Park Krajobrazowy Promno

Środa, 24 kwietnia 2013 · Komentarze(5)
Kategoria 40-100 km
Kolejny dzionek terenowego jeżdżenia po Parku Krajobrazowym Promno.
Świetne warunki do jazdy, piękne krajobrazy leśne, cisza, spokój, śpiew ptaków - ech jak dobrze, że ta wiosna już jest!
Z dnia na dzień widać w lesie coraz więcej zieleni, co bardzo mnie cieszy.

Jadąc w stronę Promna, przejechałem oczywiście singla nad Jeziorem Kowalskim, potem jazda po Parku Krajobrazowym i przejeżdżając go wzdłuż wyjechałem w małej wiosce w Gminie Pobiedziska - Borówko, gdzie podjechałem pod stromą hałdę śmieci, przysypanych piachem, a potem już odbiłem przez Pobiedziska asfaltem do domu.

Pogoda dopisuje i nawet wieczorem, podczas powrotu nie było mi zimno, mimo krótkiego stroju - ale szybko kręciłem :-)

Dobra tam, lepiej sobie zdjęcia obejrzyjcie:

doskonale już chyba wszystkim znany widok - Jezioro Kowalskie w promieniach Słońca © grigor86


Jerzykowo - nad Jeziorem Kowalskim © grigor86


Park Krajobrazowy Promno - Rezrwat Jezioro Dębiniec © grigor86


coraz więcej zieleni :-) © grigor86


Park Krajobrazowy Promno - leśna droga © grigor86


Park Krajobrazowy Promno - leśna droga przy skarpie © grigor86


Park Krajobrazowy Promno - pofałdowany teren © grigor86


Rzerwat "Las Liściasty w Promnie" © grigor86


Park Krajobrazowy Promno - podwyższony poziom wody na łąkach w dolinach © grigor86


Park Krajobrazowy Promno - okolica rezerwatu "Jezioro Drążynek" © grigor86


Park Krajobrazowy Promno - raz z górki, a raz pod górkę © grigor86


podjazd pod hałdę w Borówku © grigor86


widok z hałdy - taki sobie © grigor86


Jezioro Jerzyńskie - zachód Słońca © grigor86


Jezioro Jerzyńskie - jest klimat :-) © grigor86

terenowe popylanie

Wtorek, 23 kwietnia 2013 · Komentarze(7)
Kategoria 40-100 km
Powtórka z rozrywki po Parku Krajobrazowym Promno. Ścieżki w lesie są w idealnym stanie do pomykania rowerem, dlatego wykorzystuję ten stan rzeczy jak mogę.
Na pierwszy rzut poszedł mój ulubiony singiel nad Jeziorem Kowalskim, gdzie czuję się jak ryba w wodzie, a potem już strzałka na wspomniane Promno, gdzie jadąc ładnym singlem, dałem cynka Sebie, który już po chwili wstawił się w umówionym miejscu, nad Jeziorem Brzostek na jakiś dziwnych oponach, jakby na dętkach :-)))
Potem tradycyjna gaducha i chwalenie nawzajem swoich maszyn hehe i zrobiliśmy sobie spokojną rundkę po terenie PK Promno. Nawracając po odprowadzeniu Seby, uzyskałem dziś, jadąc po lesie prędkość maksymalną Vmax = 57km/h.

Wracając do domu postanowiłem po raz 2 dziś śmignąć singlem nad J.Kowalskim, tylko że w drugą stronę naturalnie i stwierdzam, że w tę stronę jedzie się po nim leeeepiej!

Cieszę się, że pogoda już taka przyjemna, bo mogę jeździć bez skrupułów po terenie, co lubię najbardziej w świecie. No i dzień zaliczony pozytywnie :-)

nad Jeziorem Kowalskim © grigor86


megamuchomor © grigor86


nowa leżanka kota - prota :-) © grigor86


znajdź tu wiewórkę :-) © grigor86


single Parku Krajobrazowego Promno © grigor86


spotkanie z Sebą nad Jeziorem Brzostek © grigor86

2 Parki Krajobrazowe w mojej okolicy na odstresowanie

Poniedziałek, 22 kwietnia 2013 · Komentarze(12)
Kategoria 40-100 km
Po uporaniu się ze sprawami natury urzędowej z rana, postanowiłem następnie w południe odstresować się na rowerze.
Wyjechałem więc pojeździć po leśnych dróżkach Parku krajobrazowego Promno. A tam piękna wiosna i białe dywany kwiatów między drzewami. Minąłem nawet kilku biegaczy, jednego strasząc za plecami szelestem rozjeżdżanych liści...się chłopczyna biedny wystraszył na maxa - myślał że dzik go goni :-)))
W PK Promno odnalazłem super pofałdowane single, znane mi z grudniowych Pierwszych Otwartych Mistrzostw Pobiedzisk w XC organizowanych przez nasze pobiedziskie, rowerowe małżeństwo Horemskich :-)
Zgrzałem się tam na podjazdach, że bluza pofrunęła do plecaka i nie zdejmowałem jej już do końca wycieczki. Tam zrobiłem prawie cały dystans w terenie, bo w następnym Parku Krajobrazowym już dróg terenowych tak dużo nie ma.

