Nad zalew.

Sobota, 28 maja 2011 · Komentarze(8)
Kategoria 1-40 km
Dzisiaj od rana do 17 byłem w szkole, a po szkole wstąpiłem jeszcze na spaghetti i jakiegoś szejka bo głodny jak cholera przecież byłem. Łażąc po Pozku wstąpiłem jeszcze do Empiku i kupiłem sobie porządną mapę Wielkopolski, bo ja się jeszcze posługiwałem mapą z 1994r. nieistniejącego Województwa poznańskiego :-) dlatego mój pobyt na mieście trochę się przedłużył. W domu byłem coś ok.19 i od razu namówiłem Wojtka i zrobiliśmy sobie krótki przejazd wokół Jeziora Kowalskiego oczywiście, aby tylko na finał LM zdążyć :-)

Przebijające się promienie słoneczne nad Jeziorem Kowalskim. © grigor86


Na krawędzi :-) © grigor86

Komentarze (8)

Mapa to podstawa:)

Kajman 07:26 niedziela, 29 maja 2011

Druga fota miażdży hehehehe :D Widzę że również lubisz pooglądać piłeczkę , ale co tu się dziwic przecież jesteś facetem :D Barcelona pięknie zagrała :)

adam88-removed 03:50 niedziela, 29 maja 2011

Świetna ta ostatnia fota :D
Barcelona nieźle pocisnęła swoją drogą ;)

gdynia94 21:35 sobota, 28 maja 2011

a jak potoczyły się dalsze losy głównego bohatera "Na krawędzi" dał radę...?

jelon85 20:44 sobota, 28 maja 2011

Gdy zobaczyłem to zdjęcie na krawędzi to chciałem wyruszyć na ratunek he he .Pozdrawiam ;

jerzyp1956 20:13 sobota, 28 maja 2011

Hehe prowadzisz widzę życie na krawędzi:)

kamiloslaw1987 19:31 sobota, 28 maja 2011

haha! uśmiałam się jak zobaczyłam ostatnie zdjęcie:) dobre jest:D sto punktów za pomysłowość;)

runaway 19:29 sobota, 28 maja 2011

Zajebiaszcza ostatnia fotka, rzeczywiście wyglądasz jakbyś zaraz miał spaść :)
pozdrawiam

uluru 19:26 sobota, 28 maja 2011
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!