z Czarkiem na spontanie

Wtorek, 5 lipca 2022 · Komentarze(4)
Kategoria przyczepka, 1-40 km
Były wujki, były ciocie, była mama i tata i zadowolony syneczek. Było też cieplutko, pachnąco i tak letnie. Kółeczko po okolicy pięknej wsi Iwno w gminie Kostrzyn. Początek lipca wieczorową porą to jest ten klimacik, ech pięknie po prostu. Czarek akurat sobie spał i pewnie nic pamiętał nie będzie, ale już ja mu przypomnę za kilka dobrych lat te wszystkie wyrypy.
Nie ma co się rozpisywać, bo dystans niepowalający, ale każdy wie że nie o to tu chodzi :-)

ździsie:

droga polna Libartowo - Siedlec


tym razem to mama ciągnie przyczepkę z całym naszym życiem


a ja delektuję się jazdą jubilatem dziadka z lat 80'

Komentarze (4)

Miło w takim gronie nawet na symbolicznym dystansie :)

Kolzwer205 14:28 środa, 6 lipca 2022

U mnie w domu były nawet dwa jubilaty :)

Marecki 07:55 środa, 6 lipca 2022

No pewnie, że każdy wie ;)

Ale i tak mnie najbardziej wzruszył ten Jubilat. Łezka w oku :)

Trollking 22:20 wtorek, 5 lipca 2022

Wasze wpisy z przejażdżek z Czarkiem zawsze wywołują u mnie wielki uśmiech. Urocza z Was rodzina - ta mniejsza i ta większa.

tanova 20:49 wtorek, 5 lipca 2022
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!