Oto kilka zdjęć z tego miejsca i przepraszam, za te plamy na fotach, bo jakiś farfocel siedzi w obiektywie dobre parę miesięcy:

piaszczyste, suche drogi w Promnie © grigor86


ukwiecone runo w Parku Krajobrazowym Promno © grigor86


Jezioro Brzostek © grigor86


wspaniałe, leśne single © grigor86


Pofałdowany teren w Parku Krajobrazowym Promno © grigor86


Pobiedziska - przyjemna ulica © grigor86


No a potem przez Pobiedziska postanowiłem podjechać w dawno nie odwiedzane tereny Lednickiego Parku Krajobrazowego z jego największą jak dla mnie atrakcją, czyli Jeziorem Lednickim, które dzisiaj ładnie sfotografowałem z kilku ciekawszych stron.
W Parku tym jedzie się po asfaltach, gdyż jego obszar otula wspomniane Jezioro Lednickie i wokoło większość dróg to właśnie asfalty. Ale tym razem mi to nawet pasowało, gdyż podczas jazdy doświadczyłem tzw. uczucia odcięcia i jechałem jak padły. Przyczyną tego spadku energii było bardzo słabe śniadanie :-(
Jednak nawiedzony po drodze sklep, szybko naładował moje komórki węglowodanami, co wróciło mi siły.

Oto zdjęcia z Lednickiego Parku Krajobrazowego:

płaski, równy jak stół asfalt w Węglewie © grigor86


Latalice - wieś w Gminie Pobiedziska © grigor86


Lednogóra - plaża nad Jeziorem Lednickim © grigor86


Jezioro Lednickie - widok z plaży w Lednogórze © grigor86


Jezioro Lednickie - lubię duże jeziora © grigor86


Lednogóra - kościół © grigor86


Rybitwy - wiatrak kożlak z XIXw. © grigor86


Wyspa Mewia na Jeziorze Lednickim © grigor86


znajdź na tym zdjęciu rybę © grigor86


Pola Lednickie witają © grigor86


Pola Lednickie - popiersie Jana Pawła II, a w oddali Brama Ryba © grigor86


osioł się pasie © grigor86


meandry Jeziora Lednickiego w oddali © grigor86


Lednica - Stąd Nasz Ród © grigor86


Jezioro Lednickie - widok z Imiołek © grigor86


Jezioro Lednickie z bliższej Perspektywy © grigor86


paralotniarz w powrocie do domu © grigor86


Do domu wróciłem zadowolony, opalony i odprężony przed jutrzejszym dniem pracy :-)
Pozdrawiam wszystkich.

Terenowe rundki singlem nad Jeziorem Kowalskim

Niedziela, 21 kwietnia 2013 · Komentarze(6)
Kategoria 40-100 km
Korzystając z wolnego czasu i pięknej pogody pojechałem sobie nad Jezioro Kowalskie, aby wyszaleć się w terenie.
Zrobiłem sobie kilka rundek moim ulubionym singletrackiem przy Jeziorze Kowalskim. Pierwsza runda była spokojniejsza, gdyż chciałem porobić w międzyczasie trochę zdjęć dla Was. Druga rundka to już wiksa na maxa i nie obyło się bez lekkich otarć o drzewa, krótkich i piaszczystych podjazdów, wyskoków, ostrych zakrętów ze zblokowanym tylnym kołem - ach cieszyłem się jak dziecko :-)
Oprócz tego pokręciłem się po mojej najbliższej okolicy, jeżdżąc nawet po polach.

w blasku grigorowego flesza:

Wierzonka - opustoszała gorzelnia straszy © grigor86


Okolice Wierzonki nad Rzeką Główną © grigor86


Rzeka Główna © grigor86


pogoda zachęcała do łowienia © grigor86


leśne drogi © grigor86


polanka leśna © grigor86


znajdź tu sarnę © grigor86


polna droga sucha i przyjemna © grigor86


mokro na łące © grigor86


Barcinek - tama nad Jeziorem Kowalskim © grigor86


Jezioro Kowalskie w pełnej krasie © grigor86


"kaczka to maks co może z ciebie być" © grigor86


Jezioro Kowalskie © grigor86


Jezioro Kowalskie - lubię ten widok © grigor86


Lot nad zalewem :-) © grigor86

Puszcza Zielonka ujażmiona.

