Wpisy archiwalne w kategorii

dpd

Dystans całkowity:14774.55 km (w terenie 3846.12 km; 26.03%)
Czas w ruchu:732:40
Średnia prędkość:19.99 km/h
Maksymalna prędkość:64.06 km/h
Liczba aktywności:395
Średnio na aktywność:37.40 km i 1h 52m
Więcej statystyk

Do pracy i z powrotem + Poznań nocą.

Piątek, 23 stycznia 2015 · Komentarze(2)
Kategoria dpd, 40-100 km
Wyjazd z rana do pracy, a po robocie do Poznania. W mieście jedno kółko nad Jeziorem Maltańskim i odwiedziny Starego Miasta. Na Malcie oczywiście tłok, ale to miły widok kiedy w styczniu tylu ludzi chce się ruszać. Jadąc do Pozka zrobiłem sobie skrót i wjechałem na cmentarz miłostowski i.......niezły klimat tam zastałem brrr.

Ogólnie dobrze się bawiłem w tygodniu na rowerze, jednak brakuje mi jazdy, kiedy jest widno, dlatego jutro mam zamiar w końcu pojeździć od rana po lesie!!! Już się nie mogę doczekać. 

ździsie:

Jezioro Maltańskie nocą.


Katedra poznańska

Jutro pyknie pewnie pierwszy tysiąc kilometrów w tym roku :-) Dziękuję za uwagę.

Do pracy i z powrotem

Wtorek, 20 stycznia 2015 · Komentarze(1)
Kategoria dpd
Zwyczajny dojazd i powrót z pracy. Nic nadzwyczajnego, po prostu kilka kilometrów więcej do stycznia. Jedyną dziwną rzeczą jaką zauważyłem po drodze, to jadący pod prąd rowerzysta - imbecyl. Nie wiem co mu chodziło po głowie wybierając przeciwny pas ruchu, ale powiedziałem mu dosadnie co o nim myślę...

Do pracy i z powrotem + wypad po ciemku z tatą.

Środa, 14 stycznia 2015 · Komentarze(6)
Kategoria dpd, 40-100 km
Dziś dwuczęściowa jazda. Najpierw do i z pracy okrężną drogą. Po przyjeździe z pracy zrobiłem sobie dobry obiad i dalej na rower, tylko tym razem w towarzystwie taty, który z chęcią dołączył się do mnie i przejechaliśmy się nad Jezioro Kowalskie.
Dużym plusem była dziś pogoda i to właśnie ona tak motywowała do jazdy - stąd tyle kilometrów. Chcę więcej takich wypadów w dni robocze :-)

ździsie:

Podczas dojazdu do pracy, przed ósmą rano robi się widno...Droga Kicin - Janikowo


Podczas powrotu z pracy, ok. siedemnastej po południu robi się ciemno, ale dni coraz dłuższe. Widok na Poznań - Karolin z Bogucina.


A to ja z tatą, podczas wieczornego kręcenia po okolicy.

Dziękuję za uwagę.

Do pracy i z powrotem + nowy napęd do zimówki.

Poniedziałek, 12 stycznia 2015 · Komentarze(8)
Kategoria dpd
Jazda rowerem do pracy i z powrotem i oczywiście jak to ostatnio u mnie bywa - okrężna drogą. Rano jazda w deszczu i pod wiatr, a z powrotem już z wiatrem w plecy, ale nadal niestety w deszczu...
Z pewnej górki w Janikowie, wycisnąłem niczym lawina 50km/h. ale nawet fajnie się złożyło, bo jechałem dziś GT Avalanche - a to zobowiązuje :-) To by w sumie było tyle, jeśli chodzi o dzisiejszą jazdę.

Z innej zaś beczki, to kupiłem dziś nowiuśki napęd do zimowego Felta, którego jak wczoraj pisałem, zajechałem na amen. Na wymianę czeka łańcuch + spinka, wolnobieg i korba, która tym razem ma 44 zęby na blacie. Sprzęt dla zimówki jest "budżetowy" ale przejeździłem na niemal identycznym ok.5tys. km. więc z tym nie powinno być gorzej. A co najważniejsze, to za cały ten komplecik zapłaciłem 160 złociszków :-) Tak do porównania podam, że w moim głównym rowerze tyle kosztują 3 koronki do kasety, albo 2 do korby, ale to już zupełnie inna bajka.

Napęd do zimówki:
- łańcuch shimano hg40 + spinka shimano
- wolnobieg shimano
- korba SR Suntour XCR



Do pracy i z powrotem.

Czwartek, 8 stycznia 2015 · Komentarze(1)
Kategoria dpd
Straszne błocko na szosie i w lesie....cały byłem w brązowych kropeczkach i wszystko do prania. A o rowerze nie wspomnę....


czyścioch

Do pracy i z powrotem.

Środa, 7 stycznia 2015 · Komentarze(1)
Kategoria dpd
Dojazd do pracy przebiegał trasą nieco bardziej okrężną, aby zażyć roweru kiedy jest widno, bo jak wracam to Słońce dawno jest już na innej półkuli....
Oprócz stanu widoczności w dojeździe i powrocie, zmianie uległa także temperatura, kiedy rano było -4, a wieczorem ok.0, no i śnieg którego spadło jakieś 2cm.

ranne ździsie:

Taki mały skrócik przez chaszcze.


Podjazd w Janikowie rozgrzał mnie przed pracą.

Do pracy i z powrotem.

Poniedziałek, 5 stycznia 2015 · Komentarze(7)
Kategoria dpd
Zwyczajny "pracowy" wyjazd. Rano jechałem w obfitym opadzie śniegu, a gdy wracałem na niebie świecił Księżyc w pełni i w jego towarzystwie jakieś takie sporej wielkości ciało niebieskie...nie mam pewności czy to gwiazda, ale śmiem sądzić że może być to jakaś planeta z układu słonecznego, a najprawdopodobniej to Jowisz...bo nie mrugała i po zabawie w programie graficznym widać 2 jego księżyce! No i nie przypominam sobie, aby w bezpośredniej bliskości Księżyca wisiała tak wielka gwiazda. Zawsze interesowałem się astronomią :-)

ździsie:

Sypiący śnieg


Mój wieczorny towarzysz - Księżyc w pełni


A oto rzekomy Jowisz....niestety z kompaktu nic specjalnego zobaczyć się nie da...