praca + Jezioro Lednickie

Poniedziałek, 13 sierpnia 2018 · Komentarze(5)
Kategoria dpd, 40-100 km
Rano dojazd do pracy w rześkich 15*C. Po pracy musiałem podjechać w pewnej sprawie do Wierzonki, skąd następnie w towarzystwie taty odbiłem nad Jezioro Lednickie, gdzie z kolei na plaży czekała na mnie Ania z kąpielówkami i ręcznikiem, gdyż miałem wielką ochotę wskoczyć do ciepłej i czystej wody, zmyć z siebie trudy ciężkiego poniedziałku - po prostu zrelaksować się.
Tata po jakiś 15km odbił z powrotem na Wierzonkę, a ja zaliczyłem przepiękny odcinek szutrowej drogi z Łagiewnik przez Podarzewo do Latalic. Potem już tylko do wody i powrót z Anią do Pobiedzisk i dokrętka do 7 dyszek.

Trasa: Pobiedziska - Pobiedziska Letnisko - Promno Stacja - Jerzykowo - Bugaj - Kobylnica - Janikowo - Bogucin - Janikowo - Mechowo - Wierzenica - Wierzonka - Karłowice - Tuczno - Stęszewko - Wronczyn - Krześlice - Łagiewniki - Podarzewo - Latalice - Rybitwy - Latalice - Węglewo - Główna - Pobiedziska.

żdzisie:

Droga do pracy taka sama, ale codziennie coś innego :-)


Tata mnie odprowadził.


Dukt polny z Krześlic do Łagiewnik.


Uwielbiam taki typ nawierzchni na rowerze. Droga Łagiewniki - Podarzewo.


Nad Jeziorem Lednickim tyle mnie było widać ;-)

Dobre 7 dyszek w poniedziałek :-)

Komentarze (5)

Ciekawe jak długo byli pod wodą?

strus 08:48 środa, 15 sierpnia 2018

Asfalt pod wiaduktem superancki.
Widze że lubisz stać na rękach pod wodą :P

Roadrunner1984 19:54 wtorek, 14 sierpnia 2018

A gdzie Ania, może nurkujesz po Nią... ;)

sikorski33 10:38 wtorek, 14 sierpnia 2018

O, u Ciebie chociaż Twoje nogi, u Ani wycięło Cię w całości :)

Widać radochę - super :)

Trollking 20:26 poniedziałek, 13 sierpnia 2018
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!