Wpisy archiwalne w miesiącu

Grudzień, 2018

Dystans całkowity:510.97 km (w terenie 213.00 km; 41.69%)
Czas w ruchu:26:38
Średnia prędkość:17.49 km/h
Maksymalna prędkość:40.00 km/h
Liczba aktywności:13
Średnio na aktywność:39.31 km i 2h 13m
Więcej statystyk

praca

Czwartek, 6 grudnia 2018 · Komentarze(3)
Kategoria 40-100 km, dpd
Rano lekko poniżej 0*C, a przed wieczorem lekko powyżej 0*C, wiatr słabiutki, boczny i odpowiedni strój spowodowały, ze jechało mi się komfortowo do i z pracy.

Jedyne czego mi w tym okresie żal, to słońca. Słońca które świeci jeśli świeci, to akurat wtedy, kiedy jestem w pracy. Kiedy rano wprowadzam rower do pracy, ono wschodzi, a kiedy wyprowadzam i wsiadam na powrót, to jego już nie ma, bo zaszło. 


Poranek przywitał mnie pięknymi barwami


MIG 21 w stanie spoczynku na lotnisku w Ligowcu


praca

Środa, 5 grudnia 2018 · Komentarze(5)
Kategoria 40-100 km, dpd
Zaraz po wyjeździe z domu, ze względu na szklankę na drodze, musiałem zmodyfikować trasę tak, aby dla bezpieczeństwa maksymalnie ominąć asfalty. Jechałem zatem w większości po drogach leśno - polnych witając w pracy o wschodzie słońca.
Jak się okazało Słońce świeciło przez cały mój pobyt w pracy, a kiedy z niej wyjechałem schowało się za horyzont racząc mnie tylko ostatkami purpurowej poświaty.

Widok na komin EC Poznań Karolin (205 m) po wyjściu z pracy. I tyle dziś dnia na rowerze zażyłem. Dni są już takie krótkie...

przywitanie grudnia

Sobota, 1 grudnia 2018 · Komentarze(5)
Kategoria 1-40 km
Powitanie nowego miesiąca krótką wycieczką po okolicznym Parku Krajobrazowym Promno oraz wsiach w gminie Kostrzyn.
Na początek wbiłem się w las, gdzie atrakcja goniła atrakcję. Najpierw widziałem przechadzające się w trzcinie, dwie myszy nad Jeziorem Grzybionek, potem z krzaka dosłownie trzy metry ode mnie wyskoczył dzik - ale na szczęście nie w moim kierunku, następnie jakieś sto metrów dalej ścieżkę przebiegło mi spore stado jeleni. Żadnemu z tych zwierzów zdjęcia nie udało mi się zrobić, jednak co widziałem, to mi nikt nie odbierze :-)

Po wyjeździe z lasów PK Promno udałem się przez kilka wsi w gminie Kostrzyn do Iwna, gdzie zrobiłem zdjęcie tamtejszej, starej cegielni, którą już dawno miałem na celowniku. Budynek zbudowany z cegły prezentuje się całkiem ładnie, jednak wokoło panuje bałagan, psujący nieco wizerunek całości.

trasa:


Przez całą wycieczkę towarzyszył mi lekki mróz, ale był na tyle łagodny, że nic mi nie zmarzło i jechało się całkiem przyjemnie. Oto ździsie:

Jezioro Dobre w Pobiedziskach


Na Jeziorze Grzybionek w PK Promno mróz skuł taflę wody.


Leśne strumyki i sadzawki także skute lodem.


Na szczycie tej ścieżki wyskoczył dzik z krzaka.


chory dąb


Otwory wentylacyjne w kształcie krzyża na oborze w Sannikach.


cegielnia w Iwnie

Choć dystans nie jest powalający, to działo się sporo po drodze. Szczególnie w lesie, gdzie te zwierzęta mi towarzyszyły. Podczas dzisiejszej wycieczki spotkałem tylko jednego rowerzystę na drodze Pobiedziska - Kociałkowa Górka. Pozdrowiliśmy się serdecznie co przekazuję również w wasza stronę - moi czytelnicy :-)