Lasy Czerniejewskie i Lednica

Niedziela, 23 maja 2021 · Komentarze(7)
Kategoria 40-100 km
Dziś nie miałem pomysłu gdzie by tu się wybrać, ale jak już wsiadłem na rower i przejechałem kilka metrów, moje nogi same zaprowadziły mnie instynktownie w miejsce, w którym czuję się najlepiej - LAS. Właśnie tak było. Tak się składa, że tuż pod nosem mam kilka pięknych kompleksów leśnych: PK Puszcza Zielonka, PK Promno i Lasy Czerniejewskie. Dziś wybrałem tę ostatnią opcję i nie żałuję, gdyż jazda tamtejszymi duktami, o tej porze roku sprawia mi wielką przyjemność ze względu na dobrej jakości ścieżki i bombardującą oczy zieleń. Poza tym udało mi się upolować pięknego koziołka pośród leśnej gęstwiny, a jak wiadomo Grigor lubi takie klimaty na rowerze.
Po wyjechaniu z lasu udałem się potem w tereny Lednickiego Parku Krajobrazowego, gdzie lasów już nie ma, ale jest za to cudne Jezioro Lednickie, nad którego brzegiem często robię sobie przerwy krajobrazowe :-)
Warto wspomnieć jeszcze o dzisiejszej pogodzie. Ogólnie było spoko, oprócz dwóch razów, kiedy to musiałem schronić się przed ulewą. Raz w Rybitwach, a potem w Latalicach, ale finalnie dojechałem do domu o suchej nitce. Wiatr dął też z dużą mocą i czasami ciężko było jechać 20km/h.
Fajne 4 dyszki mi wyszły i cieszę się z tego jak nie wiem co. Ps. dziś żona w ciąży mi powiedziała, że też by sobie rowerkiem pojeździła :-)))

Dobra tam ja tu blebleble, a tu i tak nikt tego nie czyta, pora na traskę:

A teraz ździsie:

żebyście ludzie nie zapomnieli jak mój pysk wygląda ;-)


Lasy Czerniejewskie - zielony dukt.


Kozioł myślał, że go nie widzę a tu taka heca :-)


Przyborowo (gm.Łubowo) - jazda takimi drogami to czysta przyjemność.


Stary dom w Przyborowie.


Bloki w Fałkowie (gm.Łubowo).


Polne widoki w Fałkowie (gm.Łubowo).


Podstawowy drapieżca polskich wsi, pogromca wszelakich myszy, kretów, wróbli i nawet much - kot domowy :-)


Jaskółka dymówka podczas pielęgnacji.


Majowy pejzaż.


Bajkowa droga.


Jezioro Lednickie


21,5*C


Dookoła przelotne deszcze.


W Latalicach ktoś zamawiał paczkę DHL'em?


Polna droga z Węglewa do Pomarzanowic (gm.Pobiedziska).

To by było na tyle dzisiaj. Pozdrower dla wszystkich tu zaglądających :-)

Komentarze (7)

Czytają, czytają. Połówce się nie dziwie - żona kolegi w czwartym miesiącu sobie Rysy wymyśliła, bo później nie będzie kiedy. I wlazła :D

Lapec 09:00 wtorek, 25 maja 2021

Dynio - Ano jeżdżę z pieprzem :-))) Ale to tylko i wyłącznie ze względu na wolno biegające, duże psy z którymi bez gazu szans nie mam.

grigor86 19:32 poniedziałek, 24 maja 2021

Miło widzieć nowe wpisy, rodzinka się niebawem powiększy to rozumiem brak czasu na rower.
Super ten bajer z termometrem wskazówkowym :):):):)

Roadrunner1984 17:17 poniedziałek, 24 maja 2021

Jak zwykle u Ciebie zwierzęta. Podoba mi się. No ja już chyba nie spotkam leśnego zwierza. A nie, raz w nocy "pogoniły" mnie dziki ;)
Co Ty jeździsz z RMG przytroczonym do plecaka, aż tak niebezpiecznie....?

Dynio 17:02 poniedziałek, 24 maja 2021

Mnie się wydaje, że jednak tych nieczytających jest niewielu, bo same zdjęcia (chociaż jak zawsze świetne) nigdy w pełni nie zobrazują okoliczności powstania wpisu ;) Zdjęcie zatytułowane "Bajkowa droga" wygląda bardzo malowniczo.

Kolzwer205 11:44 poniedziałek, 24 maja 2021

Kurde, panie Grigor, każdy kto tu wpada czyta, na deser serwując sobie oglądanie tych Twoich świetnych ujęć :) Koziołek wymiata!

Żona dobrze prawi! :)

Trollking 21:57 niedziela, 23 maja 2021

Zazdroszczę pogody. U nas wciąż pora deszczowa :(

robd 18:39 niedziela, 23 maja 2021
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!