Wpisy archiwalne w kategorii

dpd

Dystans całkowity:14774.55 km (w terenie 3846.12 km; 26.03%)
Czas w ruchu:732:40
Średnia prędkość:19.99 km/h
Maksymalna prędkość:64.06 km/h
Liczba aktywności:395
Średnio na aktywność:37.40 km i 1h 52m
Więcej statystyk

praca

Środa, 21 marca 2018 · Komentarze(6)
Kategoria dpd
Po wczorajszej śnieżycy, jadąc dziś rano do pracy miałem zimową aurę. Z powrotem już ani śladu po białym, ale zimno nadal doskwiera.
Poza tym nic nadzwyczajnego, nadal ciężko mi się kręci.

Uzarzewo


sikora bogatka

praca

Wtorek, 20 marca 2018 · Komentarze(6)
Kategoria dpd
Już na prawdę mam dość zimy. Rano podczas dojazdu było jeszcze ok, ale to co się wyprawiało wieczorem kiedy wracałem z pracy, to już jakaś złośliwa ironia losu. Nie dość, że mróz, wiatr prosto w gębę, śnieżyca, ciemność, wilgoć, to w dodatku pierwszy dzień wiosny. Ale nie zrażam się i wkręcam na wysokie obroty, bo forma sama nie przyjdzie :-)

poranek prawie wiosenny


wieczorem zima na całego

praca + kosmos

Poniedziałek, 19 marca 2018 · Komentarze(4)
Kategoria dpd
Dojazd do pracy najszybszym wariantem (dawna dk5), a powrót już z drobnymi modyfikacjami, bo mi się chciało. Mróz trzyma nadal, ale wicher zdecydowanie ucichł, stąd jechało mi się przyjemnie.
Jadąc wieczorem z powrotem, spostrzegłem na niebie oprócz pięknego Księżyca w pierwszej fazie prawdopodobnie planetę Wenus, której blask i widoczny gołym okiem okrągły kształt zwrócił moją uwagę na tyle, że zrobiłem zdjęcie.
Jak widać na załączonej mapce, dokręciłem sobie w Pobiedziskach do 5 dyszek i jest dobrze.

wieczorem:

wieczorne niebo nad Kobylnicą


Księżyc


Ta okrągła kulka to prawdopodobnie Wenus.


praca - inauguracja

Czwartek, 15 marca 2018 · Komentarze(5)
Kategoria dpd
Pierwszy wyjazd rowerem do pracy w tym roku nie był lekki. Już sam dystans w jedną stronę, najszybszą drogą trochę deprymuje - 20km. (przeprowadziłem się z Wierzonki do Pobiedzisk), w dodatku temperatura 0*C i silny wiatr - to wystarczy, aby po 4 miesiącach wsiąść na rower z zamiarem dojazdu i powrotu z pracy i się mocno zniechęcić na kolejne parę miesięcy. Ale będę twardy i podejmę wyzwanie, jak tylko pogoda będzie sprzyjająca oczywiście.
Dziś było na prawdę ciężko i mało przyjemnie. Chłód, wiatr czołowy, moja ociężałość i brak formy dały popalić, ale się nie zniechęcam, bo jestem typem rowerzysty, który jak już się wkręci, to mimo przeciwności jedzie twardo do celu. Dziś na przykład wydłużyłem sobie trasę powrotną, aby dokręcić do 5 dyszek i to mnie cieszy w sumie najbardziej z całego dzisiejszego jeżdżenia.

praca + mgła

Czwartek, 16 listopada 2017 · Komentarze(8)
Kategoria dpd
Tak się dziś w pracy wkurwiłem, że po wyjeździe z niej, na prostej depnąłem i osiągnąłem ponad 53km/h na prostej. Najważniejsze, że emocje rozładowane i jutro mogę zaczynać dzień od nowa :-) 
Poza tym całkiem przyjemna mgiełka zaczęła się tworzyć wieczorem.

praca

Środa, 15 listopada 2017 · Komentarze(2)
Kategoria dpd

praca

Wtorek, 14 listopada 2017 · Komentarze(1)
Kategoria dpd

praca +

Czwartek, 9 listopada 2017 · Komentarze(2)
Kategoria dpd
Nic szczególnego, ale pokręcone :-)

praca + Piotras

Środa, 8 listopada 2017 · Komentarze(7)
Kategoria dpd
Miał być zwyczajny dojazd i powrót z pracy, jednak zadzwonił Piotras i wyszła niezła wycieczka i to nocą o świetle lampek - wspaniała sprawa! Trasy wstawiał nie będę, bo to nic nie wniesie, ale sporo pozytywnej energii wniesie na pewno fakt, że spędziłem na rowerze w listopadzie i nocą kilka godzin z przyjacielem :-)

Oryginał nad oryginały - Piotras!

praca + mig 21

Wtorek, 7 listopada 2017 · Komentarze(4)
Kategoria dpd
Zwyczajnie rano do pracy i powrót z zahaczeniem o wioski w okolicy Wierzonki. Nic szczególnego. Najważniejsze, że jest pokręcone i nawet niespodziewanie ponad 4 dyszki wyszły :-)

Mig 21 na lotnisku w Ligowcu