nad morze rowerem - cel zaliczony

Poniedziałek, 30 lipca 2012 · Komentarze(32)
Wyprawa rowerem w jeden dzień nad Bałtyk była moim największym celem na ten sezon.
Udało się to zrealizować i jestem usatysfakcjonowany na maxa! Za cel wybrałem miasto Gdańsk, ze względu na ciekawostki znajdujące się w samym city, oraz bliskość Helu, po którym też troszkę chciałem sobie pojeździć.
Na wyprawę zdecydował się także mój tata, dla którego tak długa jazda okazała się być poza jego siłami i niestety zmęczenie i ból kolan dawały mu się we znaki.
Ale koniec końców dokonał tego i teraz śpi jak niedźwiedź cały dzień - szacunek!!! wyjechaliśmy 0 15:00 i jechaliśmy potem nocą i ok.8:00 zawitaliśmy w Gdańsku. Potem promem na Hel i tam pokrążyliśmy po półwyspie i następnie powrót promem do Gdańska, aby tam pojeździć po mieście.
Ja osobiście przyznam się bez przechwalania, że znojów tej wycieczki nie odczułem prawie nic, czułem się na tyle dobrze, że nawet spać mi się nie chciało - lekko zrobiłbym tego dnia ponad 400km jadąc z Helu do Gdańska z powrotem mierzeją...Nogi prawie nic nie zmęczone, dupsko tak samo! Co jest!!! :-)
No ale ze względu na stan taty, zrezygnowaliśmy z jazdy rowerami na Hel i popłynęliśmy na cypel promem w tę i z powrotem.
Na helu mieliśmy wuchte czasu na odpoczynek - ja się kąpałem jak dzik w morzu.
Po powrocie promem do Gdańska, zaczęliśmy zwiedzanie miasta, co ze względu na liczne tłumy trudne było rowerem, ale daliśmy radę.

Było konkretnie, bo długa noc na rowerze z wiatrem w plecy, fajne przygody, liczne perturbacje, w nocy 10*C a w dzień 26, piękne widoki, zachód i wschód podczas jednej wycieczki, piaszczysta plaża, rekordowy dystans...

Oto trasa do Gdańska, nie wliczając km które zrobiliśmy na Helu i po ulicach Gdańska:

Trasa rowerowa ">1745580 - powered by Bikemap


W drodze:

Ułanowo - baloty na polach © grigor86


Jezioro Żnińskie Duże © grigor86


Cwane boćki © grigor86


i grzeczny kawaler :-) © grigor86


Ślesin - kanał bydgoski © grigor86


Kilka km drogę umilał nam kolega Seweryn - dzięki men! © grigor86


Zachód Słońca © grigor86


długa jazda nocna © grigor86


Pomorze wita nas © grigor86


Wschód Słońca w Starogardzie Gdańskim © grigor86


Ziemia Kociewska po wstaniu Słońca © grigor86


Cel i powrót:

W porcie na Helu © grigor86


Hel - musiałem wskoczyć! © grigor86


Hel - woda w morzu nawet ciepła © grigor86


jak morze to i rybka - taki standardzik :-) © grigor86


Hel - główna ulica miasteczka © grigor86


Hel - plaża od strony zatoki © grigor86


Tym promem przypłynęliśmy i zaraz odpłyniemy z Helu © grigor86


no to Hel zostawiamy za plecami © grigor86


Helski cypel - początek czy koniec Polski? © grigor86


Zatoka Pucka © grigor86


Gdynia w oddali © grigor86


Sopot także można było dostrzec © grigor86


z widokiem na pełne morze - uwielbiam ten widok © grigor86


zderzą się? :-))))) © grigor86


Gdańsk - wejście do portu © grigor86


Jakiś potężny moloch pływał w porcie © grigor86


A my płyniemy i podziwiamy © grigor86


Tankowiec Prema One © grigor86


Ogromnych "łódeczk" nie brakowało © grigor86


Jakieś atomówki też leżały © grigor86


Piraci ływają, a młodzież lata © grigor86


Wiadomo co........... © grigor86


Gdańska starówka widziana z promu © grigor86


Nad Rzeką Motławą © grigor86


zdjęcie pod Neptunem też musi być © grigor86


U wrót Kościoła Mariackiego © grigor86


Kościół Mariacki jest przeogromny!!! © grigor86


Dworzec w Gdańsku © grigor86


Taki miałem widok z hotelowego pokoju © grigor86


W oczekiwaniu na pospieszny na gdańskim dworcu © grigor86


Rowerki niech se wiszą © grigor86


No i na koniec ładne Jezioro Pakoskie widziane podczas powrotu pociągiem.
Jezioro Pakoskie © grigor86


Na koniec powiem, że Gdańsk zrobił na mnie piorunujące wrażenie, a dokładniej to ogrom stoczniowych budowli, dźwigów, suwnic, statków, rur itp. itd......

