z Czarkiem na spontanie

Wtorek, 5 lipca 2022 · Komentarze(4)
Kategoria przyczepka, 1-40 km
Były wujki, były ciocie, była mama i tata i zadowolony syneczek. Było też cieplutko, pachnąco i tak letnie. Kółeczko po okolicy pięknej wsi Iwno w gminie Kostrzyn. Początek lipca wieczorową porą to jest ten klimacik, ech pięknie po prostu. Czarek akurat sobie spał i pewnie nic pamiętał nie będzie, ale już ja mu przypomnę za kilka dobrych lat te wszystkie wyrypy.
Nie ma co się rozpisywać, bo dystans niepowalający, ale każdy wie że nie o to tu chodzi :-)

ździsie:

droga polna Libartowo - Siedlec


tym razem to mama ciągnie przyczepkę z całym naszym życiem


a ja delektuję się jazdą jubilatem dziadka z lat 80'

z Czarkiem w teren

Sobota, 2 lipca 2022 · Komentarze(3)
Kategoria przyczepka, 1-40 km
Tego dnia postanowiliśmy pojeździć nieco z synkiem w terenie. Małego powoli trzeba przyzwyczajać do lekkich drgań na okolicznych szutrówkach, bo w przyszłości będziemy razem eksplorować piękne lasy, jeziora, pagórki, których z poziomu asfaltowej drogi zobaczyć się nie da, a mamy tego dobra całkiem sporo w okolicy. Naszemu małemu podróżniczkowi na wybojach jest raczej przyjemnie, że albo uśmiecha się do nas, albo sobie smacznie śpi, choć dziś troszkę marudził na powrocie i trzeba było często robić postoje na wodę - gorąco dawało się wszystkim we znaki.
Zrobiliśmy sobie kółeczko przez różne wioski w gminie Pobiedziska i liznęliśmy w końcu odrobinę terenowych dróg.

ździsie:

Zdjęcie w lustrze, które stoi w lesie.


szuter w Borówku


polna tarka w Zbierkowie


trzeba malutkiego przyzwyczajać do przyrody


ta łączka wszystkim się podobała


ddr do Pobiedzisk jest wyborna

Pobiedziska - Iwno

Sobota, 25 czerwca 2022 · Komentarze(1)
Kategoria przyczepka, 1-40 km
Oj gorąco dziś na maxa, więc na wycieczkę wybraliśmy się ddrką z Pobiedzisk do Iwna, gdzie połowa trasy prowadzi pięknym, zacienionym lasem PK Promno. Czarek oczywiście zadowolony, ładnie sobie spał z czego jesteśmy bardzo zadowoleni. Dziś wyjątkowo w wycieczce brał udział mój brat Wojtas i to jest hit.

Park Narodowy Bory Tucholskie

Sobota, 18 czerwca 2022 · Komentarze(2)
Drugi dzień naszej kaszubskiej wyrypy poświęciliśmy na odwiedzenie samego Parku Narodowego Bory Tucholskie, tym sposobem przedostaliśmy się gładkimi ddrkami do samych wrót tegoż kompleksu i mały fragmencik sobie objechaliśmy i znowu nie będę się wielce rozpisywał, bo to nie ma sensu - wystarczy jak powiem, że tam jest po prostu pięknie i polecam każdemu odwiedziny. My sami z pewnością jeszcze tam wrócimy, bo wiele nam jeszcze zostało do przejechania. Z małym dzieckiem w przyczepce wszędzie wjechać się nie da, ale myślę że jak na to co nam się udało pokręcić, to Czarek spisał się na medal.

wpis Ani: TUTAJ

ździsie:

rowerowa rodzina w komplecie w Borach Tucholskich


Jezioro Charzykowskie


Park Narodowy Bory Tucholskie


Po takiej nawierzchni jechać trzeba wolno, bo przyczepka podskakuje.


Dwór w Jercewie


Ania czasem wybijała się na czoło.


ostatni podjazd i zimny prysznic :-)

Dookoła Jeziora Charzykowskiego

Piątek, 17 czerwca 2022 · Komentarze(4)
Korzystając z wolnego od pracy, wybrałem się z rodzinką do kaszubskiej wsi Charzykowy w Borach Tucholskich, celem aktywnego wypoczynku oraz przetestowania tamtejszych słynnych i malowniczych ścieżek rowerowych pod jazdę z przyczepką rowerową, ale zanim co nieco napiszę to proszę o wyrozumiałość, gdyż nie mam już czasu na obszerne relacje z wycieczek, jak to miało u mnie miejsce jeszcze niedawno. Teraz ograniczę się jedynie do kilku zdań, które miejmy nadzieję pokrótce nakreślą ogólne moje wrażenia.

