Nieznane tereny w okolicy Skoków i Kiszkowa z Kenhill'em

Niedziela, 27 maja 2012 · Komentarze(14)
Kategoria 40-100 km
Dziś chciałem z Wojtasem pokrążyć troszkę po nieznanych jeszcze terenach poza Puszczą Zielonka, a mianowicie w okolicach między Kiszkowem, Skokami i Jabłkowem.
Dałem cynka kenhill'owi, który mieszka w tamtejszej okolicy i w ten sposób pojechaliśmy we trójkę przetrzeć nowe ścieżki.
Nie zdążyliśmy z Wojtasem dobrze wsiąść na siodełka, kiedy to patrzymy a przez naszą Wierzonkę przejeżdżał micor, wraz ze swoim kumplem z gnieźnieńskiej ekipy rowerowej, którzy wracali z długiego tripu na Dziewiczą Górę. Co za miły zbieg okoliczności :-) Pogadaliśmy przez chwilę i życząc sobie najmilszego rozjechaliśmy się w swoje strony.

A w trasie co istna bajka. Piękna pogoda, zieleń, zapach kwitnących akacji, szum rzek i miłe towarzystwo. Kenhill wybrał nam tylko mega piaszczystą drogę i niekiedy było naprawdę grząsko i pływająco :-)
Udało się zwiedzić kilka ciekawych miejsc wdychając ostatki maja do płuc - było super i dzięki Andrew za wspólny trip.

Zdjęcia dopowiedzą całą resztę:

micor z kumplem spotkani na początku we Wierzonce © grigor86


wracam do gry :-) © grigor86


leśny szpicel © grigor86


Droga w Karczewku © grigor86


żyrawie w oddali © grigor86


Karczewo - opuszczone gospodarstwo © grigor86


Witamy kenhill'a przed Kiszkowem i obczajamy trasę © grigor86


Kiszkowo - zakład LNB z oddali © grigor86


Krajobraz okolic Kiszkowa © grigor86


Falujące łany zboża © grigor86



jazda po lasach © grigor86


leśne podjazdy © grigor86


oraz mega piach © grigor86


pływaliśmy w tym piachu © grigor86


grzebaliśmy się też :-) © grigor86


wieś Stawiany © grigor86


domy w Stawianach © grigor86


Co dalej Panie Andrzeju? © grigor86


wspólna fotka w Antoniewie na postoju © grigor86


Antoniewo - zakład dla trudnej młodzieży © grigor86


Małe i brudne jeziorko w Antoniewie © grigor86


Plebania w Raczkowie © grigor86


Raczkowo - drewniany kościół © grigor86


Wieś Jabłkowo i ładny kamienny dom w tle © grigor86


Jabłkowo - temu to musi być gorąco! :-))) © grigor86


Ostatnie chwile z kenhill'em © grigor86


Pożegnanie w Rybnie Wielkim © grigor86


Jezioro Rybno Małe © grigor86


Jezioro Rybno Wielkie © grigor86


Uratowałem zaskrońcowi życie, przenosząc biedaka z ulicy na której się wygrzewał © grigor86


Turostówko - widok jak z obrazka © grigor86


a nad głową latały samoloty © grigor86

Zachód Poznania, Gądki i okolice Kórnika z Wojtasem.

Sobota, 26 maja 2012 · Komentarze(9)
Kategoria 40-100 km
Wracam na rower i to jest odrabianie straconego czasu. Jak widać jechał ze mną brachol, a trasa prowadziła w większości po asfalcie. Dawno nie byłem w tamtych okolicach, dlatego postanowiliśmy odwiedzić okolice na zachód od Pozka, zahaczając o Gądki i Kleszczewo i wracaliśmy przez Swarzędz.

Było super! Wszędzie zielono i pachnąco i w dodatku ta piękna pogoda, aż żyć się chce! Jedyne co przeszkadzało to lekkie wypompowanie z powodu spadku formy. Ale zapas snikersów zrobił swoje :-) Powoli trzeba się rozkręcać...

