Pożegnanie września.

Piątek, 30 września 2011 · Komentarze(5)
Dzień rowerowy po prostu, a to dlatego ponieważ zaczął się w sumie wczoraj wyjazdem do pracy na nockę i potem powrót znów przepięknym porankiem, jak przedwczoraj. Rano już było mi ciepło a temp. oscylowała w okolicach 10 stopnia, a to zapowiadało piękny dzień! Położyłem się na 2h. Potem ogarnąłem się z lekka i pojechałem pół przytomny przed siebie. Po jakimś czasie załapałem fajne tempo i jechało mi się przyjemnie. Trasa jak zwykle nie planowana, dlatego kręciłem się w promieniu 50km. od domu, odkrywając przy okazji kilka nieznanych mi dróg.
Pogoda była dziś wprost przepiękna i idealna na rower. Słońce pięknie świeciło, zero chmur na niebie, duża przejrzystość i znikomy wiaterek.
Wracałem już w nocy, ze względu na odwiedziny po drodze pewnej osoby :-*.
Teraz kładę się na zasłużone wyrko, bo trzeba zregenerować organizm.

Oto trasa: Wierzonka - Karłowice - Tuczno - Wronczyn - Krześlice - Pomarzanki - Sroczyn - Berkowo - Głębokie - Skrzetuszewo - Imiołki - Komorowo - Siemianowo - Dziekanowice - Fałkowo - Lednogóra - Rybitwy - Latalice - Węglewo - Główna - Pobiedziska - Złotniczki - Wronczyn - Stęszewko - Tuczno - Karłowice - Wierzonka.

A to widziały oczy me:

Mglisty poranek. © grigor86


Karłowice - czerwień dębowych liści. © grigor86


Krótki odpoczynek przy drodze. © grigor86


Ursus w pracy. © grigor86


Mini - tornado na polu. © grigor86


Kolejny polny drapieżnik w akcji. © grigor86


Droga Dziekanowice - Łubowo. © grigor86


Czy to na pewno jesień? © grigor86


Wąski, równy i pusty safalt - to lubię :-) © grigor86


Zniszczony dwór w Fałkowie. © grigor86


Jezioro Lednickie. © grigor86


No i pora zacząć październik :-)

Komentarze (5)

Jesień widać coraz bardziej :) szczególnie po tym czerwonym drzewie i porannych mgłach.. no i znowu udało Ci się złapać kota w akcji :))
pozdrawiam

uluru 06:24 wtorek, 4 października 2011

Ten traktor ma działo z przodu i pewnie strzelał do tego kotka :)

dwór był kiedyś piekny, a i teraz jest oki :)

surf-removed 16:39 poniedziałek, 3 października 2011

Nieźle zaszalałeś, a pogoda dobrze motywowała. Jak się patrzy na te kolorowe pola, to rzeczywiście nie chce się wierzyć, że to już koniec września...

jelon85 18:01 sobota, 1 października 2011

Piękna wycieczka :)
jeszcze z 1,5 - 2 miesiące można jeździć komfortowo... później już tylko w śniegu :)
Pozdr.

kkkrajek18-remov 09:14 sobota, 1 października 2011

Felty jednak w przyrodzie występują :) Klimaty eleganckie na zdjęciach. Pozdrawiam!

Autochton 23:33 piątek, 30 września 2011
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!