Wpisy archiwalne w miesiącu

Maj, 2020

Dystans całkowity:589.54 km (w terenie 294.25 km; 49.91%)
Czas w ruchu:32:53
Średnia prędkość:17.93 km/h
Maksymalna prędkość:48.96 km/h
Liczba aktywności:12
Średnio na aktywność:49.13 km i 2h 44m
Więcej statystyk

Iwno i Lasy Czerniejewskie

Sobota, 2 maja 2020 · Komentarze(12)
Kategoria 1-40 km
Zapowiadało się słonecznie, jednak o 12:00 kiedy wyjeżdżaliśmy z domu, na niebie zaczęły kłębić się deszczowe chmury i dosłownie na samym końcu wycieczki, tuż pod domem deszcz nas dopadł i zmoczył. A tak ładnie się chowaliśmy przed nim, ehhh.

Jako cel wycieczki obraliśmy tereny rodzinne Ani, czyli Iwno w gminie Kostrzyn. Objechaliśmy tamtejszy park i okoliczne stawy. Potem stały punkt zwiedzania Iwna, czyli przepiękny pałac Mielżyńskich z lat 1851-55 oraz stajnie na terenie gospodarstwa. Cieszy fakt, że tamtejsza stajnia jest w rękach prywatnych i można legalnie chodzić po terenie, jednak sam pałac który jest przepiękną wizytówką gminy Kostrzyn, a nawet Wielkopolski, powoli niszczeje - bynajmniej takie odnoszę wrażenie.

Po zwiedzaniu Iwna odbiliśmy na Lasy Czerniejewskie, aby potem zmykać w deszczu, ponieważ dosłownie 2 kilometry od domu złapała nas lekka ulewa. W Iwnie spotkaliśmy wiewiórkę, a w lesie stadko jeleni. Niestety nie miałem dziś szczęścia do zdjęć zwierzaków, ale za to zapraszam do Ani, bo jej się to udało całkiem fajnie. Blog Ani - TUTAJ.
Ps. dziś laczka złapała zarówno Ania, jak i ja więc lekko się wkur....:-)

trasa:
ździsie:

DDR Pobiedziska - Kociałkowa Górka


Ciekawe czy bym się zmieścił pod maszyną?


Stawy w Iwnie (gm.Kostrzyn).


Staw "deszczownia" w Iwnie.


młoda wiewiórka


Pałac Mielżyńskich w Iwnie.


2 konie i 1 zebra w Iwnie.


żurawie w locie


Owocowa alejka w Iwnie.


Łania jelenia w Lasach Czerniejewskich. Zdjęcie zrobione w pośpiechu, więc jakość słaba.


Droga przez Las Czerniejewski.

Dziś deszcz nas zaskoczył, ale najważniejsze że pojeździliśmy, mimo mokrych ciuchów na samym końcu. Pozdrower.


zapach lasu po deszczu

Piątek, 1 maja 2020 · Komentarze(11)
Kategoria 40-100 km
Stał się dziś cud i od rana padał deszcz. Ale kiedy przestał padać i zza chmur zaczęło przebijać się słońce, od razu wsiedliśmy z Anią na rowery i pognaliśmy do Lasów Czerniejewskich zaczerpnąć tego specyficznego i tak upragnionego zapachu lasu po deszczu.

Zapach wilgotnej zieleniny i gleby było czuć wszędzie, ale tak prawdę mówiąc to przydałoby się tak jeszcze z tydzień padającego deszczu, aby ta cała przyroda odżyła na 100%. Nam pozostało cieszyć tą chwilą i otaczającymi widokami, którymi podzielę się w galerii.

Z ciekawostek po drodze, to warto wspomnieć o spotkanym rowerze w Pobiedziskach. Rower poziomy, obudowany karoserią, trzykołowy. Wyprzedził nas z prędkością około 30km/h, kiedy my jadąc pod wiatr na licznikach mieliśmy ok.22km/h. Zresztą zrobiłem temu zdjęcie.

Wpis Ani: TUTAJ

Tymczasem trasa:
no i ździsie:

Rower poziomy.


Poziomka wyprzedza Anię.


Rezerwat "Bielawy" w Lasach Czerniejewskich.


Chmura nad Pawłowem (gm.Czerniejewo).


Polna droga w Pawłowie (gm.Czerniejewo).


Ciekawy mural w Pawłowie (gm.Czerniejewo).


Katedra w Gnieźnie widziana z Baranowa (gm.Łubowo).


Zabudowa Gniezna widziana z Baranowa (gm.Łubowo).


sarny


Okolica Łubowa.


Asfalt w Pierzyskach (gm.Łubowo).


E6ACT - 005 Dragon z cysternami przejeżdża przez Pierzyska (gm.Łubowo).

Spontaniczny wyjazd i niespodziewanie 4 dyszki wjechały - jesteśmy zadowoleni.