Wietrznie i szaro, ale przyjemnie.

Niedziela, 18 grudnia 2011 · Komentarze(9)
Kategoria 40-100 km
Miałem taki głód jazdy rowerem, że jak tylko rano wstałem to od razu wiedziałem, że się gdzieś rypnę. Ostatnimi czasy często padał deszcz i uniemożliwiał wybranie się na jakąś wycieczkę.
Dziś co prawda ciemne chmury wisiały bardzo nisko i nie wróżyły najlepszej aury, ale póki nie padało to wykorzystałem czas. Czasem to nawet Słońce się przebłyskiwało :-) Drogę miałem 50:50 z wiatrem i pod wiatr, z tym minusem że pod wiatr miałem z powrotem, dlatego musiałem nieco zmienić trasę i wybrałem przejazd przez Park Krajobrazowy Promno, ponieważ w lesie nie wiało.
Nie byłem sam na trasie, bo minąłem się z 2 bikerami. Ogólnie było całkiem przyjemnie, gdyby nie ten potężny i mroźny wiatr.
GT dziś dostał w kość po ubłoconych, leśnych drogach dlatego po przyjeździe dostał prysznic ludwikiem :-) tak żeby Wojtas nie buczał :-) gdyż jak zauważyliście jeżdżę teraz jego lawiną, ponieważ mój Felt jest w Cykloturze dopieszczany nowymi częściami na sezon 2012...z czego się mega cieszę i nie mogę się doczekać - ale o tym będzie później.

Oto trasa: Wierzonka - Karłowice - Tuczno - Stęszewko - Wronczyn - Złotniczki - Pobiedziska - Promno - Park Krajobrazowy Promno - Promno Stacja - Gorzkie Pole - Jerzykowo - Kowalskie - Karłowice - Wierzonka.

Zdjęcia z dzisiejszej eskapady:

Stęszewko - coraz mniej lasu © grigor86


Przystanek nad Jeziorem Jerzyńskim w Złotniczkach. © grigor86


Złotniczki - mała wieś przy brzegu Jeziora Jerzyńskiego. © grigor86


GT Avalanche 3.0 na tle Jeziora Jerzyńskiego. © grigor86


super graf w Pobiedziskach © grigor86


Biedakowi nie udało się przebiec drogi :-((( © grigor86


Pozyskiwanie żywicy w Parku Krajobrazowym Promno. © grigor86


Jeden z niewielu widzianych bikerów w Parku Krajobrazowym Promno © grigor86


W lesie robi się bajoro na drogach. © grigor86


Jezioro Dębiniec © grigor86


Strzeż się pociągu :-) © grigor86


Pociąg towarowy © grigor86


Nad Jeziorem Kowalskim dopadła mnie mega szarość. © grigor86


GT lśni się jak psu jajca :-) © grigor86

Skleroza nie boli...

Niedziela, 11 grudnia 2011 · Komentarze(7)
Kategoria 40-100 km
No właśnie - niby skleroza nie boli, a moim przypadku to nawet pomaga :-) Ale od początku to było tak: Z rana pojechałem do siory do Poznania na Piątkowo w ramach odwiedzin i zabrałem się z tatą jego samochodem. Pogadaliśmy, pośmialiśmy, haha hihi hejże hola :-) no i przyszedł czas zwijania się na kwadrat, więc zawinęliśmy manele i sio na chatę! Po zajechaniu do domu zorientowałem się, że zostawiłem klucze od mojego auta u siostrzyczki w domu!!! W sumie to nie wiem po co je tam zabrałem, skoro nie jechałem swoim autem!? Ale fakt jest taki, że zostawiłem je tam, a jutro do roboty trzeba jechać. Nie pozostało mi nic innego jak wsiąść na rower i pomknąć po towar na 2-óch kółkach :-) Czyli jak widać skleroza ma jednak kilka dobrych stron. Przejechałem się rowerkiem, dotleniłem mózg, zjadłem pyszną kolację u siorki ;-)
Jechałem dość szybko, temperatura była niska bo kałuże zamarzały, Księżyc świecił w pełni i oświetlał mi drogę przez las. Klucze mam już w kieszeni i jest git :-)

żeby nie było, to:

GT poraz kolejny spisał się na medal © grigor86


Poznań ul. Lechicka © grigor86


Ul. Lechicka po drugiej stronie © grigor86

Poznań nocą - rozświetlone niebo.

