sobotnia Środa
Po dojeździe do domu na liczniku miałem ok.80km. Postanowiłem jeszcze dokręcić po Pobiedziskach do pierwszej setki w tym roku. Trochę jestem zdziwiony dzisiejszą moją mocą, bo wspomniana jazda pod wiatr dała niezły wycisk nogom, jednak mimo to siły miałem jeszcze spory zapas i dokrętka do setki tego dnia była formalnością.
Tymczasem po drodze takie oto zdjęcia:

staw w Iwnie

Siedlec - Gułtowy

nad Jeziorem Średzkim

prace polowe

przy pomniku Augustyna Szamarzewskiego w Środzie wszamaliśmy małe co nieco

elektryzujący widok

dwór w Pławcach

zielono na drodze Karolewo - Gułtowy

Siedlec




