praca + Ania

Wtorek, 15 września 2020 · Komentarze(5)
Kategoria 40-100 km
Rowerem do pracy, bo dawno nie byłem. Rano ciepło, a po południu gorąco - jechało się ciężko z tego powodu. Na powrocie Ania do mnie dojechała i potem zrobiliśmy wspólnie kilkanaście kilometrów po szutrach gminy Pobiedziska. Jak dobrze, że Ania mi dziś wyjechała na spotkanie - od razu jechało się przyjemniej, a i ten upał od razu jakby mniej doskwierał :-)

ździsie:

Różowa ambona we Wierzonce (gm.Swarzędz). Nie wiedziałem, że w lesie grasują homo-dziki :-)


Prace polowe w Biskupicach Wlkp. (gm.Pobiedziska).


Szutrowa droga Wronczyn - Złotniczki (gm.Pobiedziska).


Jezioro Biezdruchowskie w Pobiedziskach.


Kilkuminutowy szlaban na Anię :-)


Siemens ES 64 w Pobiedziskach


Lokomotywa spalinowa Fablok SM 42 w Pobiedziskach

Komentarze (5)

Plus trzydzieści wy na rowerkach a ja się męczyłem w robocie

strus 16:48 sobota, 19 września 2020

Takie luzaki z ostatnich ujęć chętnie bym dorwał swoim obiektywem ;)

Kolzwer205 16:26 czwartek, 17 września 2020

Taki ala Firewall hehhhhehe.
Kolej piękna :D:D:D:D:D

Roadrunner1984 23:26 środa, 16 września 2020

Faktycznie, kolor ambony dość ciekawy.

robd 05:11 środa, 16 września 2020

Hehe, świetny merytorycznie wpis, choć krótki :)

Na tekst "kilkuminutowy szlaban na... :-)" nawet moja żona (specjalnie pokazałem) zareagowała śmiechem :) One z nami lekko nie mają, pewnie w drugą stronę jest to samo, więc grunt to pełne zrozumienie, tolerancja, dystans do siebie oraz to, co najważniejsze, w serduchu :)

"Homo-dziki" rządzą! :) Oj, przydałyby się takie, żeby obrobić dupy mendom ze strzelbami!

Trollking 23:16 wtorek, 15 września 2020
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!