Mam tu dla was sporą ilość fotografii, więc miłego relaksu przy podziwianiu naszej pięknej Polski:
Przystań kajakowa nad Jeziorem Swarzędzkim © grigor86


Wojtas podziwia Jezioro Swarzędzkie © grigor86


Jeden z wielu mijanych wiaduktów - okolice Tulec © grigor86


nisko latający statek powietrzny © grigor86


wszędzie coś budują - okolice Tulec © grigor86


Przystanek w Żernikach © grigor86


Żerniki - opuszczone budynki gospodarstwa © grigor86


a na ruinach brzoza sobie rośnie © grigor86


nawet bociek sobie tam miejsce znalazł © grigor86


Żerniki - ruiny gospodarstwa © grigor86


Żerniki - pałac © grigor86


Poznań też było można dostrzec © grigor86


SIŁA!!! Nie ma lipy! © grigor86


Obwodnica Poznania © grigor86


Dojazd do Gądek - zero domów i setki fabryk © grigor86


Widok na obwodnicę w kierunku Gądek © grigor86


Grigori mówi Shimano w Gądkach © grigor86


Autokary już czekają na niedzielnych pracowników (Sokołów S.A.) © grigor86


Gądki - kierunek elewator © grigor86


Elewator zbożowy w Gądkach © grigor86


Cebula ładnie fioletowo kwitnie © grigor86


Deszczownia na polu w Dachowej © grigor86


ucieczka przed ścianą deszczu :-) © grigor86


Dachowa - koszenie łąki © grigor86


Ładne Scanie - bo stoją © grigor86


Cielaczki na gospodarstwie w Szczodrzykowie © grigor86


zalew w Szczodrzykowie © grigor86


Słupów elektrycznych w okolicy Kórnika nie brakowało © grigor86

Nad zalew z Wojtasem i Piotrkiem.

Piątek, 25 maja 2012 · Komentarze(8)
Kategoria 1-40 km
Już mi się gały zamykały siedząc na balkonie po porannej zmianie, kiedy to mój telefon "zaesemesił" otwierając mi oczy. Patrzę a tu nowo poznany ziomal-rowerzysta Piotrek zaprasza do jakiegoś wypadu. Pomyślałem - dlaczego nie, bo dawno nie jeździłem, a poza tym zobaczę tego jego nowiuśkiego Centuriona, o którym mi opowiadał :-) Chwila czasu na ogarnięcie się, potem nawet Wojtas załapał temat i szybko wyruszyliśmy w umówione miejsce.

Jak już się spotkaliśmy, postanowiłem Piotrkowi pokazać Jezioro Kowalskie naturalnie i chyba ten mój singiel przy brzegu mimo wielu gałęzi i szyszek przypadł mu do gustu. Ogólnie pojeździliśmy sobie nad i blisko jeziora ciesząc się zajebistą pogodą, a ja osobiście trochę odżyłem mimo malutkiego dystansu.

Wracając przez Uzarzewo, mieliśmy się już żegnać z Piotrkiem kiedy to z lewej nadjeżdża jakiś biker. Mówię do Piotrka: "Patrz...zaraz będzie łapka" ale kolo podjeżdża bliżej i widać na jego twarzy banana - jo Ci paczę, a to sam z3waza ale wiksa!!! Morda mi się ucieszyła na jego widok, bo to kolejny bikestatsowicz spotkany w realu! Trochę tam jeszcze szczerzyliśmy się do siebie i z bananami na mordach pojechaliśmy indahałs...

Dzięki Piotrek za miłą przejażdżkę :-)

Zdjęcia robione przez Wojtasa:
W moich wierzonkowskich lasach powstaje coraz więcej takich ostój dla zwierząt. © grigor86


Zdjęcie z Piotrkiem na tle Jeziora Kowalskiego. © grigor86


Tama na Barcinku - gdzie tam włazisz!!! © grigor86


samowyzwalacz dziś działał :-) © grigor86


las przy jeziorze © grigor86


obczajanie Centuriona (zdjęcie dedykuję pewnej kobiecie, co to mówi że mam zgrabny tyłek) © grigor86


z3waza i Piotrek mają zaszczyt spotkać mnie ;-) hahaha © grigor86

Puszcza Zielonka - wyjazd po dłuższej przerwie.

Wtorek, 15 maja 2012 · Komentarze(21)
Kategoria 40-100 km
Czasem tak bywa, że człowiek ma tyle zajęć i obowiązków, albo po prostu choruje zbyt często i oddala się od roweru....
Tegoroczny maj jest dla mnie zdecydowanie miesiącem straconym przez to wszystko i mimo, iż jeszcze trwa to pewnie mało będę miał okazji pośmigać :-(

Ale dziś udało mi się wyskoczyć na popołudniowy rekonesans po Puszczy Zielonka.
W lesie zielono i pachnąco, tylko troszkę dziś chłodno było...

