Wdzydzki Park Krajobrazowy - dookoła jezior wdzydzkich

Czwartek, 4 maja 2023 · Komentarze(5)
Tegoroczną majówkę postanowiłem spędzić wraz z rodziną w województwie Pomorskim na Kaszubach, w powiecie Kościerskim. Bazę wypadową mieliśmy we wsi Wdzydze Tucholskie, w gminie Karsin . W Kaszubach zakochaliśmy się wraz z żoną już kilka lat temu, podczas naszej wyprawy po Kaszubskim Parku Krajobrazowym, ale jeśli chodzi o ten region kraju, to zwiedziliśmy już prawie cały (kliknij w kategorię Kaszuby do góry mojego bloga). Został nam właśnie Wdzydzki Park Krajobrazowy i jego główna atrakcja - zespół jezior wdzydzkich, zwanych też Morzem Kaszubskim. 
Tego dnia objechaliśmy ów całe Jezioro Wdzydzkie dookoła, zielonym szlakiem rowerowym, który wycisnął z nas siódme poty, ze względu na rodzaj nawierzchni, ale przede wszystkim ze względu na dość zróżnicowane ukształtowanie terenu. 80 procent trasy to leśne dukty z piaszczystymi drogami, usłanymi korzeniami, sypkim piaskiem i długimi podjazdami. Reszta to albo asfaltówki dobrej jakości, albo betonowe płyty. Dróg rowerowych niestety nie było, jak w przypadku naszej niedawnej eskapady po Borach Tucholskich. Jednak cała ta leśna aura, bliskość przyrody, przepięknych borów i widoki ogromnego jeziora zrekompensowały nam wszystkie trudy pokonanej drogi. Warto wspomnieć, że nasz synek spisał się na medal i zdaje się, jakby nie chciał wychodzić ze swojego legowiska w przyczepce, w której to przespał dobre 1/3 całego czasu, a całą resztę podziwiał drzewa i wodę.
Co widzieliśmy i na co warto zwrócić uwagę podczas objeżdżania Jeziora Wdzydze zamieszczam w obszernej fotorelacji poniżej. Ja dodam tylko od siebie, że drugi raz już chyba bym się nie wybrał na tę wyprawę z dzieckiem w przyczepce, bo trasa choć przepiękna krajobrazowo, to zdecydowanie nie z przyczepką - chyba że ktoś ma nogi ze stali tak jak ja :-))) Ale oczywiście solo i rowerem górskim to poezja dla zmysłów i jak synek podrośnie, to obowiązkowo go tam zabiorę do odświeżenia pamięci - żonę też :-)
Warto dodać, że pogodę tego dnia mieliśmy idealną - temperatura ok.15*C, prawie bezchmurne niebo, wiatr słaby ok. 5km/h. Plan wykonany w 99 procentach, bo wieża widokowa w Przytarni była zamknięta.

trasa:

ździsie:

No to w drogę - start z naszej bazy w Reboczi (Wdzydze Tucholskie) i od razu piach.


dookoła piękne Bory Tucholskie


Zielony szlak rowerowy obfitował w takie oto leśne dukty. Tak pięknych borów u nas nie ma - ale tu musi być grzybów jesienią!


Ania jak zwykle asekuruje tyły. Tutaj gdzieś w okolicy osady Lipa. Czarek sobie śpi.


Ania na zielonym szlaku - wdychamy leśne powietrze.


leśny klimat tuż przy Jeziorze Wdzydze - tutaj przygrzewało słonko.


Jezioro Wdzydzkie - Zabrody


99 procent naszej trasy - zielony szlak rowerowy


Wdzydze Kiszewskie - Kaszubski Park Etnograficzny - wiatrak holenderski


Wdzydze Kiszewskie - Stanica Wodna PTTK


Wdzydze Kiszewskie - wieża widokowa o wysokości 36 metrów. Widok z góry na krzyż jezior wdzydzkich jest nie do opisania.


Widok z wieży we Wdzydzach Kiszewskich na Jezioro Jelenie.


Wieża widokowa w Przytarni widziana z wieży widokowej we Wdzydzach Kiszewskich.


 Widok z wieży widokowej we Wdzydzach Kiszewskich na Jezioro Gołuń.


Czarek w drodze powrotnej z wieży pokonał niemal całą wysokość i nieźle się przy tym bawił :-)


Przepiękny, asfaltowy odcinek na szlaku - Wiewórkowo.


Tereny bagienne w okolicy Przerębskiej Huty.


Jazda po płytach betonowych w miejscowości Czarlina.


Mostkiem przez rzekę Wdę.


Na trasie są też kładki przez tereny podmokłe.


Piaszczyste, leśne podjazdy w okolicy między Przerębską Hutą, a Rowem.


Stamtąd przyjechaliśmy - to był najcięższy odcinek tego szlaku. Piachy, bagna i korzenie. Przerębska Huta. Potem był już tylko piach, kamienie i podjazdy.


Kaszubskie barwy żaglówki.


W Przytarni skończył się las i naszym oczom ukazała się góra z wieżą widokową na czele.


Postanawiamy podjechać na górę w Przytarni 195m n.p.m. Niestety pod wieżą witamy zamkniętą bramę (otwarte od 10-16) Także ten cel zostawiamy na jutro. Ale się namęczyłem podczas podjazdu. Zdjęcie tego nie odda, ale było co deptać z całym tym moim Czarkiem na plecach :-)))

No i na koniec widoki z naszej bazy w Reboczi - tzn. we Wdzydzach Tucholskich:


rybak na Jeziorze Wdzydzkim


Wdzydze Tucholskie - drewniana zabudowa kaszubska.


Wdzydze Tucholskie - klimat wsi kaszubskiej.


Wdzydze Tucholskie - platforma widokowa nad Jeziorem Wdzydzkim.


Wdzydze Tucholskie - widok na Jezioro Wdzydzkie.

Jutro wycieczka krótsza, ale widokowo powalająca...pozdrower






Komentarze (5)

Cudna wycieczka - jak miło, że podzieliliście się z nami wrażeniami i zdjęciami! Podziwiam kondycję ze stali do wożenia przyczepki po wdzydzkich piaskach.

tanova 23:12 wtorek, 9 maja 2023

Super relacja i fotorelacja :). Gartki wytrwałości :)
Faktycznie piękne okolice!

Lapec 08:27 poniedziałek, 8 maja 2023

Piękna okolica. Trasa jak widać wymagająca, a jeszcze z przyczepką - szacun.

robd 22:41 niedziela, 7 maja 2023

Ale super pomysł na majówkę, pięknie tam! pozdrawiam

jelon85 21:31 niedziela, 7 maja 2023

Pięknie i klimatycznie :)

Walkę widać na fotach, zdecydowanie :) Ale mimo wszystko - dobrze, że nikt nie wpadł tam na pomysł asfaltowania lasu :)

Trollking 23:17 sobota, 6 maja 2023
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!