Sobota, 20 kwietnia 2013 · Komentarze(16)
Na dzisiejsze "ujeżdżanie" Puszczy Zielonka, wybrałem się z nikim innym, jak z budzącym się po ciężkiej zimie Piotrasem.
Jednak ta poniekąd straszna zima nie odbiła na Nim większego piętna, skoro na dzień dobry, bez powtórek zaliczył jeden z najcięższych podjazdów w tym pięknym Parku Krajobrazowym, czyli "killera" na Dziewiczej Górze, czym wzbudził we mnie wielki podziw i szacunek - BRAWO!
Po tym męczącym wyczynie, zrobiliśmy sobie milutka przerwę na słodką "plujkę" czyt. kawę na szczycie Dziewiczej, która dodała werwy na dalsze eksplorowanie leśnych ścieżek.
Następnie pobawiliśmy się troszkę na zjazdach, wykręcając niezłe prędkości po pięknych singlach i suchej nawierzchni, aby potem uspokoić tętno i wjechać w bezkres płaskiej puszczańskiej krainy.

Jazda była taka, jaką sobie wymarzyliśmy tego dnia, w coraz to mocniej grzejącym Słońcu, w umiarkowanie - rekreacyjnym tempie, snując miłe pogawędki i robiąc sobie częste postoje w celu delektowania się tak długo wyczekiwaną wiosną.
To był totalny chillout, w zajebistym towarzystwie i wcale tu nikomu nie słodzę - po prostu lubię tego kolesia :-)

Odwiedzaliśmy różne fajne miejsca, w tym wspomnianą Dziewiczą Górę 143m.n.p.m., potem pomnikowy dąb Bartek w Owińskach o obwodzie prawie 8 metrów, leśne szlaki puszczy, Jeziorka, zagajniki, zahaczając nawet o działkę Piotrasa dziadka, z którym sobie chwilkę pogaworzyliśmy, a na sam koniec tripu w Biskupicach przed kościołem czekał na nas meeeega bonus wizualny, w postaci prawdziwego amerykańskiego mięśnia w pomarańczowym kolorze - Dodge Viper SRT!!! Mówi Wam to coś? Nie? To zobaczcie w galerii :-)
Praktycznie całą wycieczkę pokonaliśmy w terenie, ja nakręciłem 80km. po piachu, więc jest dobrze, bo strasznie mi tego terenu brakowało.

Czas mieliśmy delikatnie ograniczony, ale nie przeszkodziło nam to przejechać sporego dystansy razem. Na koniec odprowadziłem Piotrka pod hacjendę i powróciłem do domu, tak aby dobić do kolejnej już w tym roku setuchny, która wcale mnie dziś nie zmęczyła, powiem nawet że gdybym miał dziś w planach jazdę asfaltem, to pewnie z lekkim dydkiem nakręciłbym dziś ogromny dystans w takim towarzychu, ale zostawiam to na inny raz.

Na koniec wielkie podziękowania dla Piotrasa za ten wspaniały rowerowy dzionek i dla Boga, że dał nam wszystkim w końcu ciepełko, no zapraszam na fotorelację Drodzy Moi Czytelnicy:

Dziewicza Góra - killer w natarciu i Piotras podjeżdża © grigor86


Piotrasa sukces na killerze © grigor86


Dziewicza Góra - fotka na szczycie © grigor86


dziwicza plujka na szczycie dodała animuszu © grigor86


Centurion Backfire Piotrasa odpoczywa również © grigor86


Dolinki po drodze do Annowa © grigor86


Owińska - dąb Bartek o obwodzie 770cm © grigor86


Dąb Bartek w Owińskach - czuć historię od tego drzewa © grigor86


Potasze - świetny punkt obserwacyjny © grigor86


Pławno - sami dziś nie byliśmy na szlaku © grigor86


Okoniec - zdjęcie w korzeniach sosen © grigor86


Okoniec - Jezioro Miejskie © grigor86


leśne ostępy Puszczy Zielonka - tereny podmokłe niedaleko Głęboczka © grigor86


Puszcza Zielonka - jazda leśnymi drogami sprawiała wiele frajdy © grigor86


terenowa prosta z Dąbrówki Kościelnej do Pawłowa Skockiego © grigor86


Rolnictwo ruszyło z kopyta - Valtra w akcji siewnej © grigor86


z Piotrka dziadkiem :-) © grigor86


Bocian już może rozwinąc skrzydła, bo wiosna pełną parą © grigor86


Na odcinku do Turostowa w gminie Kiszkowo piachu było bez liku, ale ciepło za to na maxa © grigor86