Sobota, 10 grudnia 2011 · Komentarze(12)
Kategoria 40-100 km
Dzisiejszego dnia w sumie nigdzie jechać nie miałem, ponieważ leczę jeszcze zmiażdżony palec prawej nogi i tak mnie jeszcze trochę boli. Ale jak to bywa u Grigora - za dużo naoglądałem się dziś wpisów na bs :-) i ok.17 pojechałem przejechać się do pobliskich Koziegłów zobaczyć panoramę Poznania w nocy i z oddali, ponieważ mam tam fajną miejscówkę. Tak mi się spodobało to rozświetlone miasto, że postanowiłem pojechać jeszcze kilka km. do Poznania. W Poznaniu okazało się, że natrafiłem właśnie na imprezę przy Warcie, w której puszczane były tysiące lampionów na cześć Solidarności. Wyglądało to fenomenalnie, kiedy nad głową fruwało mnóstwo tych wynalazków - niezły klimacik się zrobił. Odwiedziłem jeszcze Stary Rynek, bo chciałem choinkę zobaczyć :-)
Potem już wróciłem do domu niezłym tempem, gdyż wiatr miałem w plery.

A tak spostrzegały dziś Poznań grigorowe oczy:

Poznańskie wieżowce © grigor86


Poznań Winogrady © grigor86


Katedra w ciemnościach © grigor86


Poznań Piątkowo - wieże SLR RTV © grigor86


Oczyszczalnia ścieków w Koziegłowach, a na drugim planie poznańskie Winogrady © grigor86


Kłódki miłości na moście Jordana © grigor86


Katedra na Ostrowie Tumskim © grigor86


Lodowe rzeźby na Starym Rynku © grigor86


Poznań - Ratusz © grigor86


poznańska choinka © grigor86


Wypuszczanie lampionów nad Wartą © grigor86


Setki lampionów nad moją głową © grigor86


no i GT na koniec :-) © grigor86

Dziewicza Góra nocą.

Poniedziałek, 5 grudnia 2011 · Komentarze(19)
Kategoria 1-40 km
Słońce już zaszło, a Grigor otworzył oczy po drzemce... no cóż, może by się tak rypnąć gdzieś - pomyślał. Po paru chwilach jechał już na rowerze w stronę Dziewiczej Góry 143 m n.p.m. Drogę wybrał całą asfaltem, żeby nie upaprać Wojtasa GT. Dotarłszy pod wzniesienie, podjechał kombinacją 1x1 na szczyt robiąc tam kilka fotek i wdrapał się na drzewo w celu zachwycania się widokiem rozświetlonego Poznania. Z powrotem miał z wiatrem :-)

Lawina na szczycie Dziewiczej Góry. © grigor86


Wieża obserwacyjna na szczycie Dziewiczej Góry. © grigor86

Po podwórku

Poniedziałek, 28 listopada 2011 · Komentarze(6)
Kategoria 1-40 km
Przebudziłem się ok. 13:00 po nocce i jakoś mnie tak lekko łeb pobolewał, więc wziąłem najlepsze lekarstwo jakie miałem tylko pod ręką - rower :-)
Lekarstwo zadziałało błyskawicznie, bo po 3km. ciśnienie we łbie się poukładało.

leśna interpunkcja © grigor86


Wierzenica - odbudowa dworku A. Cieszkowskiego idzie pełną parą. © grigor86


Wierzenica - silos zbożowy © grigor86


Widok na odległą Dziewiczą Górę. © grigor86

Jeziora wokół Rogowa.

Sobota, 26 listopada 2011 · Komentarze(16)
Jakoś tak spontanicznie wczoraj wpadłem na pomysł, aby pojechać zobaczyć kilka sporych jezior nieopodal miasteczka Rogowo w Woj. Kujawsko - Pomorskim. Dziś wstałem odpowiednio rano i o 8:45 jechałem już przed siebie. Blisko 70km. do Rogowa jechałem z silnym wiatrem w plecy dlatego moja średnia oscylowała w granicach 30km/h i nad pierwsze Jezioro Zioło dojechałem już po ok. 2h i 20min.

