Wpisy archiwalne w kategorii

przyczepka

Dystans całkowity:2453.04 km (w terenie 781.35 km; 31.85%)
Czas w ruchu:171:23
Średnia prędkość:14.31 km/h
Maksymalna prędkość:48.00 km/h
Liczba aktywności:97
Średnio na aktywność:25.29 km i 1h 46m
Więcej statystyk

Park Narodowy Bory Tucholskie

Sobota, 18 czerwca 2022 · Komentarze(2)
Drugi dzień naszej kaszubskiej wyrypy poświęciliśmy na odwiedzenie samego Parku Narodowego Bory Tucholskie, tym sposobem przedostaliśmy się gładkimi ddrkami do samych wrót tegoż kompleksu i mały fragmencik sobie objechaliśmy i znowu nie będę się wielce rozpisywał, bo to nie ma sensu - wystarczy jak powiem, że tam jest po prostu pięknie i polecam każdemu odwiedziny. My sami z pewnością jeszcze tam wrócimy, bo wiele nam jeszcze zostało do przejechania. Z małym dzieckiem w przyczepce wszędzie wjechać się nie da, ale myślę że jak na to co nam się udało pokręcić, to Czarek spisał się na medal.

wpis Ani: TUTAJ

ździsie:

rowerowa rodzina w komplecie w Borach Tucholskich


Jezioro Charzykowskie


Park Narodowy Bory Tucholskie


Po takiej nawierzchni jechać trzeba wolno, bo przyczepka podskakuje.


Dwór w Jercewie


Ania czasem wybijała się na czoło.


ostatni podjazd i zimny prysznic :-)

Dookoła Jeziora Charzykowskiego

Piątek, 17 czerwca 2022 · Komentarze(4)
Korzystając z wolnego od pracy, wybrałem się z rodzinką do kaszubskiej wsi Charzykowy w Borach Tucholskich, celem aktywnego wypoczynku oraz przetestowania tamtejszych słynnych i malowniczych ścieżek rowerowych pod jazdę z przyczepką rowerową, ale zanim co nieco napiszę to proszę o wyrozumiałość, gdyż nie mam już czasu na obszerne relacje z wycieczek, jak to miało u mnie miejsce jeszcze niedawno. Teraz ograniczę się jedynie do kilku zdań, które miejmy nadzieję pokrótce nakreślą ogólne moje wrażenia.

W pierwszy dzień objechaliśmy Jezioro Charzykowskie dookoła. Choć ścieżki piękne i jedzie się nimi gładko, to zdarzały się typowo leśne szutry, które do ciągnięcia przyczepki najlepsze nie są, jednak ogólnie patrząc, to trasy są tam świetnie przygotowane i dobrze oznakowane, a poza tym piękno przyrody, lasów, jezior jest niepowtarzalne. Nasz synek świetnie się bawił, nawet jak sobie tam czasem podskoczył na korzeniu, to żadnego wrażenia na nim to nie robiło, bo albo sobie spał, albo z nóżką założoną na kieszonce wewnątrz przyczepki ładnie sobie śpiewał na głos: "aku kukuuuuu".

Oczywiście żadne opisy czy zdjęcia nie zastąpią zobaczenia tego pięknego zakątku Polski na własne oczy, dlatego każdemu kto nie ma pomysłu na wypad rowerowy, polecał będę okolicę wsi Charzykowy.

wpis Ani: TUTAJ

ździsie:

Charzykowy - przystań żeglarska.


Jezioro Charzykowskie


ścieżka rowerowa w Borach Tucholskich


Przy tym znaku obowiązkowa fota.


wzorcowy bór sosnowy


poplażować

Niedziela, 12 czerwca 2022 · Komentarze(4)
Kategoria 1-40 km, przyczepka
Dziś również rodzinny wypad nad jezioro, ale do sąsiedniej gminy Łubowo. Trasa spokojnymi, gładkimi asfaltami prowadzącymi do naszej ulubionej plaży w Rybitwach nad Jeziorem Lednickim odstresowała nas po wczorajszej niebezpiecznej przejażdżce. Dziś było tak pięknie i sielankowo, że nawet specjalnie się nie zmęczyłem ciągnąc cały ten majdan z synkiem na czele :-))
Po dojechaniu do celu musiał być oczywiście krótki biwak i zabawy w piasku i nad wodą z małym. Ja zaliczyłem dziś pierwszą kąpiel w czystej wodzie Lednicy.