Dobra tam jadę z fotami i na początek mała zagadka dla DaDasika
What the fuck is that!? © grigor86


Piękna leśna droga © grigor86


Kolejny upatrzony daniel © grigor86


Okoniec - przystanek nad Jeziorem Miejskim © grigor86


Jezioro Miejskie w Okońcu © grigor86


żeby nie było - ja żyję.... © grigor86


mały bufecik © grigor86


podziwiam tego, który musiał policzyć i ponumerować wszystkie drzewa w lesie :-) © grigor86


miejsce pamięci gdzieś pośrodku Puszczy Zielonka © grigor86


miejsce pamięci z oddali © grigor86


felciak :-) © grigor86


zagajnik żywotnikowy © grigor86


Wielki, stary żywotnik. © grigor86


nawt lisa udało się chwycić... © grigor86


Jezioro Stęszewskie © grigor86

niedzielna praca w gówno się obraca

Niedziela, 29 kwietnia 2012 · Komentarze(19)
Kategoria 40-100 km

Po chorobie...

Sobota, 28 kwietnia 2012 · Komentarze(10)
Kategoria 40-100 km
Ze względu na mój jeszcze osłabiony, pochorobowy stan, dystans tego dnia miał być nie za duży, ale wyszło jak zwykle ;-)
Myślę, że nic tak nie zasługuje na większą uwagę jak pogoda, bo dziś było przezajebiście, czasem nawet za gorąco - aż się na kończynach ładnie zarumieniliśmy z Wojtasem.
Wracając mieliśmy pod wiatr i szczerze się przyznam, że ledwo jechałem męcząc się niemiłosiernie...ale koniec końców dotarliśmy na chatę nieźle wymachani i przysmażeni.
Odwiedziliśmy Park Krajobrazowy Promno, małe jeziorka w lasach nadleśnictwa Czerniejowo, potem okolice lednickie i skrajem Puszczy Zielonka do domu.

dzisiejsze widoki:

jest dobrze © grigor86


bobrza robota w PK Promno © grigor86


grigori se patrzy na pedała © grigor86


zieleń, zieleń, zieleń... © grigor86


rezerwt "Jezioro Drążynek" w PK Promno © grigor86


Jezioro Baba © grigor86


zabawa nad Jez.Baba © grigor86


Jezioro Uli © grigor86


wigwam w Jeziercach © grigor86


leśna prosta © grigor86


widok z góry na okolice wsi Wierzyce © grigor86


szczyt zdobyty © grigor86


widok z nasypu na zbiornik wodny © grigor86


odpoczynek na stacji w Lednogórze © grigor86


bociek rolnik © grigor86


jazda wzdłóż nowo budowanej S5 © grigor86


Imiołki - robótki polne © grigor86


odpoczynek na pomoście w Imiołkach © grigor86


Jezioro Lednickie - widok na Waliszewo © grigor86


Trasa: Wierzonka - Karłowice - Kowalskie - Jerzykowo - Borowo Młyn - Promno - Stara Górka - Zbierkowo - Wagowo - Jezierce - Wierzyce - Imielno - Imielenko - Lednogóra - Rybitwy - Skrzetuszewo - Imiołki - Sławno - Głebokie - Sroczyn - Krześlice - Wronczyn - Tuczno - Wierzonka.

Dziewicza Góra - trening na trasie wczorajszego maratonu.

Poniedziałek, 16 kwietnia 2012 · Komentarze(27)
Kategoria 1-40 km
Dzisiejszym celem było podjechanie o własnych kołach na słynnego Killera na Dziewiczej Górze, ponieważ napatrzyłem się wczoraj na bikerów-zwierzaków podczas maratonu i chciałem sprawdzić czy taki zwykły Grigori też by dał radę :-) Muszę przyznać, że plan został wykonany i udało mi się podjechać za pierwszym razem :-))), ale ten podjazd mnie konkretnie wymęczył! Jak podjechałem to myślałem, że zesram się w gacie z wysiłku, ale na szczęście tylko lekko popuściłem....ŻART!!! ;-) Szacun dla cyborgów co to na wczorajszym maratonie "Powerade Garmin marathon 2012 Murowana Goślina" podjeżdżali tam z palcem w dupie i z telefonem przy uchu :-). Zdjęcie z wczorajszą czołówką maratonu podczas podjeżdżania na killera zamieszczam poniżej...
Dodam jeszcze, że na wczorajszy maraton pojechałem w roli widza z aparatem i chciałem na żywo zobaczyć kilku znajomych z bikestats męczących się na trasie, ale niestety nikogo nie poznałem - tylko jeden daVe pchający swojego GT pod killera nie umknął mojemu oku haha!!! Za to trzasnąłem mu fotkę :-)

3 zdjęcia z "Powerade Garmin marathon 2012 Murowana Goślina"

nie wiem czy to byli ludzie, ale pod killera podjechali w kilka sekund :-S © grigor86


daVE no proszę Cię ;-) © grigor86


Tak wyglądał podjazd killerem większości rowerzystów © grigor86


A teraz to już zdjęcia z mojego dzisiejszego ujeżdżania dziewicy ;-)

