Czyżbyś nie przepadał za terenem ?
surf-removed 16:03 środa, 1 czerwca 2011
Gratuluję przejechania 2 kkm w maju. Brak czasu, dobrze to znam.
coda 19:10 wtorek, 31 maja 2011
Moja wczoraj wypucowana, dzisiaj jedzie w nieznane...:) doskonale wiem, jak to jest z uporem maniaka znajdywać choć chwilę na rower, tylko wtedy tym bardziej się ten czas docenia i przyjemność z jazdy o wiele większa :]
uluru 13:33 wtorek, 31 maja 2011
Też tak mam jak wypucuje swoja maszynę ;)
skorzan 23:15 poniedziałek, 30 maja 2011
Dobrze, że i tak znajdujesz czas chociaż na godzinną jazdę...bo dzień bez roweru to dzień stracony:D
jelon85 20:56 poniedziałek, 30 maja 2011
Czasami tak bywa że człowiek jest zabiegany i nie ma czasu na nic. Ale gdy w końcu znajdzie się wolne to jedzie się z dużą większą przyjemnością :)
adam88-removed 20:52 poniedziałek, 30 maja 2011
Kurzu wszędzie pełno :/
DaDasik 20:38 poniedziałek, 30 maja 2011
Widzę że znormalniałeś z tymi dystansami ;)