Gdy dojechałem do Rogowa, zjadłem na ławce w centrum obfity posiłek, aby mieć siły na powrót i po chwili wyruszyłem w celu poszukania jakiejś ładnej miejscówki na zrobienie zdjęć Jeziora Rogowskiego, ale nie mogłem nic znaleźć :-( aż tu nagle oglądam się za siebie, patrzę a kilkanaście metrów za mną jedzie kilku rowerzystów - mówię sobie: to pewnie jelon85 z bs! Tak przecież on w Rogowie właśnie mieszka :-) Ale się miło zaskoczyliśmy witając się na ulicy. Szymon powiedział, że mnie po kasku poznał hehe! Po chwili dołączyło do nas 3 jego ziomali i pojechaliśmy na Jezioro Rogowskie porobić kilka fotek. Zajebista sprawa poznać kogoś z bs w realu - Szymon to równy gość - pozdrówka dla wszystkich i dzięki jelon85 za pokazanie ładnych miejscówek i fajną pogawędkę.

Ekipa z Rogowa odprowadziła mnie jeszcze kilka km. zahaczając o kolejne ładne jezioro, tym razem to było Jezioro Dziadkowskie, porobiliśmy zdjęcia i nadszedł czas na rozjechanie się w swoje strony.

Potem już tylko było gorzej :-) a to przez wspomniany wiatr, który tym razem wiał mi prosto w twarz i nie pozwalał rozpędzić się nawet z większej górki powyżej 20km/h do tego tak zimny, trzymał mnie już do samego kwadratu (domu).
No ale cóż - trzeba być twardym, a nie MIENTKIM :-) Jakoś dojechałem, ale nie ukrywam zmachałem się niemiłosiernie i zrozumieć może to tylko ten, kto jechał już w podobnych warunkach!

Powiem jeszcze na temat celu mojej wycieczki: więc obydwa jeziora, Zioło oraz Rogowskie są przepiękne i duże, a to lubię bardzo. Bardzo się cieszę, że je zobaczyłem i na pewno odwiedzę je jeszcze nie raz. Jez. Dziadkowskie choć bardziej wąskie, bo rynnowe to również piękne i dosyć długie.

Kilka przygód z psami też było w Rogowie: w pewnym miejscu, na skraju lasu przy Jez. Rogowskim 2 potężne kejtry wybiegły na mnie z pełnym impetem i nie miały dobrych zamiarów, więc na szczęście blisko było do lasu i szybko zsiadłem z roweru i pognałem po jakiegoś drąga. Zacząłem machać i krzyczeć i dzięki Bogu psy się wystraszyły! jelon85 też miał podobną przygodę z tymi psami mówił... Potem miałem jeszcze jedną traumatyczną przygodę, kiedy to zrezygnowany niemożnością zrobienia ładnego zdjęcia Jez. Rogowskiego, wjechałem przypadkowo na teren prywatny i miejsce było super i w ciszy zachwycałem się ogromem jeziora, kiedy to po chwili usłyszałem jakieś dziwne oddychanie za plecami - patrzę, a tu zajebczy OWCZAREK NIEMIECKI!!! Moje zwieracze były na granicy wytrzymałości! Na szczęście Rambo sam nie wiedział co robić, bo po chwili się koło mnie położył :-) Zauważyłem, że psina w miarę ułożona i powolutku, ze spokojem oddaliłem się z miejsca grozy, cykając mu zdjęcie przez ramię ze strachu.

Pogoda: temp. ok 6-7 *C wiatr silny z zachodu, sporadyczne przebłyski Słońca.

Zdjęcia też cykałem:

W drodze do celu...

XVII wieczny drewniany kościół w Sokolnikach. © grigor86


Przeczytajcie sobie © grigor86


Małe porównanie © grigor86


Musiałem skoczyć.... © grigor86


miękkie lądowanie - prawie jak Wrona :-) © grigor86


Zaczęło się przejaśniać - jest nadzieja :-) © grigor86


Gdzieś w drodze... © grigor86


Teraz zaprezentuję Wam zdjęcia jezior, które odwiedziłem.

