiogodzinną walką z wymagającymi klientami w pracy.
Po pracy też nieco wydłużony wariant trasy, gdzie z pewnej górki wycisnąłem Vmaxa tego roku - 54,2km/h - jest zabawa :-)))

 zdjęcia z dojazdu:

Droga Wierzonka - Kicin


Sarny żerowały


Między Kicinem a Wierzenicą


czasem warto zadrzeć głowę do góry.

Już niedługo zmieniamy czas na letni i kończąc pracę o 18 będzie można kręcić nieco dłużej po pracy....

praca + kartonowe błotniki by Grigor.

Wtorek, 21 marca 2017 · Komentarze(6)
Kategoria dpd
Jednak jednej, ważnej części zapomniałem zamontować do mojej zimówki - błotników.
Dziś miałem okazję przekonać się, jak to przydatna rzecz, kiedy podczas powrotu z pracy deszcz rozpadał się na całego i aby nie zmoczyć się po całości - zmontowałem sobie błotniki z tego, co akurat miałem w pracy pod ręką. Użyłem do tego grubego kartonowego kątownika i taśmy klejącej i trzeba przyznać, że ten jednorazowy patent spełnił swoje zadanie w stopniu zadowalającym :-)



Kartonowe błotniki by Grigor ;-)


A taki oto leśny kibel napotkałem jadąc rano do pracy.

praca + fryzjer

Piątek, 10 marca 2017 · Komentarze(5)
Kategoria dpd
Rano szybki dojazd do pracy, a po pracy podjechałem jeszcze do ulubionej fryzjerki, aby ściąć nadmiar włosów, od których już głowa przestała mi się w kasku mieścić.
Poza tym fajnie się dziś ślizgałem z tymi dojazdami w bezdeszczowych porach - padało, kiedy sobie spokojnie pod dachem pracowałem :-)


Bazie - oznaka nadchodzącej wiosny.

praca

Środa, 8 marca 2017 · Komentarze(2)
Kategoria dpd
Do pracy na 10, a ja ledwo dziś wstałem - tak byłem zaspany. Jednak ujrzawszy tak piękną pogodę za oknem, odzyskałem wigor i wyjechałem.
Zwyczajny dojazd do pracy, z tą tylko różnicą, iż po pracy wracałem okrężną drogą po ciemku.


Poranek w lesie

praca

Wtorek, 7 marca 2017 · Komentarze(1)
Kategoria dpd