W pierwszy dzień objechaliśmy Jezioro Charzykowskie dookoła. Choć ścieżki piękne i jedzie się nimi gładko, to zdarzały się typowo leśne szutry, które do ciągnięcia przyczepki najlepsze nie są, jednak ogólnie patrząc, to trasy są tam świetnie przygotowane i dobrze oznakowane, a poza tym piękno przyrody, lasów, jezior jest niepowtarzalne. Nasz synek świetnie się bawił, nawet jak sobie tam czasem podskoczył na korzeniu, to żadnego wrażenia na nim to nie robiło, bo albo sobie spał, albo z nóżką założoną na kieszonce wewnątrz przyczepki ładnie sobie śpiewał na głos: "aku kukuuuuu".

Oczywiście żadne opisy czy zdjęcia nie zastąpią zobaczenia tego pięknego zakątku Polski na własne oczy, dlatego każdemu kto nie ma pomysłu na wypad rowerowy, polecał będę okolicę wsi Charzykowy.

wpis Ani: TUTAJ

ździsie:

Charzykowy - przystań żeglarska.


Jezioro Charzykowskie


ścieżka rowerowa w Borach Tucholskich


Przy tym znaku obowiązkowa fota.


wzorcowy bór sosnowy


poplażować

Niedziela, 12 czerwca 2022 · Komentarze(4)
Kategoria 1-40 km, przyczepka
Dziś również rodzinny wypad nad jezioro, ale do sąsiedniej gminy Łubowo. Trasa spokojnymi, gładkimi asfaltami prowadzącymi do naszej ulubionej plaży w Rybitwach nad Jeziorem Lednickim odstresowała nas po wczorajszej niebezpiecznej przejażdżce. Dziś było tak pięknie i sielankowo, że nawet specjalnie się nie zmęczyłem ciągnąc cały ten majdan z synkiem na czele :-))
Po dojechaniu do celu musiał być oczywiście krótki biwak i zabawy w piasku i nad wodą z małym. Ja zaliczyłem dziś pierwszą kąpiel w czystej wodzie Lednicy.

ździsie:
maki czerwienią pola


pływanko w Lednicy


dwa black hawk'i czuwały nad naszym bezpieczeństwem

Jezioro Wronczyńskie Duże

Sobota, 11 czerwca 2022 · Komentarze(3)
Kategoria 1-40 km, przyczepka
Rodzinny wypad z synkiem w przyczepce nad Jezioro Wronczyńskie Duże w gminie Pobiedziska.
Nie polecam wybierać się z dzieckiem w tę trasę, czyli drogą Pobiedziska Tuczno. Na tym odcinku był tak duży ruch, że wycieczka była bardzo niekomfortowa i niebezpieczna, w szczególności podczas wyprzedzania nas przez auta, nierzadko na żyletkę. Na domiar tego motocykliści zdaje się zrobili sobie na tej drodze tor wyścigowy i raz nawet taki jeden imbecyl przeleciał obok z tak ogromną prędkością, że serca nam zamarły widząc, że za chwileczkę prześmignie 2 metry od naszego synka, nie wspomnę o ryku silnika tego motoru. Już nigdy nie pojedziemy z dzieckiem w tamte strony.
Poza tym ładna pogoda była i nad samym już jeziorem zrobiliśmy sobie mały piknik i wróciliśmy cali i zdrowi.


Jezioro Wronczyńskie Duże


Kajakarzy nie brakowało

praca

Środa, 8 czerwca 2022 · Komentarze(3)
Kategoria 1-40 km, dpd
Rano wielka mgła, a z powrotem piękne słoneczko. Wszystko cacy.


okolica Pobiedzisk

praca

Poniedziałek, 6 czerwca 2022 · Komentarze(2)
Kategoria 1-40 km, dpd
Dawno już nie jechałem do pracy na rowerze.


Jak widać trafiłem z pogodą. Wrrrrr!

rodzinnie nad Jezioro Lednickie

Niedziela, 5 czerwca 2022 · Komentarze(4)
Kategoria 1-40 km, przyczepka
W tę niedzielę grzechem byłoby nie wyjechać na wycieczkę, bo pogoda wymarzona na rodzinną wyrypkę z synkiem w przyczepce. Tym sposobem pojechaliśmy sobie poplażować nad Jezioro Lednickie. 

ździsie:

Latalice (gm.Pobiedziska)


plaża w Rybitwach (gm.Łubowo)


Jezioro Lednickie


Czarkowi się podobało :-)