Wpisy archiwalne w miesiącu

Wrzesień, 2017

Dystans całkowity:1062.03 km (w terenie 367.60 km; 34.61%)
Czas w ruchu:57:31
Średnia prędkość:18.46 km/h
Maksymalna prędkość:59.22 km/h
Liczba aktywności:22
Średnio na aktywność:48.27 km i 2h 36m
Więcej statystyk

Puszcza Zielonka relaksacyjnie

Niedziela, 17 września 2017 · Komentarze(5)
Kategoria 40-100 km
Wycieczka z Anią po terenie Parku Krajobrazowego Puszcza Zielonka oraz jego otuliny. Chciałem dziś Ani pokazać ciekawą ścieżkę, prowadzącą po zielonym szlaku pieszym wzdłuż brzegu Jeziora Kołatkowskiego. Ścieżka naprawdę całkiem spoko, oprócz kilku metrów zarośli przy końcówce przy plaży w Stęszewku - istna rowerowa sielanka wśród drzew i przy błysku refleksów odbijających się od tafli jeziora. Potem dojeżdżamy do Piotrasa, który dziś także rezydował swoim Krossem w puszczy i wspólnie przejechaliśmy po lesie spory obszar.
Świetny dzień na rowerze, w ulubionych fyrtlach, po utęsknionej nawierzchni i w najlepszym towarzystwie. Nie mam się do czego doczepić dziś :-)

oto ten dzień:

Karłowice - kuźnia dworska z wieżą z 1878r.


padalec zwyczajny - jaszczurka beznoga


Droga polna ze Skorzęcina do Tuczna.


Jezioro Kołatkowskie


Jazda szlakiem przy brzegu Jeziora Kołatkowskiego.


Bropoint z Piotrasem ;-)


po lesie z Anią

Sobota, 16 września 2017 · Komentarze(2)
Kategoria 1-40 km
Popołudniowy wypad z Anią do pobliskiego lasu, gdzie tuż po przekroczeniu skraju puszczy, przywitani zostaliśmy przez naszego krajowego gada - zaskrońca zwyczajnego. Potem już spokojna, relaksacyjna jazda po terenowych drogach Puszczy Zielonki. Miało być 20km, a wyszło 30km. tak nam się lekko kręciło.


zaskroniec zwyczajny


Puszcza Zielonka - okolice Ludwikowa

Kowalskie sunset

Piątek, 15 września 2017 · Komentarze(4)
Kategoria 1-40 km
Jak to swojsko brzmi - Kowalskie sunset - przejażdżka rowerem na zachód słońca w Kowalskiem.....takiej polskiej wsi, w której niebo jest takie same jak w każdym zakątku naszej planety, bo przecież niebo jest wszędzie identyczne, czy to na Antarktydzie, w Afryce, na Alasce, w Azji czy w Kowalskiem właśnie. Jestem Ziemianinem i kocham jeździć na rowerze :-)

praca +

Wtorek, 12 września 2017 · Komentarze(2)
Kategoria dpd
Już od rana Słońce zapowiadało ładny dzień i widząc to podczas pracy pomyślałem, aby wykorzystać tą pogodę na wspólne kręcenie z Anią. Po 16:00 czas wolny, więc strzałka w ustawione miejsce na spotkanie i potem jeszcze dołączył do nas mój tata i we trójkę zrobiliśmy sobie lekką przejażdżkę po gminach: Swarzędz, Kostrzyn i Pobiedziska.

Wieczorową porą zaś:

Jezioro Kowalskie


zachód słońca nad Puszczą Zieonką

praca +

Poniedziałek, 11 września 2017 · Komentarze(3)
Kategoria dpd
Tak się złożyło, że dziś oprócz standardowego dojazdu do pracy, zaliczyłem kilka kilometrów na rowerze dodatkowo. Po pierwsze dzięki Ani, z którą rypnąłem się po pracy nad Jezioro Kowalskie, a po drugie dzięki autobusowi czerwonackiej komunikacji, za którym to zapierdalałem prawie 60km/h od Wierzonki do Kicina. Wiem, że jazda za ciężarówką to głupota, ale obiecuję że to się nie powtórzy. A swoją drogą, to jestem lekko zawiedziony, bo myślałem ze ten wehikuł nieco szybciej się porusza, więc Vmax wyszedł średni.

