Terenowe szaleństwo na Dziewiczej Górze

Środa, 17 kwietnia 2013 · Komentarze(9)
Kategoria dpd, 40-100 km
Rano jak wiadomo pojechałem do pracy, a ciepło było na tyle że założyłem krótkie gacie i dobrze zrobiłem, bo po 8h pracy w tym ciepełku postanowiłem od razu jechać na Dziewiczą Górę i zrobić sobie jakiś porządny trening na pagórkach.

Ale się wyszalałem na Dziewiczej...na początek postanowiłem rzucić wyzwanie najcięższemu z tamtejszych podjazdów - "killerowi" i podjechałem bez żadnych problemów, a to znaczy że jest moc!
Potem to już prawdziwa zabawa na zjazdach, podjazdach, wąskich singlach, na liściach, wybojach, między drzewami i w piachu którego dziś nie brakowało. Na sam szczyt tego nie wysokiego, lecz wymagającego jak na wielkopolskie warunki wzniesienia, podjeżdżałem chyba z 10 razy.
Na jednym z wąskich zjazdów uzyskałem prędkość maksymalną = 55km/h jadąc między drzewami, wybijając się na muldzie i wylatując w powietrze na ponad metr :-) Było to mega ekscytujące i niebezpieczne, ale czasem muszę nałykać się adrenaliny w lesie, bo na tych nudnych asfaltach ze świecą szukać takich wrażeń.

Dziś było na prawdę bardzo wiosennie i przyjemnie, a jak wracałem przez las do domu, to do mojego nosa wpadał niesamowicie świeży i niepowtarzalny zapach - Nareszcie mamy tą upragnioną wiosenkę :-)

Kilka shot'ów:

Mechowo - jazda przy Rzece Głównej © grigor86


Dziewicza Góra - no to podjeżdżamy © grigor86


Dziewicza Góra - no i zjeżdżamy © grigor86


Zachód Słońca nad Dziewiczą Górą © grigor86


Wierzenica - Pomnikowy dąb szypułkowy o obwodzie 580cm. © grigor86

Komentarze (9)

Śmigałem wczoraj przez Twój fyrtel, tzn. Wierzonka i Wierzenica, ale o dąb jakoś nie zahaczyłem :)

kubolsky 20:29 sobota, 20 kwietnia 2013

Za to ja polnej drodze poczułem drugi zapach oznaczający wiosnę. Świdrująca, kwaśna woń świeżo rozrzuconego obornika. Na szczęście wiatr był pomyślny :)

romulus83 19:51 czwartek, 18 kwietnia 2013

Ta cała dziewicza góra przez ciebie straciła Cnotę już dawno dawno temu :P:P:P:P:P:P:P

Roadrunner1984 16:05 czwartek, 18 kwietnia 2013

Fajne tereny :)
Wpadnij kiedy do nas... Sprawdzisz nasze ;)

DaDasik 10:59 czwartek, 18 kwietnia 2013

Jeeea. Killer! Coś pięknego i dające niezłą dawkę adrenaliny. Może uda nam się zgadać i razem poszaleć na tych górkach :).

micor 09:38 czwartek, 18 kwietnia 2013

3 tys. na liczniku, trudno, żeby mocy nie było. Wypadało by teraz sprawdzić się na jakiś konkretnych zawodach ;)

surf-removed 08:46 czwartek, 18 kwietnia 2013

Ano mamy wiosnę ,można poszaleć w terenie.

jerzyp1956 21:14 środa, 17 kwietnia 2013

Mam nadzieję, że w tym roku uda mi się dojechać i wjechać na Dziewiczą Górę:)
Wiadomo, że adrenalinka musi być na wysokim poziomie, wtedy jest moc!!!

jelon85 20:47 środa, 17 kwietnia 2013

Chciałbym, aby w terenie, w moim terenie było tak sucho...
Jest u Ciebie zdecydowanie wiosennie i przyjemnie.
Z dnia na dzień i u mnie coraz lepiej, ale o jeżdzie w terenie mogę tylko pomarzyć.
Pozdrawiam serdecznie

panther 19:48 środa, 17 kwietnia 2013
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!