Miejska eskapada

Niedziela, 20 czerwca 2010 · Komentarze(0)
Kategoria 40-100 km
Z Wierzonki przez Kobylnicę krajową 5 do Poznania. W Poznaniu pojechałem nad Maltę, okrążyłem ją i pojechałem czarnym szlakiem. Później się trochę zgubiłem, ale koniec z końcem wyjechałem gdzieś w Antoninku. Z tamtąd przedostałem się na drugą stronę ulicy i pomknąłem przez Zieliniec, wzdłuż J.Swarzędzkiego do Gruszczyna. No i później to już przez Kobylnicę, Wierzenicę do Wierzonki.

Wkońcu coś dłuższego...

Sobota, 19 czerwca 2010 · Komentarze(0)
Kategoria 40-100 km
Na początku tak z nudów wyruszyłem sobie samotnie z Wierzonki do Mielna, w którym odbiłem do lasu w stronę Owińsk. Jadąc lasem przed wysypiskiem skręciłem na Annowo i później lasami dojechałem na Dziewiczą Górę. Potem asfaltem do Czerwonaka i zakręcając odbiłem na Kicin - Kliny - Mielno i chata.... W drugiej części wycieczki już nie sam wyruszyliśmy z Wierzonki lasami w stronę Barcinka i tam dojechaliśmy nad tamę przy J. Kowalskim, dalej do Karłowic i z tamtąd do Tuczna posiedzieć nad jeziorkiem. Następnie z Tuczna do Wierzonki po prowiant :-) i na Dziewiczą Górę do Lisa (to taki leśny zwierz) na ognicho. Gdy się najedliśmy i pogadaliśmy wróciłem przez Kicin, Kliny, Mielno do domu.

do pracy

Piątek, 18 czerwca 2010 · Komentarze(0)
Kategoria 40-100 km
Do Pracy do Janikowa przez Wierzenicę. Niestety podczas powrotu całą drogę padał deszcz i zmokłem jak pies :-))

do pracy

Czwartek, 17 czerwca 2010 · Komentarze(0)
Kategoria 40-100 km
Standardowa trasa do pracy prze Wierzenicę, Kobylnicę do Janikowa i z powrotem.

do pracy

Wtorek, 8 czerwca 2010 · Komentarze(0)
Kategoria 40-100 km
I kolejny dzień na rowerze. Do pracy pogoda była super, lecz z powrotem całą drogę kropił deszcz, ale strasznie nie było.

do pracy

Poniedziałek, 7 czerwca 2010 · Komentarze(0)
Kategoria 40-100 km
Do pracy na nockę. Podczas powrotu nad ranem, nogi jednak odczuwały mocniej niż zazwyczaj.

trening

Piątek, 4 czerwca 2010 · Komentarze(0)
Kategoria 40-100 km
Wolny przejazd po okolicy.

trening

Wtorek, 1 czerwca 2010 · Komentarze(0)
Kategoria 40-100 km
Krótki wypadzik po okolicy wolnym tempem. Wierzonka - Dębogóra - Mielno - Wierzonka

powodziowo...

Niedziela, 30 maja 2010 · Komentarze(0)
Kategoria 40-100 km
Wybrałem się do Pozka, w celu zobaczenia fali powodziowej na Warcie i rzeczywiście woda bardzo podniosła swój poziom. Tak dużo wody w Poznaniu jeszcze nie widziałem. Niektóre miejsca bliżej rzeki były całkowicie zalane. Robi to ogromne wrażenie. Pogodę miałem taką sobie, pochmurną ale w miarę ciepłą z lekkim wiatrem w oczy.

Szlakiem piastowskim...

Sobota, 29 maja 2010 · Komentarze(0)
Kategoria 40-100 km
Dziś postanowiłem wybrać się do pierwszej stolicy Polski Gniezna. Dawno nosiłem się z zamiarem odwiedzenia tego miasta, ponieważ to pierwsza stolica kraju, nigdy tam nie byłem - wiem wstyd, no i mam do Gniezna tylko 40 kaemów! Więc przygotowałem prowiant i rower, kask na głowę i w drogę. Do Gniezna standardowo jechałem krajową 5, miałem z wiatrem dlatego dość szybko zawitałem w progach stolicy. Miasto wywarło na mnie bardzo pozytywne wrażenie, szczególnie katedra i rynek. Pozwiedzałem sobie trochę tu i ówdzie, pocykałem zdjęcia na pamiątkę no i powolutku trzeba było się wracać. Z powrotem zboczyłem z 5 i odbiłem na Kiszkowo. Jadąc mijałem wioskę za wioską i w miejscowości Sławno skręciłem na Sroczyn. Ciężko się jechało, bo pod wiatr niestety, ale gdy zacząłem opadać lekko z sił zaraz napełniłem akumulatory kilkoma snickersami i dalej w drogę. Później już jechałem przez mniejsze wioski np. Łagiewniki, Krześlice, Bednary, Stęszewko, Tuczno, no i do domu czyli mojej Wierzonki zrobiło się bardzo blisko. Ten wiatr dał mi w kość więc byłem trochę bardziej zmęczony niż zazwyczaj, ale wycieczka była udana, bo Słonko świeciło cały czas.