JEZIORO DZIADKOWSKIE
Dziadkowo - Jezioro Dziadkowskie. © grigor86


Jezioro Dziadkowskie od strony Kowalewa. © grigor86


Rogowska ekipa rowerowa i grigor w komplecie. © grigor86


JEZIORO ZIOŁO
Jezioro Zioło © grigor86


Jezioro Zioło - widok na drugą stronę. © grigor86


Jezioro Zioło - wyspa kormoranów. © grigor86


JEZIORO ROGOWSKIE
Jezioro Rogowskie - fragment. © grigor86


Jezioro Rogowskie - miejscówka pokazana przez Jelona85. © grigor86


Zdjęcie z Jelonem85 przy Jeziorze Rogowskim. © grigor86


grigor i jelon85 © grigor86


Kilka ujęć z powrotu:

Wspomniany Rambo!!! © grigor86


Zielone liście :-))) © grigor86


Wszystkie drogi prowadzą do Rzymu :-) © grigor86


A na sam koniec zdjęcie z osobistą dedykacją dla mojej ukochanej Megi :-* masz
ceglane serducho dla niej... © grigor86


Oto trasa: Wierzonka - Karłowice - Tuczno - Wronczyn - Krześlice - Pomarzanki - Sroczyn - Węgorzewo - Ujazd - Myszki - Łagiewniki Kość. - Gorzuchowo - Wilkowyja - Polska Wieś - Kłecko - Karniszewo - Sokolniki - Świątniki - Dębłowo - Mielno - Dziadkowo - Rogowo - Rzym - Kowalewo - Popowo Ignacewo - Przysieka - Mieleszyn - Karniszewo - Kłecko - Polska Wieś - Wilkowyja - Gorzuchowo - Łagiewniki Kościelne - Myszki - Ujazd - Węgorzewo - Sroczyn - Pomarzanki - Krześlice - Wronczyn - Tuczno - Wierzonka.
Narka.....idę spać :-)

Wokół podwórka.

Piątek, 25 listopada 2011 · Komentarze(9)
Kategoria 1-40 km
Poranny wyskok na rower, w celu sfotografowania mojej wsi Wierzonki z nieco innej perspektywy. Dziś kolejny piękny, słoneczny dzień, więc dobre i kilka kilometrów dla zdrowia ;-)
Nie ma się co rozpisywać, po prostu obejrzyjcie sobie zdjęcia mojej METROPOLII :-) i jej okolic.

Voilà:

Panorama Wierzonki :-) © grigor86


Wierzonka "skyline" © grigor86


Wierzonka i jej najwyższa budowla - komin nieczynnej gorzelni. © grigor86


Wierzonka - małe zbliżenie na "downtown" ;-) © grigor86


W mojej wielkiej metropolii jest też zieleń:

Rzeka Główna © grigor86


bo liczy się każdy promyk... © grigor86


Refleksy w jesiennym lesie. © grigor86

Nad jeziorka.

Poniedziałek, 21 listopada 2011 · Komentarze(6)
Kategoria 1-40 km
Od rana znalazło się troszkę czasu wolnego, więc wykorzystałem go na rower, tym bardziej że nawet Słońce świeciło i temperatura miła. Pojechałem zwiedzić dwa jeziora w obrębie Puszczy Zielonka. Bardzo lubię jeziora - im większe tym lepsze! Fajnie, że w okolicy mam ich tyle :-) :

- Jezioro Kołatkowskie o pow. 106 ha i głębokości max. 13m.

Jezioro Kołatkowskie © grigor86


Tuczno - Jezioro Kołatkowskie © grigor86


- Jezioro Wronczyńskie Duże o pow. 36,5 ha i głębokości max. 4,7m.

Jezioro Wronczyńskie Duże © grigor86


zalesiony brzeg Jeziora Wronczyńskiego Dużego © grigor86


No i potem to już leśnymi ścieżkami wróciłem do domu.

droga leśna © grigor86

Puszcza Zielonka późną jesienią.

