terenowe popylanie
Na pierwszy rzut poszedł mój ulubiony singiel nad Jeziorem Kowalskim, gdzie czuję się jak ryba w wodzie, a potem już strzałka na wspomniane Promno, gdzie jadąc ładnym singlem, dałem cynka Sebie, który już po chwili wstawił się w umówionym miejscu, nad Jeziorem Brzostek na jakiś dziwnych oponach, jakby na dętkach :-)))
Potem tradycyjna gaducha i chwalenie nawzajem swoich maszyn hehe i zrobiliśmy sobie spokojną rundkę po terenie PK Promno. Nawracając po odprowadzeniu Seby, uzyskałem dziś, jadąc po lesie prędkość maksymalną Vmax = 57km/h.
Wracając do domu postanowiłem po raz 2 dziś śmignąć singlem nad J.Kowalskim, tylko że w drugą stronę naturalnie i stwierdzam, że w tę stronę jedzie się po nim leeeepiej!
Cieszę się, że pogoda już taka przyjemna, bo mogę jeździć bez skrupułów po terenie, co lubię najbardziej w świecie. No i dzień zaliczony pozytywnie :-)

nad Jeziorem Kowalskim© grigor86

megamuchomor© grigor86

nowa leżanka kota - prota :-)© grigor86

znajdź tu wiewórkę :-)© grigor86

single Parku Krajobrazowego Promno© grigor86

spotkanie z Sebą nad Jeziorem Brzostek© grigor86




