Kłecko

Niedziela, 26 lutego 2023 · Komentarze(4)
Kategoria 40-100 km
Dziś pogoda całkiem spoko, można było zatem nadrobić wczorajszy, deszczowy dzień i pokręcić odrobinę korbą. Poświęciłem się dziś i i zrobiłem pobudkę o 4:50, aby przed 6:00 siedzieć już na siodełku i jechać, ponieważ ze względu na małego synka, mam związane z nim obowiązki i nie mam potem czasu na jakieś dłuższe wycieczki, a nie ukrywam jeździć na rowerze mi się chcę bardzo, dlatego idę na kompromis sam ze sobą i wychodzę pojeździć tuż przed świtem.
Poza tym chcę, aby żona też już zaczęła powoli kręcić, dlatego kiedy ja wracam to żona wychodzi na swoje kółko.

Dziś wybrałem się w stronę Kiszkowa, które minąwszy wymyśliłem sobie nowy cel, którym okazało się niewielkie miasteczko o nazwie Kłecko. W Kłecku byłem już wiele razy, ale ostatnio już nie pamiętam kiedy, dlatego mimo niesprzyjających warunków pogodowych (wiatr czołowy, śnieżyca, minusowa temperatura) dojechałem tam z uśmiechem na twarzy.
W kłecku na rynku byłem tuż przed 8:00 rano. U celu zrobiłem szybki piknik na ławce i strzałka w drogę powrotną. Z powrotem było o tyle przyjemniej, że wiatr miałem już większości boczny lub w plecy, więc jechało się już dużo lżej. Po drodze minąłem wiele wiosek, widziałem zwierzęta i sporo ciekawych miejsc. Przypomniałem sobie troszkę stare czasy, kiedy jeździłem tak częściej, kręcąc w podobnych warunkach i okolicznościach.

Najważniejsze, że nogi już są przyzwyczajone do akcji, a głowa ustabilizowana, stąd specjalnie się nie zmęczyłem. Fajnie było dziś pokręcić i tak jakoś dziwnie się czułem, kiedy po przejechaniu 56 kilometrów zawitałem w domu o 9:30 rano :-)

oto trasa:
a oto ździsie:

Dworzec Kolejowy w Pobiedziskach - kiedy wyjeżdżałem było jeszcze ciemno.


sarny w Węgorzewie (gm.Kiszkowo)


Rybno Wielkie (gm.Kiszkowo)


Jezioro Rybno Małe (Północne)


Gęsi na niebie, a Łagiewniki Kościelne (gm.Kiszkowo) w tle.


Śnieżyca w Polskiej Wsi (gm.Kłecko).


W czeluści polskich gospodarstw, spotkać można zdezelowane klasyki rodzimej motoryzacji.


Kłecko


żurawie


Kawa z termosu jeszcze niezbędna.


Temperatury jeszcze minusowe, a kwiatki już rosną.

Przeczuwam, że dziś mogła być to już ostatnia taka, typowo zimowa wyrypa. Mróz, śnieg, zimny wiatr, kawa w termosie, ciemność o poranku, marznące palce i przewiana gęba...Niedługo przyjdzie ciepło i będę wspominał, tęsknił.

Pobiedziska - Kostrzyn Wlkp.

Niedziela, 19 lutego 2023 · Komentarze(1)
Kategoria 40-100 km
Fajnie się ułożyło, bo mogłem i dziś o 7:00 rano wsiąść na rower i trochę pokręcić. Za cel obrałem pokrążenie trochę po mieście i gminie Kostrzyn Wielkopolski, co też uczyniłem, ale nie jestem zbytnio zadowolony z tego kierunku, ponieważ we wspomnianym miasteczku nie ma absolutnie nic, na czym mógłbym zawiesić oko, no może poza tym co uwieczniłem w galerii poniżej. Po prostu pojechałem, bo dawno rowerem nie byłem i tyle.
Dziwne uczucie, kiedy tak jechałem dziś rano przez Pobiedziska i potem przez Kostrzyn Wlkp. i nie spotkałem ani jednej żywej duszy na mieście. Dobrze, że na polach zwierzęta chodziły, bo zaczęła mi powoli doskwierać samotność :-)
Po powrocie do domu, zza chmur przedzierać zaczęło się słonko, ale to już wykorzystała Ania, która już właśnie kręci korbą po okolicy.

Trasa: Pobiedziska - Kapalica - Kociałkowa Górka - Iwno - Kostrzyn Wlkp. - Skałowo - Sokolniki Gwiazdowskie - Sarbinowo - Góra - Jankowo - Biskupice - Promno - Pobiedziska Letnisko - Pobiedziska.

ździsie:

Ciekawa instalacja w Kostrzynie Wlkp.


Kolejna ciekawostka z Kostrzyna Wlkp., tym razem motoryzacyjna. Żuk


Skowronki już nieśmiało zaczynają świergotać.


