Wpisy archiwalne w miesiącu

Grudzień, 2014

Dystans całkowity:628.87 km (w terenie 321.00 km; 51.04%)
Czas w ruchu:33:56
Średnia prędkość:18.53 km/h
Maksymalna prędkość:50.00 km/h
Liczba aktywności:14
Średnio na aktywność:44.92 km i 2h 25m
Więcej statystyk

Do pracy i z powrotem.

Czwartek, 11 grudnia 2014 · Komentarze(3)
Kategoria dpd
Dziś znowu Słońce przywitało dzień swoim blaskiem, więc wsiadłem na rower i pojechałem lasem do pracy. Temperatura powyżej zera i świecące Słońce dawały niekiedy uczucie ciepła, dlatego jechało się przyjemnie, tylko szkoda że do pracy mam tak blisko...
Rano na drogach utrzymywała się jeszcze milimetrowa warstwa śniegu, a podczas powrotu znikła w niepamięć po lekkim deszczyku.

ździsie:

Droga z Wierzenicy do Mechowa


Pole we Wierzenicy


Wieża na Dziewiczej Górze w oddali


Iluminacja kościoła w Kicinie

Do pracy i z powrotem.

Środa, 10 grudnia 2014 · Komentarze(5)
Kategoria dpd
Ależ piękny wschód Słońca obudził mnie dzisiejszego dnia. Za oknem wszystko było białe od szronu i to zmotywowało mnie do odwiedzin pracy rowerem. Wychodząc z domu poczułem prawdziwość zimowej świeżości :-)
Podczas powrotu załapałem się na pierwszy śnieg w tym roku :-) Także było ciekawie...

Szron na łące we Wierzonce

Wierzonka - droga do Kobylnicy

Wieczorem troszkę się zabieliło

Spotkanie z trznadlem :-)

Niedziela, 7 grudnia 2014 · Komentarze(5)
Kategoria 40-100 km
Wyjechałem przed siebie i tym sposobem odwiedziłem oprócz gminy w której mieszkam, także gminę Kostrzyn i Pobiedziska. Jazda bez większych przygód, no może poza spotkaniem ze śpiącym trznadlem na drodze. Ptaszek był jakiś osłabiony i nic nie robił sobie z mojej obecności, co też wykorzystałem na cyknięcie mu fotki. Gdy jednak nadjeżdżał samochód, wziąłem biedaka w garść i przeniosłem z dala od drogi, wtedy poderwał się do lotu i odfrunął :-))) Słaby ze mnie ornitolog, ale że to trznadel to wiem na pewno. Te ptaki zimują u nas, ale spotkać go z takiego bliska jest całkiem trudno.
Mrozu dziś nie było, ale ogólna szarość nie rozpieszczała zmysłów.
Co tu dużo pisać, zapraszam do skromnej galerii.

Trasa:

ździsie:


Wierzonka - widok z oddali


Pagórkowaty teren w Katarzynkach


Z tej górki wycisnąłem, bez większych problemów dzisiejszego Vmaxa - 50km/h


Teren podmokły w dolinie Cybiny - Uzarzewo


Nieczynna gorzelnia w Gwiazdowie


A oto zmęczony trznadel. Przeniosłem biedaka z dala od drogi...


Widok z drogi Kostrzyn - Pobiedziska


Moja skromna osoba ;-)

Dziękuję i pozdrawiam.

Do Poznania po zimowe ocieplacze na buty.

Sobota, 6 grudnia 2014 · Komentarze(6)
Kategoria 40-100 km
Postanowiłem podjechać do sklepu rowerowego Cyklotur w Poznaniu, w celu nabycia drogą kupna zimowych ocieplaczy na buty, bo przecież zima idzie wielkimi krokami, a żeby jeździć w mrozie trzeba być zaopatrzonym w odpowiednią odzież.
Owe ocieplacze kupiłem, z czego jestem bardzo zadowolony, gdyż spełniają wszystkie moje oczekiwania, w przeciwieństwie do poprzednich z Shimano, które ewidentnie przy niskich temperaturach nie radziły sobie tak jakbym sobie tego marzył. Padło na Endura MT500 i podaję nazwę gdyby ktoś szukał świetnego sprzętu za rozsądną cenę. Oczywiście zaraz po wyjściu ze sklepu ocieplacze wsunąłem na buty i przy dzisiejszej temperaturze oscylującej około 2*C stopy aż mi się grzały - więc malina :-))) Jednak na rozsądniejsze opinie poczekam do większych mrozów.

Jeśli chodzi o samą trasę, to w sumie nic ciekawego napisać nie mogę, bo każdy wie jak wygląda jazda rowerem przez cały Poznań. Do tego spore zamglenie i ogólna szarość. Nawet zdjęć specjalnie czemu robić nie było. Jednak z najciekawszych miejscówek jakie dziś odwiedziłem warto wspomnieć o lasku marcelińskim, który odwiedzony przeze mnie po raz pierwszy zaskoczył mnie bardzo pozytywnie, oraz wlot nad Jezioro Rusałka, którego już parę latek nie nawiedzałem.
Ogólnie kręciłem się po ścieżkach rowerowych, ulicach i czasem chodnikach...

Dzisiejszy wyjazd trudno nazwać wycieczką, ale co sobie pokręciłem, to sobie pokręciłem, a zakupione ocieplacze są pozytywnym aspektem tego wypadu, w końcu dziś "mikołajki" :-)

Oto trasa:


ździsie:


Endura MT500


Rzeka Główna


Stadion Lecha


lasek marceliński


Jezioro Rusałka


Rzeka Warta z Mostu Lecha w Poznaniu


Komin EC Karolin w chmurach


środek dnia, a ciemno jak w du...


Jak dojechałem do Wierzonki mgła robiła wrażenie

Dziękuję za uwagę i pozdrawiam :-)