Komentarze (32)

Pokonanie takiego dystansu w jeden dzień to dopiero wyczyn! Opowiadałeś mi o tym wyjeździe i już wtedy byłam pełna podziwu... No cóż... teraz też jestem, pomimo faktu, iż było to parę lat temu.

anka88 16:46 środa, 26 października 2016

Realcja bardzo fajna.Dystans powala!Przygodę mieliście niezapomnianą.

Jarekdrogbas 21:40 niedziela, 2 grudnia 2012

wow! Super dystans i wycieczka, gratulacje :) Koniecznie musisz kiedyś jeszcze wpaść i przejechać trasę z Trójmiasta na Hel :D ścieżka rowerowa jest od Pucka aż po sam Hel czyli ponad 40km. Najlepiej poza sezonem, bo w sezonie jest duży ruch i rowerzystów i pieszych. No i blisko nas byłeś :D

gdynia94 13:32 sobota, 11 sierpnia 2012

Trasa piękna, cel zacny. Ode mnie spóźnione ,ale także duże gratulacje! Fajnie że obrałeś sobie taki cel. Powoli stajesz się sakwiarzem robiąc takie dalekie wycieczki ;)

completny 08:23 sobota, 11 sierpnia 2012

Cóż za przeoczenie z mojej strony! Grzesiu WIELKIE GRATKI ZA 3 STÓWY! :D

JoannaZygmunta 10:23 niedziela, 5 sierpnia 2012

gtaty, nie tylko ja widzę Gdańsk za cel sobie postawiłem, a odległość od tego pięknego miasta mam mniej więcej podobną :)

dodoelk 08:07 sobota, 4 sierpnia 2012

Gratulacje ;)

Maks 20:06 piątek, 3 sierpnia 2012

Obojgu Wam gratuluję :)

rowerzystka 18:10 piątek, 3 sierpnia 2012

Gratki dla wszystkich :) Jest to także moj cel :))))

Janusz507 16:23 piątek, 3 sierpnia 2012

Gratulacje dla Taty i szacunek za dystans. Ja jutro też będę nad morzem,Jedziemy z Asią i Wieśkiem do Jantaru. Mam nadzieję że pogoda nie popsuje nam planów. Tylko 110 km;)))

sikorski33 15:20 piątek, 3 sierpnia 2012

bobiko - też kiedyś byłem na czubku wieży Kościoła Mariackiego....widok jest nieziemski :-)
Jocker - mile wspominam Twoje rodzinne okolice, a Grzeczną Pannę to już na maxa :-)
Nefre - wielkie dzięki :-) Jazda w nocy była zajebistym doświadczeniem i to ma też swój urok.
jerzyp1956 - no obydwoje z ojcem jesteśmy z siebie dumni :-)
Roadrunner1984 - dzięki stary. Fajnie, że podałeś wiadomość na temat tego molocha, bo bardzo mnie ciekawiło co to jest.
z3waza - a se tam pobijaj :-0 to nie jest trudne :-)))
surf - musiałem pojechać choć na 1 dzień nad morze :-0 Dzięki
Iwa - no to już spory dystans, więc domyślam się że jechałem pewnie obok niejednego rowerzysty z bs :-)
uluru - E tam cyborg zaraz - poprostu miałem dobry dzień......... i noc też :-)
seba284 - trasę mam w jednym paluchu więc możemy śmigać jak najbardziej :-)))

OGÓLNIE TO WIELKIE DZIĘKI DLA WSZYSTKICH ZA MIŁE SŁOWA I GRATULACJE - POZDRAWIAM

grigor86 11:32 piątek, 3 sierpnia 2012

Graty!-pozdro dla starszego:))

funio 07:54 piątek, 3 sierpnia 2012

Gratulacje i wielki szacun dla taty:)