Wszystko się nareszcie budzi do życia © grigor86


Jezioro Kołatkowskie © grigor86


nawet moje łydki nie przyćmią piękna tego auta :-))) Dodge Viper SRT (na poznańskich blachach) :-))) © grigor86


Dodge Viper SRT - piękny zadek © grigor86


no i jescze profil żmijki © grigor86


Powrót polnymi drogami © grigor86


Życzę wszystkim udanego weekendu hej :-)

trening

Piątek, 19 kwietnia 2013 · Komentarze(3)
Kategoria 1-40 km
Szybki wieczorny trening do Pobiedzisk i z powrotem, z zahaczeniem o sekcję terenową i tyle.

Podjechać pod górkę i do domu

Czwartek, 18 kwietnia 2013 · Komentarze(11)
Kategoria dpd, 1-40 km
Była sobie pewna górka do zdobycia w mojej okolicy, której jeszcze nie ujarzmiłem...do dziś :-)
Znajduje się ona na końcu ścieżki w dolinie Rzeki Cybiny, między Swarzędzem, Gortatowem, a Uzarzewem i jest na prawdę bardzo stroma. Swym nachyleniem dorównuje "killerowi" na Dziewiczej Górze, lecz jest krótsza i bardziej płaska tzn. bez korzeni, kamieni i uskoków, ale to nie znaczy że podjeżdża się lekko.
Trochę wysiłku w to włożyłem i mięśnie nóg pulsowały podczas ostatnich metrów, ale udało mi się podjechać. Miejsce to upodobali sobie motocykliści i quadowcy, dlatego podjazd zryty był troszkę od ich opon, ale obierając dobrą ścieżkę da radę pokonać tę górkę - polecam te miejsce okolicznym treningowcom.

No a potem terenowymi drogami do domu, po ciężkim dniu pracy.

ścieżka przy Jeziorze Swarzędzkim © grigor86


rozlewiska w dolinie Rzeki Cybiny © grigor86


podjazd zdobyty © grigor86


pola w okolicy Gortatowa i Uzarzewa © grigor86

Terenowe szaleństwo na Dziewiczej Górze

Środa, 17 kwietnia 2013 · Komentarze(9)
Kategoria dpd, 40-100 km
Rano jak wiadomo pojechałem do pracy, a ciepło było na tyle że założyłem krótkie gacie i dobrze zrobiłem, bo po 8h pracy w tym ciepełku postanowiłem od razu jechać na Dziewiczą Górę i zrobić sobie jakiś porządny trening na pagórkach.

Ale się wyszalałem na Dziewiczej...na początek postanowiłem rzucić wyzwanie najcięższemu z tamtejszych podjazdów - "killerowi" i podjechałem bez żadnych problemów, a to znaczy że jest moc!
Potem to już prawdziwa zabawa na zjazdach, podjazdach, wąskich singlach, na liściach, wybojach, między drzewami i w piachu którego dziś nie brakowało. Na sam szczyt tego nie wysokiego, lecz wymagającego jak na wielkopolskie warunki wzniesienia, podjeżdżałem chyba z 10 razy.
Na jednym z wąskich zjazdów uzyskałem prędkość maksymalną = 55km/h jadąc między drzewami, wybijając się na muldzie i wylatując w powietrze na ponad metr :-) Było to mega ekscytujące i niebezpieczne, ale czasem muszę nałykać się adrenaliny w lesie, bo na tych nudnych asfaltach ze świecą szukać takich wrażeń.

Dziś było na prawdę bardzo wiosennie i przyjemnie, a jak wracałem przez las do domu, to do mojego nosa wpadał niesamowicie świeży i niepowtarzalny zapach - Nareszcie mamy tą upragnioną wiosenkę :-)

Kilka shot'ów:

Mechowo - jazda przy Rzece Głównej © grigor86


Dziewicza Góra - no to podjeżdżamy © grigor86


Dziewicza Góra - no i zjeżdżamy © grigor86


Zachód Słońca nad Dziewiczą Górą © grigor86


Wierzenica - Pomnikowy dąb szypułkowy o obwodzie 580cm. © grigor86

dom - praca - dom

Poniedziałek, 15 kwietnia 2013 · Komentarze(4)
Kategoria dpd
Standardowa jazda do pracy, a z powrotem zahaczyłem o bardzo przyjemny odcinek leśny, na którym dałem do pieca :-)

kawałek terenu © grigor86