Para żurawi z młodym na polu w Promnie.


Towarowy przeleciał przez Pobiedziska.

To by było na tyle w ten weekend, teraz kilkudniowa przerwa...

Grigor vs Otto 1:0

Sobota, 18 lutego 2023 · Komentarze(2)
Kategoria 40-100 km
Gdy zaczęło robić się widno wsiadłem na rower i już o 7:00 kręciłem korbą. Plan był taki, aby trasa na początku prowadziła pod wiatr, co by na końcu nie zajechać się na śmierć, ponieważ dziś wietrzyk nie był taki milusi, wiosenny, tylko wichurowato - orkanowy, że nawet ktoś nadał mu imię Otto.
Tym sposobem, po przejechaniu ok. 24 kilometrów, moja trasa nawracała i ostatnie 20 kilometrów miałem już z Ottem w plecy. Podczas jazdy, odwiedziłem następujące miejscowości w dwóch gminach:
Pobiedziska - Promno - Góra - Uzarzewo - Katarzynki - Kobylnica - Wierzenica - Wierzonka - Karłowice - Tuczno - Stęszewko - Wronczyn - Złotniczki - Nadrożno - Pobiedziska

Przez wspomniany wiatr, ta dzisiejsza wycieczka dała nieźle popalić mięśniom moich nóg i fajnie było znów poczuć namiastkę tego zmęczenia, którego kiedyś doświadczałem tak często - endorfiny też się pojawiły na końcu :-)

ździsie:

żurawie


Jezioro Górskie


stado saren


Wieża widokowa na Dziewiczej Górze - widok z Wierzonki zoom 25x


Nad Jeziorem Kołatkowsko - Stęszewskim wiało dziś mocno.


Jezioro Kołatkowsko - Stęszewskie.

Pozdrower i do następnego :-)

Lednicki Park Krajobrazowy

Niedziela, 12 lutego 2023 · Komentarze(4)
Kategoria 40-100 km
Dziś obrałem kurs na Lednicki Park Krajobrazowy, gdyż miałem w celu objechanie Jeziora Lednickiego dookoła. Wyjazd równo o 7:00 i po chwili na "dzień dobry" miałem okazję obserwować wschodzące Słońce, co sprawiło mi ogromną przyjemność. 
Poza tym wspaniałe kręcenie korbą po moich pięknych fyrtlach, z podziwianiem okolicznych atrakcji jak np. fauna i flora, polne górki, spokojna tafla jeziora, nowe drogi rowerowe....resztę dopowiedzą zdjęcia.
Po powrocie do domu przekazałem pałeczkę rowerową żonie, a ja zająłem się synkiem - taka sztafeta.

ździsie:

wschód Słońca w Lednogórze


Jezioro Lednickie jeszcze skute cienkim lodem.


sarny w Dziekanowicach


Nowo wybudowane Muzeum Pierwszych Piastów Na Lednicy w Dziekanowicach - obowiązkowo do odwiedzenia.


Wzgórze Waliszewskie 121m n.p.m. - najwyższy punkt Lednickiego Parku Krajobrazowego.


łabędzie


bażant



Pomarzanowice - a tak dla kontrastu.


Oto jeden z najniebezpieczniejszych drapieżników naszych polskich gospodarstw - kot domowy, potocznie zwany dachowcem.


Przebiśniegi już pną się ku Słońcu. Czyżby wiosna?

Pozdrower :-)))

Park Krajobrazowy Promno

Sobota, 4 lutego 2023 · Komentarze(2)
Kategoria 1-40 km
Dziś krótki, ale treściwy wypad do pobliskiego lasu. Odwiedziłem przy okazji kilka tamtejszych jeziorek. Po drodze napotkały mnie krótkotrwałe śnieżyce, ale ja to akurat lubię bardzo.

ździsie:

przeszkody terenowe


ścieżka pośród drzew


Jezioro Grzybionek


Kawa najlepiej smakuje w lesie i z termosu.


Jezioro Wójtostwo


Bobry muszą mieć twarde zęby.


Jezioro Dębiniec


pejzaż rowerowy na koniec

Najważniejsze, że pojeżdżone. Pozdrower.

Park Krajobrazowy Promno

Sobota, 28 stycznia 2023 · Komentarze(2)
Kategoria 1-40 km
Popołudniowy wypad do pobliskiego Parku Krajobrazowego Promno, w celu pojeżdżenia po tamtejszych ścieżkach. Spokojnym tempem wykręciłem niezłą pętlę po terenie parku. Dawno mnie tu nie było, stąd przyjemnie odświeżyłem sobie co niektóre fyrtle. W lesie spotkałem dziś trochę ludzi, w tym dwóch biegaczy, czwórkę nordic walking, dwójkę spacerowiczów, jednego gościa z psem i stado jeleni - niestety nikomu zdjęcia zrobić się nie udało :-(
Poza tym jazda bardzo przyjemna, w szczególności dla oczu, bo widoczki w tym kompleksie są nadzwyczajne, ale także i dla nóg, ponieważ przez urozmaicone ukształtowanie terenu było co pedałować.

