Wpisy archiwalne w miesiącu

Maj, 2017

Dystans całkowity:1418.20 km (w terenie 408.65 km; 28.81%)
Czas w ruchu:75:48
Średnia prędkość:18.71 km/h
Maksymalna prędkość:56.26 km/h
Liczba aktywności:22
Średnio na aktywność:64.46 km i 3h 26m
Więcej statystyk

praca + Piotras

Środa, 17 maja 2017 · Komentarze(6)
Kategoria dpd
Z Piotrasem zawsze miło - dzięki men :-)))

Wieczorem nad J.Kowalskim jest pięknie.

po przyjacielsku :-)

Wtorek, 16 maja 2017 · Komentarze(3)
Kategoria 1-40 km
Rowerowe spotkanie z Laysonem i wspólna jazda po okolicach Dziewiczej Góry. Bezcenne chwile spędzone z przyjacielem.



praca

Wtorek, 16 maja 2017 · Komentarze(0)
Kategoria dpd

Dookoła Jeziora Budziszewskiego

Niedziela, 14 maja 2017 · Komentarze(6)
Kategoria 40-100 km
Wykorzystując wolny, piękny, słoneczny i ciepły dzień, wybraliśmy się dziś w składzie: Ania, ja i mój tata na terenową wyrypę z celem nad pięknym, długim Jeziorem Budziszewskim w gminie Skoki.
Aby dostać się na ścieżkę prowadzącą dookoła tego sporego zbiornika, przejechać musieliśmy cały Park Krajobrazowy Puszcza Zielonka, witając w małym miasteczku Skoki, za którym z kolei zaczyna się długie na kilka kilometrów rzeczone Jezioro Budziszewskie.

Trasa była dziecinnie prosta, gdyż praktycznie od początku do samego końca, czyli do ścieżki nad jeziorem, prowadził nas czerwony szlak. Zdarzyło się kilka razy zboczyć z kursu, ale to tylko i wyłącznie z powodu naszej nieuwagi w obserwacji znaków malowanych na drzewach. Mimo kilku komplikacji, przez całą "Zielonkę" przejechaliśmy sprawnie.

Oto trasa:


Gdy minąwszy Skoki, dostaliśmy się na ścieżkę prowadzącą wzdłuż lewego brzegu Jeziora Budziszewskiego, mogliśmy podziwiać piękno jeziora, jadąc pięknym szlakiem wśród pachnącego lasu. Nasłuchiwaliśmy żabiego rechotu, a na trawiastej plaży "nasyczał" na nas zaskroniec :-)
Jezioro Budziszewskie objechaliśmy całe dookoła. Akwen ten jest sporej wielkości i stojąc na jego zachodnim końcu, można podziwiać jego majestat z małego mostku.
Następnie kierując się z powrotem, za Skokami odbiliśmy nieco na wschód w kierunku Kiszkowa, skąd wracaliśmy znów przez Park Krajobrazowy Puszcza Zielonka, z tą różnicą iż tym razem przemierzyliśmy "Zielonkę" wszerz :-)
Myślę, że resztę dopowiedzą zdjęcia, a z tego miejsca dziękuję tacie za wspaniałe towarzystwo, a Ani gratuluję formy, której pozazdrościć jej może niejeden facet, w tym i ja :-)

Wycieczka okiem mojego aparatu:

Szybka jazda przez zielonkę


Drewniana kładka nad Jeziorem Czarnym w Skokach


Drewniany kościół w Skokach


Widok na Jezioro Budziszewskie zaczyna przedzierać się przez krzaki.


Na czerwonym szlaku przy Jeziorze Budziszewskim


Przerwa przy brzegu


mieliśmy gościa w trawce - zaskroniec zwyczajny


zgrana ekipa :-)


Jezioro Budziszewskie


Jezioro Budziszewskie


Czerwonym szlakiem po schodach :-)


Piękny widoczek ;-)


ten też :-)


ten też całkiem sobie


Pałac w Rościnnie

Wspólny, rowerowy weekend z Anią dobiegł końca. Pogoda nam dopisała i zdrówko też. Nakręciliśmy sporo kilometrów i trzeba teraz dać tyłkom odpocząć. Do zobaczenia wkrótce :-)








Oborniki Wielkopolskie

Sobota, 13 maja 2017 · Komentarze(3)
Wycieczka do Obornik Wielkopolskich w towarzystwie Ani, Marcina i Darka. Cel wyjazdu ustaliliśmy spontanicznie, a trasa wiodła przez piękny las, szutrową drogą przez poligon wojskowy od Biedruska do samych prawie Obornik.
W Obornikach Wielkopolskich zaciekawiła mnie, niedziałająca, ozdobna pompa do wody na Rynku i most przez Wartę, którego przemierza się po drewnianych deskach. Poza tym Oborniki Wielkopolskie niczym nie zachwycają, no oprócz tego, że wszędzie jest czysto, zadbanie i schludnie - co nie zdarza się często w miasteczkach tego typu.

Dla mnie, Ani i jak sądzę dla pozostałych towarzyszy dzisiejszej wycieczki, największą radość sprawiła pogoda. Nareszcie cieszyć się było można ciepłem słonecznych promieni, jazdą w krótkich gaciach, dlatego pewnie zrobiliśmy z Anią kolejną już w tym roku setkę, nie przemęczając się przy tym specjalnie.


Ładny widok z Trzaskowa


Z górki na pazurki :-)



poligonowa droga


Warta w Obornikach Wlkp.


ciekawy most przez Wartę w Obornikach Wlkp.


pompa na Rynku w Obornikach Wlkp.


przed pałacem w Łukowie


Dziś było sporo terenu. Tutaj podczas powrotu, kręcimy po pagórkach na Dziewiczej Górze.

Pozdrower

praca + blablabla

Piątek, 12 maja 2017 · Komentarze(0)
Po robocie...

praca + relaks

Czwartek, 11 maja 2017 · Komentarze(0)
Kategoria dpd
Dziś przyjaciel zrobił mi niespodzianę i podjechał rowerem pod mój zakład pracy. Potem już jeździliśmy razem, relaksowym tempem po polnych drogach niedaleko Pobiedzisk. Dziękuję Ci Layson za ten dzień :-)

Setka

Piątek, 5 maja 2017 · Komentarze(7)
Kategoria 100-200 km
Ten dzisiejszy, pogodny i wolny dzień wykorzystałem na przejechanie sobie stu kilometrów na rowerze. Cel banalny, ale jakże podbudowujący morale. Trasa w 91% asfaltowa i w 60% pod wiatr, który zresztą nie był dziś wcale silny, dlatego ten trening odbył się w miarę dobrym tempem.
Trasa płaska, niewymagająca, ale ciekawa, bo wokół Jeziora Lednickiego, które leży w ładnym krajobrazowo terenie Lednickiego Parku Krajobrazowego. Zdjęć wielu nie robiłem, bo starałem się po prostu jechać i zwyczajnie nie chcę zanudzać na blogu zdjęciami z miejsc, które odwiedzam baaaaardzo często.

Trasa treningu prowadziła mniej - więcej tak:

Dwa ździsie jednak wstawię:

Komorowo - najprawdziwszy plastikowy bociek na przystanku :-)


Lednogóra - plaża nad Jeziorem Lednickim

Cel wykonany na dziś. Powiem jednak szczerze, że zmęczyłem się dziś mocno i muszę jeszcze dużo kręcić, aby robić 200 + jak to kiedyś miało miejsce. Jaaaaaaazda zatem i wiksa do przodu :-)