ździsie:
maki czerwienią pola


pływanko w Lednicy


dwa black hawk'i czuwały nad naszym bezpieczeństwem

Jezioro Wronczyńskie Duże

Sobota, 11 czerwca 2022 · Komentarze(3)
Kategoria 1-40 km, przyczepka
Rodzinny wypad z synkiem w przyczepce nad Jezioro Wronczyńskie Duże w gminie Pobiedziska.
Nie polecam wybierać się z dzieckiem w tę trasę, czyli drogą Pobiedziska Tuczno. Na tym odcinku był tak duży ruch, że wycieczka była bardzo niekomfortowa i niebezpieczna, w szczególności podczas wyprzedzania nas przez auta, nierzadko na żyletkę. Na domiar tego motocykliści zdaje się zrobili sobie na tej drodze tor wyścigowy i raz nawet taki jeden imbecyl przeleciał obok z tak ogromną prędkością, że serca nam zamarły widząc, że za chwileczkę prześmignie 2 metry od naszego synka, nie wspomnę o ryku silnika tego motoru. Już nigdy nie pojedziemy z dzieckiem w tamte strony.
Poza tym ładna pogoda była i nad samym już jeziorem zrobiliśmy sobie mały piknik i wróciliśmy cali i zdrowi.


Jezioro Wronczyńskie Duże


Kajakarzy nie brakowało

rodzinnie nad Jezioro Lednickie

Niedziela, 5 czerwca 2022 · Komentarze(4)
Kategoria 1-40 km, przyczepka
W tę niedzielę grzechem byłoby nie wyjechać na wycieczkę, bo pogoda wymarzona na rodzinną wyrypkę z synkiem w przyczepce. Tym sposobem pojechaliśmy sobie poplażować nad Jezioro Lednickie. 

ździsie:

Latalice (gm.Pobiedziska)


plaża w Rybitwach (gm.Łubowo)


Jezioro Lednickie


Czarkowi się podobało :-)

Rodzinnie do Iwna

Sobota, 4 czerwca 2022 · Komentarze(4)
Kategoria 1-40 km, przyczepka
Rodzinna wyrypa piękną ddrką, z Czarkiem w przyczepce do babci. Po drodze uratowałem wróbla przed rychłym rozplackowaniem przez koła samochodu.
jazda ddr w Kapalicy


wycieńczony wróbel

przyczepkowa inauguracja

Niedziela, 15 maja 2022 · Komentarze(9)
Kategoria 1-40 km, przyczepka
Nadeszła wiekopomna chwila. Chwila trwająca jedną godzinę, ale choć krótka, to dająca tyle szczęścia, że nie jestem w stanie opisać tego słowami. Dzisiaj nadarzyła się okazja, aby wraz z żoną wyjechać na przejażdżkę z naszym synkiem podczepionym do mojego roweru w przyczepce. 
Czarek choć ma już osiem miesięcy, to pięknie i sztywno samodzielnie siedzi, dlatego nic nie stało na przeszkodzie, aby umieścić brzdąca w swojej karocy i przetestować zarówno jego zachowanie jak i sam sprzęt w akcji. 
Okazało się, że Czarkowi było tak przyjemnie, iż  po kilku minutach postanowił uciąć sobie prawie godzinną drzemeczkę, w której to ja z mamą nakręciliśmy prawie 13 kilometrów fragmentem drogi rowerowej z Pobiedzisk do Kociałkowej Górki i z powrotem, która prowadzi przepięknymi terenami Parku Krajobrazowego Promno. Na trasie nie brakuje licznych zakrętów, długich zjazdów i męczących górek oraz super leśno - jeziorkowo - bagiennych widoków. Ta ddrka jest idealna na takie rodzinne wypady z przyczepką, ponieważ oferuje piękne widoki, jest bezpieczna i gładka, co na początku ma duże znaczenie w jeździe z dzieckiem w przyczepce.
Dodatkowo ta dzisiejsza pogoda, taka wymarzona, wręcz idealna do tego typu aktywności sprawiła, że cała nasza trójka na swój sposób, tak po cichu śpiewała pod nosami: "w życiu piękne są tylko chwile".
Nie chcę też robić reklamy, ale polecam każdemu tę przyczepkę którą mamy dla Czarka, bo jest po prostu świetna. 
Ps. Nie możemy się doczekać kolejnej przyczepkowej wyrypy z Czarkiem :-)))

ździsie:

moja ekipa


rower pociągowy


nowe doświadczenia rowerowe :-)


dumna mama asekurowała nas całą trasę