Kilka ujęć z dzisiejszego wieczoru:


Dobranoc :-)

3 dyszki po okolicy

Niedziela, 10 września 2017 · Komentarze(4)
Kategoria 1-40 km
Krótki wypad w towarzystwie taty po okolicznych ścieżkach i asfaltach. Trasa bez fajerwerków, ale za to po skraju lasu i potem ścieżkami rowerowymi w okolicy Koziegłów i na końcu jazda zamkniętą drogą krajową nr5 (bajk czelendż).
3 dyszki zaliczone, w spokojnym tempie, płuca dotlenione i korbą pokręcone - jest fajnie.

jeden ździś:

W Kicinie tuż przy drodze grasował sobie jeż europejski. Mam nadzieję, że przelazł pod płotem, a nie wyszedł na ulicę, bo to może się źle skończyć do biedaka.

Do Kłecka po powiecie gnieźnieńskim.

Sobota, 9 września 2017 · Komentarze(9)
Wycieczka z Anią i tatą po powiecie gnieźnieńskim, z celem w Kłecku. Wykorzystaliśmy piękną pogodę i wiatr w plecy, dlatego koła naszych rowerów zajechały właśnie w tamte fyrtle, a dodam iż trasa była zupełnie spontaniczna i nie spodziewaliśmy się aż tak długiego dystansu. A jechało się dziś wprost wyśmienicie :-)

Trasa: Wierzonka - Karłowice - Kowalskie - Jerzykowo - Biskupice - Promno - Pobiedziska - Gołuń - Wierzyce - Fałkowo - Żydówko - Owieczki - Dębnica - Działyń - Biskupice - Kłecko - Wilkowyja - Łagiewniki Kościelne - Myszki - Ujazd - Węgorzewo - Sroczyn - Pomarzanowice - Pobiedziska - Promno - Tarnowo - Gwiazdowo - Puszczykowo Zaborze - Sarbinowo - Jasin - Swarzędz - Gruszczyn - Kobylnica - Wierzenica - Wierzonka.

Zdjęcia dopowiedzą resztę:

W Pobiedziskach spotkaliśmy takie oto Maserati. Dzieło sztuki.


Pałac w Fałkowie


śliczna rowerzystka :-)


Żydówko - Owieczki


Do Owieczek jeszcze tylko -55km czyli, że co....mamy się cofnąć?


W Żydówku na wybiegu podziwiać można daniele na uwięzi.


Na Rynku w Kłecku.


Jezioro Gorzuchowskie


Prosty tor w linii Łagiewniki Kościelne - Rybno Wielkie.


Na niebie tłoczno. Tam wyżej to jakiś potężny samolot, a niżej jakiś dziwny balon....


Balon ten wisiał na wysokości ok. 6-7 kilometrów i był wielkości zwykłego balona z koszem. Ciekawe do czego służy i czy ma załogę?


Pozostałości po dożynkach w Węgorzewie (gmina Kiszkowo).


praca

Piątek, 8 września 2017 · Komentarze(0)
Kategoria dpd

praca

Środa, 6 września 2017 · Komentarze(2)
Kategoria dpd

praca + myjka

Poniedziałek, 4 września 2017 · Komentarze(3)
Kategoria dpd
Ot zwykły dzień na rowerze. Najpierw dojazd do pracy i potem powrót okrężna drogą do domu. Z powrotem wstąpiłem z Feltem na myjkę, gdyż po ostatniej jeździe po błocie i w deszczu wszystko w nim chrzęściło.
Chciałem dziś pokręcić więcej, jednak padał deszcz i te 3 dyszki mi wystarczyły.