Komentarze (4)

A to rzeczywiście fatalnie, a u nas całkiem przyjemnie dzisiaj było, choć zazwyczaj mam wrażenie, że to u nas jest gorzej. Ale domyślam się, że takie towarzystwo prawie wszystko wynagradza, nawet można nie zauważyć minusów podróży ;-) Pozdrawiam serdecznie :-)

Monica 20:05 niedziela, 7 maja 2017

Monica - Czasem i takie u mnie się przytrafiają. Przyczyna? Szaruga niczym w listopadzie, ziąb i nieciekawa trasa po serwisówce przy S5. Jedynym pozytywnym aspektem tego wyjazdu było po pierwsze towarzystwo, a po drugie to że na rowerze :-)

grigor86 20:00 niedziela, 7 maja 2017

Hmm, cóż za krótki, tajemniczy wpis... :-)

Monica 19:47 niedziela, 7 maja 2017
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!