Cele na dziś: zjeść coś i przejśc boso przez rzekę.
Naładowałem się tym cholesterolem i wszedł mi taki POWER w nogi, że zapylałem jak dzik potem. Podjechałem do Parku Krajobrazowego Promno zrobić zdjęcie Jeziora Dębiniec i potem strzałka na Pobiedziska. Zboczyłem z drogi wjeżdżając gdzieś do lasu w stronę wsi Borowo Młyn. Jadąc lasem moim oczom ukazał się przezajebisty widok...Rzeka Główna przecinająca moją drogę dała mi wiele do myślenia, bo przejazdu żadnego tam nie było. Po chwili namysłu zdjąłem kapcie z gir, a to wcale nie dlatego żeby przejść przez rzekę, tylko dlatego bo komary strasznie gryzły, a jak zdjąłem buty to wszystkie zdechły :-0
No ale nie mając nic na nogach przelazłem wodą, która była całkiem ciepła i przyjemnie opływała moje palce u stóp :-)
A potem to już standardowa jazda singlem przy Jeziorze Kowalskim i do domu lasami wierzonkowskimi.
Jazda mimo zapuszczonego i brudnego napędu sprawiała mi dziś ogromną przyjemność - Boże daj więcej takich dni!
Dodam jeszcze, że lekko nie miałem, gdyż na plecach wiozłem starą lodówkę, którą robiłem dziś te oto wypasione full haj definiszon zdjęcia:

Kolarska strawa© grigor86

Szutr w Biskupicach© grigor86

Promno - torów końca nie widać© grigor86

W Promnie papież bryki naprawia© grigor86

Jezioro Dębiniec© grigor86

Rzeka Główna© grigor86

Pobiedziska - park rozrywiki w stylu średniowiecznym© grigor86

Tylko w Pobiedziskach dwie największe katedry wielkopolskie stoją obok siebie - Skansen miniatur© grigor86

Przeprawa przez Rzekę Główną© grigor86

Przejechać czy przejść© grigor86

Idę przez rzekę :-)© grigor86

Pójdę boso :-) woda cieplutka na prawdę© grigor86

Rzeka Główna przecieła mi drogę :-) to ja przeciąłem ją boso© grigor86

Jazda brzegiem Jeziora Kowalskiego© grigor86



