ździsie:

Grigor w lesie


Jedna ze ścieżek w PK Promno.


Jezioro Brzostek już zamarzło.


W PK Promno, w głębi lasu, rośnie sobie oto taki stary dąb - tabliczki, że to pomnik przyrody na nim nie dostrzegłem.


Fragment rezerwatu "Las Liściasty w Promnie".


Rezerwat przyrody "Las Liściasty w Promnie".


Wzniesienie terenu w Starej Górce - panorama okolicy bliższej.


Ze wzniesienia w Starej Górce dostrzec można wieżę widokową w Dziewiczej Górze (zoom optyczny x25).


Jazda wąwozem w Nowej Górce.

Dziś zażyłem dużo roweru i świeżego powietrza, mimo że dystans malutki :-) Pozdrower do następnego.

Park Krajobrazowy Promno - do lasu nad jezioro

Sobota, 21 stycznia 2023 · Komentarze(2)
Kategoria 1-40 km
Wczesny dziś wypad (czas do 10:00), dlatego już o 7:00 siedziałem na rowerze z celem pokręcenia sobie na luziku gdzieś w lesie i najlepiej nad jeziorem. Aby cel się ziścił, udałem się do Jezierc w lasach czerniejewskich, w Parku Krajobrazowym Promno, w gminie Pobiedziska.
Super mi się jechało, bo był lekki mróz, a dodatkowo po około godzinie jazdy zaczął prószyć śnieg, a to lubię bardzo. Dodatkowo miałem dziś okazję zaobserwować wiele gatunków zwierząt, ale za to ani jednego człowieka :-)

ździsie:

Grigor nad Jeziorem Ula w Jeziercach (gm.Pobiedziska).


Jedna z leśnych dróg w lasach czerniejewskich.


Jezioro Okrąglak


Młody jeleń myślał, że go nie zauważyłem.


Królewskie Łąki w PK Promno


Para żurawi na Królewskich Łąkach w PK Promno.

Lasy Czerniejewskie

Sobota, 14 stycznia 2023 · Komentarze(3)
Kategoria 40-100 km
Odwiedziny lasów Nadleśnictwa Czerniejewo, celem nawdychania się świeżego powietrza, nacieszenia oczu widokiem tysięcy drzew i oczywiście napompowania mięśni, co by je troszkę do życia przywrócić. Tym sposobem zrobiłem sobie dziś przyjemną wycieczkę na terenie gmin Pobiedziska i Czerniejewo, realizując wszystkie założone cele.

ździsie:

żółty szlak rowerowy z Jezierc do Rakowa


tysiące drzew i świeże powietrze


gdzieniegdzie błotko


zadbany koźlak w Czerniejewie


Jezioro Ula w Jeziercach

Jezioro Lednickie

Niedziela, 8 stycznia 2023 · Komentarze(1)
Kategoria 1-40 km
Dopiero tej niedzieli wszystko się fortunnie poukładało (czas wolny i ładna pogoda), wsiadłem zatem na rower i pojechałem na wycieczkę po okolicy z metą nad Jeziorem Lednickim. 
Pogoda dziś rozpieszczała i można było komfortowo kręcić. Ja wybrałem sobie trasę pół na pół asfalt - teren odwiedzając dawno nie widziane wioski w gminach Pobiedziska, Kiszkowo i Łubowo. Ech fajnie mi się dzisiaj jechało, teraz tylko czekać na następny taki fortunny układ losu :-)

ździsie:

Pomarzanowice - Podarzewo (gm.Pobiedziska)


polne drogi są fajne


Głębokie - zabytkowy dwór z XIX w. (gm. Kiszkowo)


Rybitwy - przerwa na kawę inkę nad Jeziorem Lednickim (gm. Łubowo)


Jezioro Lednickie


W oddali kościół w Dziekanowicach (gm. Łubowo)


Ostrów Lednicki - wyspa której nie trzeba przedstawiać.


Ostrowa Lednickiego chronią wojowie Mieszka I

To dziś na tyle. Do następnego hej.

sylwestrowy las

Sobota, 31 grudnia 2022 · Komentarze(2)
Kategoria 1-40 km
Udało mi się tradycyjnie pożegnać mijający rok na przejażdżce, jedynie z tą różnicą że w pojedynkę. Pokręciłem godzinkę po Parku Krajobrazowym Puszcza Zielonka, wznosząc toast z kawy zbożowej nad jednym z tamtejszych, pięknych, leśnych jeziorek.



Życzę wam moi drodzy znajomi dużo zdrowia i super wycieczek rowerowych w 2023 roku. Niech wam się dobrze kręci w Nowym Roku.