Killer w całej okazałości © grigor86


Górka zaliczona - hurrrrra! © grigor86


Kolejny podjazd na Dziewiczą Górę © grigor86


podjazdu ciąg dalszy... © grigor86


Zjazdy oczywiście też były, czasem bardzo niebezpieczne bo zatrzymałbym się na drzewie kilka razy :-)
uwielbiam takie zjazdy © grigor86


ostre hamowanko © grigor86


pozostałości po wczorajszym maratonie © grigor86


A na końcu takie oto dziwne zjawisko na niebie - prosty, pionowy słup światła....dziwne
zmierzch i promień do nieba © grigor86

Kórnik, Zaniemyśl, Środa Wlkp.

Sobota, 14 kwietnia 2012 · Komentarze(23)
Zupełnie nieplanowany wyjazd :-) Po przebudzeniu niebo ładnie zaczęło się przejaśniać, więc wykorzystałem sobotę na przejażdżkę. Trasę wymyślałem na bieżąco i niemal w 100% wyszło asfaltem. Odwiedziłem Kórnik, Zaniemyśl i Środę Wielkopolską. W Zaniemyślu szukałem miejsca, kiedy w 1996 roku byłem na obozie harcerskim nad Jeziorem Raczyńskim. Niestety nie znalazłem tego miejsca, gdyż tamta strona jeziora została prawie cała sprywatyzowana i dostęp do brzegu był niemożliwy.
Potem to już jechałem na oślep, jakimiś zapomnianymi terenowymi drogami polnymi i dojechałem do Sulęcina. Sporo tam nowych dróg zapoznałem i udałem się w stronę Środy Wlkp.
Wycieczka mimo tego, że jechałem sam była udana, bo pogoda dopisała, nie zmęczyłem się zbytnio, miałem dużo snickersów i poznałem nowe okolice.
Wracając ok. 10km od domu wstąpiłem po drodze do kumpla Łukasza (na bs moross), który odprowadził mnie z powrotem prawie pod sam dom :-) Dzięki wielkie men i dobrze było pogadać!!!

Zdjęcia:

Okolice Nagradowic © grigor86


A2 niedaleko Kórnika © grigor86


Zalew w Szczodrzykowie © grigor86


Elewator zbożowy w Gądkach w oddali © grigor86


Znowu Fendt'a namierzyłem © grigor86


towarowy napiera © grigor86


Potężne słupy wysokiego napięcia w Dziećmierowie © grigor86


Cadilac sobie stał :-OOO © grigor86


Chyba z 8 metrów miał ;-) © grigor86


Kościół w Kórniku pw. Wszystkich Świętych, kolegiata © grigor86


Kórnik - zamek © grigor86


Kórnik - promenada nad Jeziorem Kórnickim © grigor86


Jezioro Bnińskie © grigor86


Centrum Zaniemyśla © grigor86


Jezioro Raczyńskie © grigor86


Nieznane, terenowe drogi © grigor86


Wieś Młodzikowo © grigor86


Sulęcin przywitał mnie asfaltem i zielonym dachem © grigor86


Reklama wsi Garby :-) © grigor86


Traktor w tle elektrowni wiatrowych © grigor86


Cukrownia w Środzie Wlkp. z największym silosem w Europie! © grigor86


Środa Wlkp. - wieża ciśnień © grigor86


Środa Wlkp. - kolegiata © grigor86


Znajdź mućkę, która się na mnie nie gapi ;-) © grigor86


małe, miłe cielonki © grigor86


Chwila relaksu © grigor86


Łukasz gotowy do odprowadzin Grigora :-) © grigor86


No i jedzie sobie moross © grigor86


No i koniec rowerowej soboty z takim oto widokiem. © grigor86


Na koniec podam jeszcze trasę: Wierzonka - Kobylnica - Swarzędz - Kruszewnia - Gowarzewo - Kleszczewo - Nagradowice - Śródka - Dziećmierowo - Kórnik - Biernatki - Prusinowo - Łękno - Zaniemyśl - Zwola - Majdany - Potachy - Młodzikowo - Sulęcin - Solec Wlkp. - Sulęcin - Garby - Nadziejewo - Kijewo - Środa Wlkp. - Zielniki - Podgaj - Pławce - Węgierskie - Ługowiny - Klony - Strumiany - Kostrzyn - Gwiazdowo - Puszczykowo Zaborze - Sarbinowo - Jankowo - Biskupice - Jerzykowo - Kowalskie - Karłowice - Wierzonka.

krótko po pracy

Środa, 11 kwietnia 2012 · Komentarze(6)
Kategoria 1-40 km
Relaks po ciężkiej pracy i to tyle ;-)