Kajman 12:04 czwartek, 2 sierpnia 2012

Gratz! :)

zarazek 07:41 czwartek, 2 sierpnia 2012

Gratulacje dystansu, Ty jesteś Cyborg normalnie jakiś a dla Taty wieli SZACUN :))))
widoczki piękne, szczególnie z nad morza, znajome mi widoczki i okolice, no i zachód słońca..
pozdrawiam

uluru 06:22 czwartek, 2 sierpnia 2012

Przede wszystkim gratuluję dystansu! Szczerze zazdroszczę takiej kondycji ;) I pomyśleć, że kiedy ja spałam to Ty sobie rowerowałeś 25km ode mni :D

Iwa 05:15 czwartek, 2 sierpnia 2012

Sie ma fantazję, no i tak trzymaj :)

Niskie ukłony i pełen podziwu.

surf-removed 00:00 czwartek, 2 sierpnia 2012

link nie działa więc wklejcie http://www.questww.com/gallery/pgallery03-1.jpg

Roadrunner1984 22:47 środa, 1 sierpnia 2012

tutaj platforma w akcji http://www.questww.com/gallery/pgallery03-1.jpg

Roadrunner1984 22:46 środa, 1 sierpnia 2012

Gratuluję, ale postaram się przebić ten wynik ;) No chyba że się nie uda...

z3waza 22:46 środa, 1 sierpnia 2012

Pięknie , gratulacje dystansu :)::):):):):) fajnie że ten kierunek nad morze obraliście :), pogoda też super się udała , w gdańsku widzę że znów remontują platformę wiertnicza hehehe to te wielgachne nogi

Roadrunner1984 22:43 środa, 1 sierpnia 2012

Gratulacje. 300km to już nie kij w dmuchał, a tu obaj daliście radę :)

marcingt 22:03 środa, 1 sierpnia 2012

Kaski z głów!!! Gratulację za pokonanie trzysetki!!! świetna fotorelacja:)

jelon85 21:17 środa, 1 sierpnia 2012

Wielkie gratulację i szacunek dla Twojego taty i dla Ciebie oglądałem Twoje fotki to super wyczyn i piękna wycieczka rowerowa . pozdrawiam

jerzyp1956 20:54 środa, 1 sierpnia 2012

Moje gratulacje, cała noc jazdy. Szacun dla taty:)))) Pozdrawiam z Pomorza:))

Nefre 20:17 środa, 1 sierpnia 2012

Nieźle, widzę, że kolejni bikerzy przez moje rodzinne stronki mykali - okolice Szubina. Do Grzecznej Panny mam bodajże 7km. Gratulacje i pozdr.

Jocker 20:00 środa, 1 sierpnia 2012

Znajome rewiry na tym Helu ;). Moje gratulacje z okazji fajnego dziennego rekordu. moze mi sue uda w sierpniu tyle urobić.

W każdym badz razie, też mnie Gdańsk zaskakuje pozytywnie za każdym razem, zarówno rowerowo i jak towarzysko. a byłem na wieży w tym Kościele Mariackim ;)) i ... przepiękny widok! na całą gdańską starówkę i oliwskie strony.. :)

jeszcze raz gratz! :)

bobiko 19:03 środa, 1 sierpnia 2012

Ja bym z wielką chęcią jechał z Wami wtedy, ale od urlopu dzieliło mnie kilka dni, dlatego nie mogłem...
Sugerowałem się trasą jaką Wy pokonaliście i rzeczywiście tylko małą część - tę ostatnią fazę zmieniłem, a posługiwałem się zwykłą mapą Polski i drukowanymi wycinkami z internetu.
Kanał Bydgoski to niewątpliwa atrakcja i fajnie było go widzieć na żywo, bo zdjęcie nie odda skali przedsięwzięcia.
Spaliśmy w Hotelu Gryf :-) 3 gwiazdki i wystarczyło, zważywszy na to że mało było czasu na sen, ze względu na późną porę zakwaterowania, a pociąg mieliśmy o 4:54...
Była przygoda!!!

grigor86 16:26 środa, 1 sierpnia 2012

Wielkie gratulacje za pierwszą trzysetkę i zdobycie morza :) Szkoda że nie udało się zgrać na wspólną jazdę nad morze. Widzę że część trasy jechaliście tą samą drogą co my - mieliście GPSa czy nawigowanie mapą? Kanał Bydgoski nieźle zasyfił się przez te kilka dni.
W jakimś hotelu spaliście?

sebekfireman 16:13 środa, 1 sierpnia 2012
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!