praca + pływanie
Wychodzę z założenia, że jak mamy już te prawdziwe, gorące lato, to trzeba to wykorzystywać, stąd moje jeziorne wyrypy ostatnio.
Ogólnie jazda dziś była bardzo męcząca w większości przez uporczywy, upalny wiatr który większość trasy dął mi w twarz, ale też przez piaszczyste drogi terenowe, których dziś zaliczyłem sporo.. Mocno się przez to ujechałem, jednak było to ujechanie pozytywne.
Trasa: Pobiedziska - Promno Stacja - Jerzykowo - Bugaj - Kobylnica - Mechowo - Janikowo - Bogucin - Mechowo - Kobylnica - Uzarzewo - Biskupice - Promno - Jezioro Brzostek - Wójtostwo - Polska Wieś - Borówko - Gołunin - Pobiedziska - Jezioro Biezdruchowskie - dom.
ździsie:

Po wyjeździe z pracy ok. 17:00

Jezioro Brzostek

Jezioro Wójtostwo

Iskra nadziei na niebie.

Grigori - polny zapierdalacz.

Daję nura w Jeziorze Biezdruchowskim i odpływam do krainy relaksu.
Jutro czeka nas dzień sądu. Ponoć ma być cieplej niż dziś!




