Wpisy archiwalne w kategorii

dpd

Dystans całkowity:14774.55 km (w terenie 3846.12 km; 26.03%)
Czas w ruchu:732:40
Średnia prędkość:19.99 km/h
Maksymalna prędkość:64.06 km/h
Liczba aktywności:395
Średnio na aktywność:37.40 km i 1h 52m
Więcej statystyk

praca + okolica Pobiedzisk

Środa, 29 sierpnia 2018 · Komentarze(4)
Kategoria dpd
Dziś dobiłem do tysiąca kilometrów w tym miesiącu i jestem zadowolony. W powrocie z pracy towarzyszyła mi Ania i wspólnie pokręciliśmy po okolicy Pobiedzisk.


lokomotywa w Bogucinie


Opel Astra zaparkowany w krzakach przy stacji Promno zaczyna już powoli wrastać w przyrodę. Auto oprócz widocznego zakurzenia zdaje się być w dobrym stanie, tylko dlaczego leży porzucone?

na Rynku w Pobiedziskach 

praca + Białka Węglewska

Wtorek, 28 sierpnia 2018 · Komentarze(5)
Kategoria dpd
W drodze powrotnej z pracy dojechała do mnie Ania i tak razem pokręciliśmy sobie po naszych fyrtlach. Był relaks nad jeziorem, były rozmowy, było kręcenie w terenie i po asfalcie, był piach, kurz i duże drzewo... No właśnie - drzewo rosnące przy drodze polnej z Pomarzanek do Węglewa zwie się Białką Węglewską. Ta ponad dwustu letnia topola biała mierzy w obwodzie ponad pięć metrów i według opowiadań przekazywanych od pokoleń, posadzona została przez wojska napoleońskie. Aż dziw bierze, gdy sobie pomyślę że ten kruchy gatunek drzewa przeżył tyle lat i nadal ma się dobrze. Życzmy Białce kolejne dwieście lat zdrowia.

kilka ździsiów:

Jezioro Wronczyńskie Duże


Z Anią na trasie nudy nie ma, nawet na asfalcie.


cała przyjemność po naszej stronie - piaseczek :-)


Białka Węglewska

praca + miły kocur

Poniedziałek, 27 sierpnia 2018 · Komentarze(7)
Kategoria dpd
Rano nie chce mi się cudować i jadę prosto, asfaltem do pracy. Po pracy mi się chce i trochę cuduję. Parę kilometrów po polach oraz w lesie wykręciłem.
Jadąc tak właśnie w terenie, zajechałem nad Jezioro Kowalskie w Barcinku w celu przycupnięcia nad brzegiem zbiornika, kiedy patrzę a zza okolicznego płotu przybiega do mnie jakiś kocur i zaczyna się w najlepsze przymilać do mej nogi. Pogłaskałem miluśka i sobie legł obok mnie. Siedzieli my sobie dobrych 5 minut i gadali o różnych sprawach. Ten kocur zupełnie bezinteresownie poprawił mi humor, zresztą ja odwzajemniłem mu się kilkoma rzęsistymi głaśnięciami. To był super miły kocur :-)


Miły kocur słucha kiedy mu opowiadam.


droga polna z Kaczyny do Pobiedzisk.

Trasa: Pobiedziska - Promno Stacja - Jerzykowo - Bugaj - Kobylnica - Janikowo Górne - Bogucin - Janikowo Dolne - Mechowo - Wierzenica - Wierzonka - Barcinek - Jerzykowo - Borowo - Młyn - Promno Stacja - Jezioro Dębiniec - Pobiedziska Letnisko - Kaczyna - Pobiedziska.



praca

Czwartek, 23 sierpnia 2018 · Komentarze(2)
Kategoria dpd
Prawdopodobnie ostatni dzień takiego ciepła w tym roku wykorzystałem na dojazd do pracy. Ogólnie nic ciekawego.

praca

Wtorek, 21 sierpnia 2018 · Komentarze(1)
Kategoria dpd

praca

Czwartek, 16 sierpnia 2018 · Komentarze(2)
Kategoria dpd

praca + Jezioro Lednickie

Poniedziałek, 13 sierpnia 2018 · Komentarze(5)
Kategoria dpd, 40-100 km
Rano dojazd do pracy w rześkich 15*C. Po pracy musiałem podjechać w pewnej sprawie do Wierzonki, skąd następnie w towarzystwie taty odbiłem nad Jezioro Lednickie, gdzie z kolei na plaży czekała na mnie Ania z kąpielówkami i ręcznikiem, gdyż miałem wielką ochotę wskoczyć do ciepłej i czystej wody, zmyć z siebie trudy ciężkiego poniedziałku - po prostu zrelaksować się.
Tata po jakiś 15km odbił z powrotem na Wierzonkę, a ja zaliczyłem przepiękny odcinek szutrowej drogi z Łagiewnik przez Podarzewo do Latalic. Potem już tylko do wody i powrót z Anią do Pobiedzisk i dokrętka do 7 dyszek.

