Wpisy archiwalne w kategorii

dpd

Dystans całkowity:14774.55 km (w terenie 3846.12 km; 26.03%)
Czas w ruchu:732:40
Średnia prędkość:19.99 km/h
Maksymalna prędkość:64.06 km/h
Liczba aktywności:395
Średnio na aktywność:37.40 km i 1h 52m
Więcej statystyk

Do pracy i z powrotem.

Piątek, 12 grudnia 2014 · Komentarze(2)
Kategoria dpd
Oprócz tego, że po drodze zostałem pozdrowiony przez zapuszkowanego Młodzika, to nic ciekawego po drodze się nie działo....

Do pracy i z powrotem.

Czwartek, 11 grudnia 2014 · Komentarze(3)
Kategoria dpd
Dziś znowu Słońce przywitało dzień swoim blaskiem, więc wsiadłem na rower i pojechałem lasem do pracy. Temperatura powyżej zera i świecące Słońce dawały niekiedy uczucie ciepła, dlatego jechało się przyjemnie, tylko szkoda że do pracy mam tak blisko...
Rano na drogach utrzymywała się jeszcze milimetrowa warstwa śniegu, a podczas powrotu znikła w niepamięć po lekkim deszczyku.

ździsie:

Droga z Wierzenicy do Mechowa


Pole we Wierzenicy


Wieża na Dziewiczej Górze w oddali


Iluminacja kościoła w Kicinie

Do pracy i z powrotem.

Środa, 10 grudnia 2014 · Komentarze(5)
Kategoria dpd
Ależ piękny wschód Słońca obudził mnie dzisiejszego dnia. Za oknem wszystko było białe od szronu i to zmotywowało mnie do odwiedzin pracy rowerem. Wychodząc z domu poczułem prawdziwość zimowej świeżości :-)
Podczas powrotu załapałem się na pierwszy śnieg w tym roku :-) Także było ciekawie...

Szron na łące we Wierzonce

Wierzonka - droga do Kobylnicy

Wieczorem troszkę się zabieliło

Do pracy i z powrotem + okoliczne pola.

Czwartek, 2 października 2014 · Komentarze(4)
Kategoria dpd, 1-40 km
Rano ciepło i przyjemnie, dlatego do pracy wybrałem rower. Podczas powrotu Słońce pożegnało dzień i jadąc przez lasy oraz pola do domu zajechałem już w nocy. Dni już krótsze od nocy, ale jesień też jest piękna na rowerze, czekam na kolorowe liście :-)


Poranek z głową w koronach drzew.


Wieczór skąpany ciepłem zachodzącego Słońca.

Do pracy i z powrotem.

Wtorek, 30 września 2014 · Komentarze(1)
Kategoria dpd
Rano przepiękna jazda w ciepełku, bo na krótko wystarczyło się ubrać. Z powrotem to już inna bajka, bo padał rzęsisty deszcz. ale na szczęście temperatura się utrzymała. Ogólnie to tyle, w temacie dzisiejszej kręconki...

Do pracy i z powrotem.

Poniedziałek, 29 września 2014 · Komentarze(2)
Kategoria dpd
Bez historii...

Do pracy i z powrotem.

Czwartek, 25 września 2014 · Komentarze(2)
Kategoria dpd
Dziś nieco odwrotnie niż zazwyczaj, bo z rana Słońce świeciło, a podczas powrotu padał deszcz. Stąd też dystansu robić sensu nie było, bo przesiedziałem dobre pół godziny pod wiatą aż się uspokoi.

ździsie:


Poranne widoczki w okolicy Wierzonki
Poranne widoczki w okolicy Wierzonki © grigor86

Droga Z Janikowa do Kicina
Droga Z Janikowa do Kicina © grigor86

Polało się z nieba
Polało się z nieba © grigor86

Na polu praca wre, gdy krówki są głodne
Na polu praca wre, gdy krówki są głodne © grigor86

Do pracy i z powrotem.

Środa, 24 września 2014 · Komentarze(1)
Kategoria dpd
Jak dobrze, że rower nie posiada szyb, bo w przeciwnym razie musiałbym dzisiaj je skrobać! Temperatura o poranku była bliska zeru, dlatego pojawił się pierwszy w tym roku szron. Jazda do pracy orzeźwiła mnie jak nigdy :-)


Poranne parowanie rzeki Głównej we Wierzenicy
Poranne parowanie rzeki Głównej we Wierzenicy © grigor86

Nie robiłem po pracy okrężnej drogi, bo czekała mnie jeszcze druga wycieczka innym rowerem i w towarzystwie, ale przed tym wróciłem do domu się najeść. Reszta w następnym wpisie :-)

Do pracy i z powrotem + punkt widokowy w Koziegłowach i zachód Słońca nad Jeziorem Kowalskim.

Wtorek, 23 września 2014 · Komentarze(9)
Kategoria dpd, 40-100 km
Dzisiejszą jazdę mogę podzielić na 3 etapy:
1. Dojazd do pracy, przebiegający w mżawce i chłodzie - ajjj mało to przyjemne, więc rozpisywał się nie będę.
2. Powrót z pracy obierając okrężny wariant przez Koziegłowy, aby odwiedzić punkt widokowy z pięknym krajobrazem doliny Warty i Poznania. Jazda o pustym żołądku też nie należy do przyjemnych, dlatego musiałem zrobić pit stopa w domu.
3. Wieczorowy wypad nad Jezioro Kowalskie, w celu złapania pięknego zachodu Słońca nad jeziorem. Dopiero ten etap sprawił mi największą przyjemność, bo byłem syty jak kleszcz :-)

Resztę dopowiedzą ździsie:


Poranna jazda do pracy.


W drodze do pracy zahaczyłem o lotnisko na Ligowcu, gdzie takie oto "Antki" stoją.


Widok na centrum Poznania ze wzniesienia w Koziegłowach.


Katedra na Ostrowie Tumskim w Poznaniu w oddali.


Widok na dolinę Warty


Pasące się krowy na łące w Mielnie


Zając szarak dumający w polu




Jezioro Kowalskie - wieczorowy klimat w Barcinku
Jezioro Kowalskie - wieczorowy klimat w Barcinku © grigor86

Zachód Słońca nad Jeziorem Kowalskim
Zachód Słońca nad Jeziorem Kowalskim © grigor86

Zachód Słońca nad Jeziorem Kowalskim w pierwszy dzień jesieni
Zachód Słońca nad Jeziorem Kowalskim w pierwszy dzień jesieni © grigor86

Grigori jedzie po medal :-)
Grigori jedzie po medal :-) © grigor86

Na dziś starczy kręcenia. Myślę, że jesień będzie piękna tego roku :-)