praca + fryzjer
Poza tym fajnie się dziś ślizgałem z tymi dojazdami w bezdeszczowych porach - padało, kiedy sobie spokojnie pod dachem pracowałem :-)

Bazie - oznaka nadchodzącej wiosny.

Ale trzeba przyznać, że fryzjerka odwaliła kawał dobrej roboty :)
anka88 20:56 sobota, 11 marca 2017
Zaliczyć fryzjerkę na rowerze. Bezcenne :P
kamilzeswaja 18:27 sobota, 11 marca 2017
Zamiast bazi trzeba było fotę z nową fryzurą wrzucić ;)
rmk 12:08 sobota, 11 marca 2017
Widzę, że cię wzięło na jeżdżenie. Niedługo dociągniesz do totala 2016 (o ile pamiętam coś koło 2.2 kkm), a to dopiero marzec. Fajnie (i zazdroszczę). :)
zarazek 06:51 sobota, 11 marca 2017
"Praca+fryzjer" - to brzmi jak zawód sędziego :)
Trollking 21:37 piątek, 10 marca 2017
Nadmiar włosów da się skryć pod kaskiem, wierz mi, jestem w temacie ekspertem :P