Trasa: Pobiedziska - Pobiedziska Letnisko - Promno Stacja - Jerzykowo - Bugaj - Kobylnica - Janikowo - Bogucin - Janikowo - Mechowo - Wierzenica - Wierzonka - Karłowice - Tuczno - Stęszewko - Wronczyn - Krześlice - Łagiewniki - Podarzewo - Latalice - Rybitwy - Latalice - Węglewo - Główna - Pobiedziska.

żdzisie:

Droga do pracy taka sama, ale codziennie coś innego :-)


Tata mnie odprowadził.


Dukt polny z Krześlic do Łagiewnik.


Uwielbiam taki typ nawierzchni na rowerze. Droga Łagiewniki - Podarzewo.


Nad Jeziorem Lednickim tyle mnie było widać ;-)

Dobre 7 dyszek w poniedziałek :-)

praca + czarna beemka

Czwartek, 9 sierpnia 2018 · Komentarze(8)
Kategoria dpd
Dziś to był dopiero armagiedon - ponad 44*C wskazywał mój licznik w słońcu podczas powrotu z pracy. Pot lał się strumieniami z głowy. Przyjemność jazdy była żenująco mała. Szczerze mówiąc, to w tak wysokiej temperaturze jak na zdjęciu poniżej:


Najlepszym wyborem była by jakaś mała zwinna, czarna beemka z odkrytym dachem. Choćby taka jak na zdjęciu poniżej:

BMW Z3 - piękność.

Oprócz tego udało mi się rano uwiecznić przejeżdżający pociąg na nowo wybudowanym wiadukcie w Pobiedziskach:


Oraz wielką chmurę burzową, z której niestety tylko troszkę powiało:

Potężna chmura niczym K2 w Himalajach.

praca + pływanie

Środa, 8 sierpnia 2018 · Komentarze(4)
Kategoria dpd
Najpierw do pracy, to wiadomo. Na powrocie natomiast obrałem kurs nad Jezioro Brzostek w Parku Krajobrazowym Promno, gdzie czekała na mnie Ania. Po kąpieli w tamtejszej, mętnej wodzie wyruszyliśmy okrężną nieco drogą do Pobiedzisk, gdzie w Jeziorze Biezdruchowskim zażyłem drugiej kąpieli tego dnia. W Biezdruchowskim woda jakby nieco lepszej jakości, jednak do czystej jej daleko, ale z braku laku można się tam pluskać ile wlezie.
Wychodzę z założenia, że jak mamy już te prawdziwe, gorące lato, to trzeba to wykorzystywać, stąd moje jeziorne wyrypy ostatnio.

Ogólnie jazda dziś była bardzo męcząca w większości przez uporczywy, upalny wiatr który większość trasy dął mi w twarz, ale też przez piaszczyste drogi terenowe, których dziś zaliczyłem sporo.. Mocno się przez to ujechałem, jednak było to ujechanie pozytywne.

Trasa: Pobiedziska - Promno Stacja - Jerzykowo - Bugaj - Kobylnica - Mechowo - Janikowo - Bogucin - Mechowo - Kobylnica - Uzarzewo - Biskupice - Promno - Jezioro Brzostek - Wójtostwo - Polska Wieś - Borówko - Gołunin - Pobiedziska - Jezioro Biezdruchowskie - dom.

ździsie:

Po wyjeździe z pracy ok. 17:00


Jezioro Brzostek


Jezioro Wójtostwo


Iskra nadziei na niebie.


Grigori - polny zapierdalacz.


Daję nura w Jeziorze Biezdruchowskim i odpływam do krainy relaksu.

Jutro czeka nas dzień sądu. Ponoć ma być cieplej niż dziś!


praca + Jezioro Dębiniec

Wtorek, 7 sierpnia 2018 · Komentarze(6)
Kategoria dpd
Oprócz dojazdu do pracy był też powrót, w którym to podjechałem wraz z Anią nad Jezioro Dębiniec w Parku Krajobrazowym Promno. Oczywiście się tam wykąpaliśmy, gasząc rozgrzane od słońca cielska.
Z ciekawostek dodam, że woda w tym jeziorze zaskoczyła mnie swoja przejrzystością i choć nie była tak czysta jak w niektórych zbiornikach w okolicy, to nurkowanie sprawiało mi sporą frajdę. Wypłynąłem prawie na środek zbiornika i jakie było moje zdziwienie, kiedy po zanurkowaniu ujrzałem dno. Jednak to małe jeziorko nie jest płytkie, bo w najgłębszym miejscu ma ponad 7 metrów głębokości. . Poza tym fajnie mi się uprawia duatlon ostatnimi czasy - rower + pływanie to jest to.
Po kąpieli pojeździliśmy jeszcze po Pobiedziskach racząc oczy pięknym zachodem słońca nad Jeziorem Biezdruchowskim.

ździsie:

Jezioro Dębiniec


Ania składa się do driftu.


Wakeboard na Jeziorze Biezdruchowskim w Pobiedziskach.


Zachód słońca nad Jeziorem Biezdruchowskim w Pobiedziskach.


Tymczasem na peronie w Pobiedziskach spokój.


Mamy też w Pobiedziskach swojego skrzypka na dachu.

Jutro też będzie pływanie, ale na jakim jeziorku, to zostawię w tajemnicy.