Niedziela, 20 listopada 2011 · Komentarze(8)
Kategoria 1-40 km
Pogoda iście sielankowa, chwilka wolnego czasu przed zachodem Słońca i niedosyt jazdy rowerem sprawiły, że od razu wsiadłem na bike'a i pojechałem przed siebie. W sumie to sam nie jechałem, bo w towarzystwie taty i brata Wojtasa. Jakoś tak instynkty poprowadziły nas do lasu - do Puszczy Zielonka naszej ulubionej. Choć puszcza dała nam dziś nieźle popalić, a to dlatego ponieważ jest straszna susza i piach był niemiłosierny, w dodatku te wyboje od końskich kopyt i kół traktorów nieźle odbiły nam dupska :-) Ale dziś ojciec przeklinał - biedak się męczył tymi wąskimi kółkami! W lesie już powolutku przyroda szykuje się do zimy. Liście opadły, chłód szczypał w palce, zwierzęta ubrały już zimowe futerka.
Dawno nie jeździliśmy po Parku Krajobrazowym Puszcza Zielonka. W niektórych miejscach piły mechaniczne zepsuły krajobraz nie do poznania :-(

Oto miejscowości przez które przejechaliśmy:
Wierzonka - Mielno - Potasze - Kamińsko - Pławno - Zielonka - Dębogóra - Wierzonka.

A tak oto prezentowała się dzisiejszego dnia Puszcza Zielonka.

Park Krajobrazowy Puszcza Zielonka wita. © grigor86


Piaszczysta droga Mielno - Owińska © grigor86


Puszcza Zielonka - czerwony szlak w okolicach wsi Potasze. © grigor86


Słońce nisko świeciło, rażąc w oczy. © grigor86


Kamińsko - ciekawy budynek gospodarczy. © grigor86


Jezioro Kamińskie w jesiennej szacie. © grigor86


Strome zbocze przy Jeziorze Miejskim w Okońcu. © grigor86


Wyboista droga Pławno - Zielonka topiła nasze koła w piachu. © grigor86


Zielonka - kamienny drogowskaz. © grigor86


Zielonka - centrum Pusczy Zielonka. © grigor86


Zielonka - zdjęcie z Wojtasem w tle Arboretum leśnego. © grigor86


Zielonka - zachód Słońca. © grigor86


Dodam jeszcze, że po drodze spotkaliśmy trzech rowerzystów, jedną biegaczkę i 2 panie uprawiające nordic walking i stadko danieli :-)

Rodzinnych wypadów po okolicy ciąg dalszy :-)

Sobota, 12 listopada 2011 · Komentarze(8)
Kategoria 40-100 km
Kolejna wycieczka w stałej rodzinnej ekipie. Wyjechaliśmy po 2pm dlatego na sam koniec załapaliśmy się na piękny sunset. Słońce które świeciło dziś bez przeszkód cały dzień, uraczyło nas pięknym widoczkiem przy zachodzie. Zimno jak cholera bo ok. 6*C co skutecznie szczypało nas po palcach i nosach. Jeździliśmy bez większego planu, tak po prostu przed siebie i byle by w Słońcu. Kiedy zaczęliśmy marznąć to postanowiliśmy powolutku nawracać, a długo na to czekać nie było trzeba ;-)
Już praktycznie wszystkie drzewa zrzuciły liście i powoli czuć zimową aurę, ale póki co cieszymy się złotą jesienią, ponieważ w tym roku to jest ona jak z książki.

Oto trasa: Wierzonka - Karłowice - Tuczno - Stęszewko - Bednary - Krześlice - Wronczyn - Kołata - Kowalskie - Karłowice - Wierzonka.

Spokojnie, spokojnie dokumentacja też jest:

Jezioro Kołatkowskie © grigor86


Domki przy brzegu Jeziora Kołatkowskiego w Tucznie. © grigor86


Kompani podróży jadą przez wieś Bednary. © grigor86


Modrzewie też już igiełki pozłociły. © grigor86


co za buractwo ;-) © grigor86


747 nad naszymi głowami © grigor86


Sunrise Bikers © grigor86


Jezioro Wronczyńskie Małe © grigor86


Wronczyn leży przy Jeziorze Wronczyńskim Małym © grigor86


Słońce miało ochotę na chowanego © grigor86


Kolejna z wielu nagród na koniec dnia tej jesieni :-) © grigor86


Pozdrower dla wszystkich rowerzystów i nie tylko :-)